Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie uwierze że to wskutek spalania śmieci rano ludzie rozpalaja w piecach, podczas intensywnego rozpalania jest dym potem gdy sie juz rozpali, dymu nie widać pale w piecu miałowym - miałem węglowym i to nie takim ostatnim zasypanie pieca wystarcza przy obecnych temperaturach do 24 godzin podczas rozpalania jest sporo dymu z komina, potem go praktycznie nie widać duzo zalezy od jakości miału koszt tony miału którym palę zawiera się do 320 zł za tone, poprzednio paliłem miałem który okazał sie mniej kaloryczny a dymił gorzej i był droższy tona miału wystarcza mi średnio na miesiąc na ogrzanie ok 250m pow jednocześnie są 4 baniaki odpadów (popiół + śmieci) na miesiąc po 11 zł za baniak prosty rachunek ekonomiczny określa czym będę ogrzewać w kolejnych latach jezeli ktoś w imie ekologi wskaże mi inną metodę ogrzewania ale w porównywalnych kosztach - będę wdzięczny aaa ........ budynek z lat 60-tych, piec miałowy mam z atestem :razz: [ Dodano: Sob 15 Mar, 2008 00:57 ] zsstanawiam sie czy ten - dyrektor wydziału rolnictwa i ochrony środowiska kartuskiego starostwa- jest potrzebny ? mozna przecież zaoszczędzić na etacie dyrektorskim i całego wydziału, to sporo osób pewnie co oni robią w sferze ochrony środowiska ? bo nie kumam rozumiem gdyby wybudowali lub zainicjowali budowe kotłowni ekologicznej dla miasta i spowodowali podłaczenie w ramach funduszy europejskich wszystkich budynków w mieście, likwidując kominy dymne jeszcze pod warunkiem że ceny ciepełka byłyby do przyjęcia dla prywatnych właścicieli domów prywatni w odróżnieniu od spółdzielczych (teraz byłych) nie godzą sie na marnotrawstwo energi - patrz parujące zimą studzienki węzłów ciepłowniczych na Wybika gadanie że trują prywatne domy trują ....... jest nieporozumieniem jeszcze rozumiem komunalne ogrzewane piecami ale to też miejskie :razz:
Nie myślałem, że p. Kwidzińskiego, siedzącego na kilku stołkach, nie stać na węgiel, dlatego pali, co popadnie :twisted: Ostatnio przeważnie biegam nocą. Gdy ciśnienie sprawia, że dymy snują się po ulicach, to jest koszmarnie. Mówienie jednak przez urzędników, że z firmami sobie poradzili, jest grubą przesadą. Przejechaliby się chociaż na Mściwoja :mad: Pozdrawiam, Japco
trudno mi uwierzyc, ze ktokolwiek z tego wydzialu zajmuje sie rzeczywiscie egzekwowaniem istniejacego prawa. na wzgorzu wolnosci dym z kominow nie pozwala otwierac okien, w szczegolnosci rano. palenie smieci w piecu to nie oszczednosc, ale totalna glupota i koszmar dla sasiadow.
nie uwierze że to wskutek spalania śmieci rano ludzie rozpalaja w piecach, podczas intensywnego rozpalania jest dym potem gdy sie juz rozpali, dymu nie widać pale w piecu miałowym - miałem węglowym i to nie takim ostatnim zasypanie pieca wystarcza przy obecnych temperaturach do 24 godzin podczas rozpalania jest sporo dymu z komina, potem go praktycznie nie widać duzo zalezy od jakości miału koszt tony miału którym palę zawiera się do 320 zł za tone, poprzednio paliłem miałem który okazał sie mniej kaloryczny a dymił gorzej i był droższy tona miału wystarcza mi średnio na miesiąc na ogrzanie ok 250m pow jednocześnie są 4 baniaki odpadów (popiół + śmieci) na miesiąc po 11 zł za baniak prosty rachunek ekonomiczny określa czym będę ogrzewać w kolejnych latach jezeli ktoś w imie ekologi wskaże mi inną metodę ogrzewania ale w porównywalnych kosztach - będę wdzięczny aaa ........ budynek z lat 60-tych, piec miałowy mam z atestem :razz: [ Dodano: Sob 15 Mar, 2008 00:57 ] zsstanawiam sie czy ten - dyrektor wydziału rolnictwa i ochrony środowiska kartuskiego starostwa- jest potrzebny ? mozna przecież zaoszczędzić na etacie dyrektorskim i całego wydziału, to sporo osób pewnie co oni robią w sferze ochrony środowiska ? bo nie kumam rozumiem gdyby wybudowali lub zainicjowali budowe kotłowni ekologicznej dla miasta i spowodowali podłaczenie w ramach funduszy europejskich wszystkich budynków w mieście, likwidując kominy dymne jeszcze pod warunkiem że ceny ciepełka byłyby do przyjęcia dla prywatnych właścicieli domów prywatni w odróżnieniu od spółdzielczych (teraz byłych) nie godzą sie na marnotrawstwo energi - patrz parujące zimą studzienki węzłów ciepłowniczych na Wybika gadanie że trują prywatne domy trują ....... jest nieporozumieniem jeszcze rozumiem komunalne ogrzewane piecami ale to też miejskie :razz:
Nie myślałem, że p. Kwidzińskiego, siedzącego na kilku stołkach, nie stać na węgiel, dlatego pali, co popadnie :twisted: Ostatnio przeważnie biegam nocą. Gdy ciśnienie sprawia, że dymy snują się po ulicach, to jest koszmarnie. Mówienie jednak przez urzędników, że z firmami sobie poradzili, jest grubą przesadą. Przejechaliby się chociaż na Mściwoja :mad: Pozdrawiam, Japco
trudno mi uwierzyc, ze ktokolwiek z tego wydzialu zajmuje sie rzeczywiscie egzekwowaniem istniejacego prawa. na wzgorzu wolnosci dym z kominow nie pozwala otwierac okien, w szczegolnosci rano. palenie smieci w piecu to nie oszczednosc, ale totalna glupota i koszmar dla sasiadow.