Półtora roku temu 9 stycznia 2009 roku odbyła się licytacja komornicza działki przy ul. Kościerskiej w Żukowie. Jednym z licytantów był burmistrz żukowskiej gminy, którego radni upoważnili wówczas do nabycia prawa użytkowania wieczystego gruntu wraz z budynkami. Nieruchomość trafiła jednak w ręce jednej z kościerskiej firm, czego część radnych nie mogła burmistrzowi wybaczyć.
Wspomniana nieruchomość miała stać się bazą dla zakładu komunalnego. Były też pomysły, aby powstała tam remiza strażacka. Nic z tego nie wyszło, ponieważ burmistrz licytował jedynie do wartości oszacowanej przez biegłego, czyli za niecałe 1 mln 400 tys. złotych. Firma z Kościerzyny nabyła ją za 1 mln 700 tys. złotych.
Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że burmistrz miał do dyspozycji, zgodnie z uchwałą rady, 2 mln złotych. Niewykorzystane 300 tys. złotych, które miał jeszcze w zapasie, stały się powodem – delikatnie rzecz ujmując – niezadowolenia żukowskich rajców. Uznali oni bowiem, iż świetnie usytuowana działka przeszła gminie koło nosa.
Okazuje się, że nadarza się okazja, aby ponownie starać się o nabycie tej samej nieruchomości. Dlaczego? Niezadowolony dłużnik, czyli firma EST, zaskarżyła wycenę. Sąd Okręgowy uchylił licytację. Postanowiono, że należy wykonać nową wycenę, nowe opisy i oszacowanie oraz jeszcze raz ją zlicytować.
Burmistrz Albin Bychowski nie ukrywał swojego zdziwienia, że cała procedura zaczyna się od nowa. Stwierdził, że jeżeli będzie przyzwolenie rady i znajdą się pieniądze, to do oszacowanej wartości tej nieruchomości, można przystąpić do licytacji. Wynika z tego, że burmistrz przyjął ten sam wariant co poprzednio.
Mój rozmówca wrócił również do problemu, którym jest brak dostępu tej działki do drogi publicznej. Tym razem jednak burmistrz rozpatrywał możliwość jego rozwiązania: - Trzeba by wystąpić o drogę konieczną albo też od właściciela sąsiadującej działki uzyskałoby się służebność przejazdu - stwierdził.
- Do licytacji jak najbardziej trzeba przystąpić – uznał radny Zbigniew Szewczyk. – Co do zagospodarowania tej działki, to można wrócić do pomysłu stworzenia tam bazy dla zakładu komunalnego, ale działającego w zupełnie innej formule niż w tej chwili. - Poza tym są tam dogodne warunki do powstania remizy dla żukowskich strażaków – dodał.
Przypomnijmy, że działka przy ul. Kościerskiej w Żukowie liczy 6563 m kw. Są na niej dwa budynki o łącznej powierzchni 1150 m kw. Podczas pierwszej licytacji funkcjonowała tam jeszcze stacja paliw. W tej chwili nie ma już po niej śladu.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze