Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepiej wyciąć wszystkie drzewa bo paniusie mają problemy! W głowach się niektórym przewraca! Absurd goni absurd!!! Drzewa to nasze życie!!! Tylko błąd tego nie rozumie! Pozdrawiam serdecznie wszystkich zainteresowanych!
Już od 7 roku życia sama chodziłam do szkoły i była to znacznie dłuższa droga niż 100 czy tam 200 metrów. Dziecko w tym wieku już wie, że musi się spojrzeć na drogę przed przejściem. Traktowanie tej sytuacji tak jakby chodziło o 5-cio latkow to jednak przesada. 7 lat to już wcale nie jest takie małe dziecko
Przede wszystkim wyciąć te drzewa, przed i za szkołą, lub odwrotnie , za szkołą , i przed szkołą ,i znaki informacyjne , A tak w ogóle, ta droga z tymi drzewami to masakra , Nie widać kto wyjeżdża i kto chce przejść !
Do rodzic Po co barierki? Dzieci zataczają się jak idą, że trzeba specjalnie dla nich montować barierki?
za duzo tych drzew przy drogach, dlaczego te drzewa są zabytkowe? Na trasie Sierakowice - Kartuzy potrafili usunąć niebezpieczne drzewa
Komentarze kierowców ... Na tym odcinku to można by było policzyć na palach jednej ręki policzyć kierowców przestrzegających prędkość. Znaki, pasy nic nie dają. Wystarczy przez 0,5 h postać i zobaczyć jak kierowcy wyprzedzają na podwójnej ciągłej i przed przejściem. No i to, że autobus zatrzyma się na przystanku nic nie zmienia. Kierowcy i tak muszą czekać bo nie ma zatoczki. Zarząd Dróg mógłby zajrzeć w statystyki wypadków, kolizji i wyciągnąć wnioski. Ale ... pewnie czekają aż zginie ktoś. Jak już tak ciężko przenieść przystanek to niech zrobią barierki oddzielające chodnik od jezdni. I Światła.
Mieszkam od lat w Leznie i na przestrzenii lat ruch przez wioskę zwiększył się jak i w innych miejscowościach. Znaki prędkości itp są ale wiadomo że nie wszyscy kierowcy je przestrzegają. Zastanowilabym się nad progami zwalniajacymi ewentualnie a Nie przenoszeniem przystanków. Popieram decyzję burmistrza o zakazie wysadzania dzieci przy szkole. Było to niebezpieczne. Pomysł z wysadzaniem dzieci na przystankach, które już istnieją od lat Popieram.! Nie ma sensu przenosić przystanków. Petycja rodziców jest bezsensowna. Nic się nie stanie jeśli dzieci przejdą się 100 metrów więcej niż kiedyś. Pobadto jest chodnik, z jednej jak i drugiej strony. Trzeba nauczyć dzieci przepisów i ostrożności a nie dmuchać i chuchac na nie i wozić pod same drzwi.
Nie jestem z Leźna ale czasem przejeżdżam autem obok szkoły. Jest tam ograniczenie do 40 km/h a większość kierowców tego nie przestrzega. W maju przed 8 rano potrącono też tam dziewczynkę.
Oczywiście komentarze od tych co nie są mieszkańcam Leźna lub nie mają pojęcia jak to wygląda. Przejście przy szkole jest niewidoczne a kierowcy udają ślepych że jest znak ograniczenia a wcześniej teren zabudowany. Raptem dwa tygodnie temu kierowca potrącił chłopca na pasach przy szkole a nie jest to pierwszy raz. A co do przystanku to tym co przeszkadzał autobus zatrzymujący się przy szkole to na przystanku też będzie bo tam nie ma zatoczki a pani Stopka na przejściu zatrzymuje cały ruch aby przeprowadzić dzieci. I chwała jej za to.
A co dzieci teraz są specjalnej troski, że nie są w stanie samodzielnie 100 m?
Rodzic ma obowiązek przyprowadzić jak i odebrać dziecko ze szkoły do 7 lat. A nauczyciele nie mają żadnego obowiązku ich przyprowadzać bo nie mają dodatkowego etatu. Najlepiej jakby gmina zatrudniła Panią "stopke" . Ale wiadomo, to temat rzeka...
Abc - jak rodzic ma zaprowadzić dziecko, które podróżuje do szkoły autobusem? Co za bzdury. Ma jechać za autobusem, żeby przeprowadzić dziecko pod szkołą? Co do drzew - wydaje mi się, że to pomniki przyrody . W takim wypadku drzewo jest ważniejsze od człowieka. Na pewno go nie ruszą. Mam nadzieję, że założą tam chociaż radar. Kierowcy wreszcie przestrzegaliby tam przepisów.
przystanki autobusowe powinny zostać jak są teraz. Nic się nie stanie jeśli dzieci przejdą kilka metrów dalej. Włos z głowy im nie spadnie. Nie powiem, nie jest bezpiecznie gdyż sporo kierowców nie przestrzega przepisów. Ale dzieci również powinny dostosować się do przepisów. A spacerem 100 m nie zaszkodzi nikomu. Bardziej zajełabym się drzewem, który zasłania widoczność przy wyjeździe ze szkoły niż przystankiem !
Bez przesady. Dzieci muszą się uczyć samodzielności. Poza tym rodzice dzieci do 7 lat mają obowiązek odprowadza ia iprzyprowadzania dzieci .druga sprawa nauczyciele mają dyżury pilnowania dzieci w drodze do i z autobusu. Czas przejścia zajmie 2 minuty. Nie róbmy z igły widły
Najlepiej wyciąć wszystkie drzewa bo paniusie mają problemy! W głowach się niektórym przewraca! Absurd goni absurd!!! Drzewa to nasze życie!!! Tylko błąd tego nie rozumie! Pozdrawiam serdecznie wszystkich zainteresowanych!
Już od 7 roku życia sama chodziłam do szkoły i była to znacznie dłuższa droga niż 100 czy tam 200 metrów. Dziecko w tym wieku już wie, że musi się spojrzeć na drogę przed przejściem. Traktowanie tej sytuacji tak jakby chodziło o 5-cio latkow to jednak przesada. 7 lat to już wcale nie jest takie małe dziecko
Przede wszystkim wyciąć te drzewa, przed i za szkołą, lub odwrotnie , za szkołą , i przed szkołą ,i znaki informacyjne , A tak w ogóle, ta droga z tymi drzewami to masakra , Nie widać kto wyjeżdża i kto chce przejść !