Reklama

M. Lehman: "Podział gminy nie przyniesie niczego dobrego"

Cztery dni po konferencji prasowej, jaką zwołali członkowie Komitetu Utworzenia Gminy Wiejskiej Kartuzy, to samo uczyniła w poniedziałek burmistrz Mirosława Lehman. Temat był dokładnie ten sam - pomysł podziału gminy. Szefowa magistratu raz jeszcze podkreśliła, że jest przeciwniczką secesji i będzie się starała przekonać do swojego punktu widzenia radnych.

Poniedziałkowe spotkanie burmistrza z dziennikarzami tylko potwierdziło, jak bardzo różnią się w tej kwestii zwolennicy i przeciwnicy utworzenia gminy wiejskiej. Burmistrz Lehman podkreślała kilkakrotnie, że frekwencja na poziomie 9%, a faktyczne poparcie 6% wszystkich wyborców to zbyt mało by móc twierdzić, że mieszkańcy są zainteresowani podziałem.

- Teraz wszystko zależy od radnych. Trudno mi się wypowiadać w ich imieniu, bo jeszcze nie mieliśmy okazji na ten temat porozmawiać, ale będę starała się ich przekonać, że to jest zły pomysł, że nie przyniesie naszym mieszkańcom niczego dobrego. Ja to odbieram jedynie jako dążenie pewnej grupy osób do załatwienia sobie miejsca pracy i spełnienia swoich ambicji, których na poziomie gminy miejsko-wiejskiej nie są w stanie zrealizować - stwierdziła Mirosława Lehman.

Burmistrz zwracała też uwagę, że jeśli wolą radnych będzie podział gminy to koniecznością stanie się przygotowania wniosku z całą listą załączników, począwszy od danych statystycznych dotyczących ludności, map topograficznych, ustaleń geodezyjnych czy szacunkowych planów dochodów i wydatków przyszłej jednostki administracyjnej. Niezbędne będą też kolejne konsultacje - tym razem dla każdego sołectwa z osobna. To wszystko sprawia zaś, że mało realna wydaje się szansa na przygotowanie pełnej dokumentacji przed 31 marca 2014 roku, bo właśnie tego dnia najpóźniej kompletny wniosek powinien być gotowy, a na tym właśnie zależy członkom komitetu.

- To są procedury, które trwają. Ogrom kosztownej pracy muszą wykonać m.in. geodeci, a w okresie zimowym będzie to jeszcze trudniejsze. Śmiem twierdzić, że przygotowanie wszystkiego w terminie i kształcie jakim oczekuje tego komitet jest mało prawdopodobne - dodała burmistrz.

Szefowa magistratu odniosła się też do najpoważniejszego zarzutu stawianego przez członków Komitetu Utworzenia Gminy Wiejskiej - krzywdzącego ich zdaniem dla terenów wiejskich podziału środków przeznaczonych na inwestycje.

- To kłamstwo i nie można tego traktować jako poważnego argumentu. Największe gminne inwestycje realizowane są przecież na terenach wiejskich. Zdecydowanie więcej pieniędzy inwestujemy w drogi gminne, gdy obejmowałam urząd burmistrza żadna szkoła wiejska na terenie gminy nie miała hali sportowej. Poza tym powstają place zabaw, budowane są wodociągi i sieć kanalizacyjna, realizujemy zrównoważony rozwój edukacji. Pomijanie tego jest po prostu nieuczciwe - wyliczała Mirosława Lehman, dodając, że żałuje, iż nie doszło do tej pory do merytorycznej debaty, w której dyskusja pomiędzy stronami oparłaby się na rzeczowych argumentach.

Szansa na to jednak jest spora, bo być może temat podziału gminy będzie przedmiotem zaplanowanej już na 20 listopada najbliższej sesji Rady Miasta. Poprzedzą ją spotkania w komisjach, w czasie których temat również powinien zostać omówiony. Burmistrz zapowiada, że będzie apelować do radnych o rozsądek i pozostawienie gminy w dotychczasowym kształcie.

- W tym przypadku nie ma mowy o kompromisie, bo każdy podział będzie zły. To będzie krok pod prąd, który niczego dobrego naszym mieszkańcom nie przyniesie - zakończyła.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2013-11-07 08:22:19

    @PiotrJan: A kto go wywołał????? :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PiotrJan - niezalogowany 2013-11-07 07:47:25

    Nie wiem kim jest "kaszubista" i nie wiem co ma na myśli w określeniu "mieć jaja" zwłaszcza w stosunku do kobiet, ale tekst ma wyraźny "wazeliniarski" charakter. Wiadomo, że "duże jest silne" - czyli ma więcej kasy i więcej do powiedzenia. Niestety przy takiej władzy jak obecna (z jajami ?) poszczególne miejscowości i wioski czyją się pominięte przy podejmowaniu decyzji. Dopieszczanie sołtysów to tylko "wazelina". Trudno sie dziwić w secesjonistom, a P.Burmistrz (z jajami?) swoimi działaniami tylko pogłębia konflikt !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2013-11-05 12:26:25

    "W całej powojennej histori Kartuzy miały tylko..dwóch odważnych włodarzy..!!! Kowalewska Kostka i teraz Lehmanowa...reszta to byli tylko bezjajowcy na stołkach...!" "I teraz Ci bezjajowcy krzyczą bo ich bolą jaja których nie mają...!!!" Taka jest naga prawda...zacznijcie myśleć ... to nie boli...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości