Dwoje starszych mieszkańców Słupska najwyraźniej zapragnęło poczuć dreszczyk przestępczej adrenaliny i niczym słynni Bonnie i Clyde, dopuścili się wspólnie kradzieży. Przygoda zakończyła się jednak bardzo szybko, bo okradziony właściciel jednego ze sklepów w Sierakowicach powiadomił policję, a ta wkrótce schwytała rabusiów.
Zatrzymana para wpadła w ręce funkcjonariuszy w środę. Chwilę wcześniej lokalni stróże prawa otrzymali informację o dwóch starszych osobach, które ukradły ze sklepu dwie baterie łazienkowe o wartości 600 złotych. Małżeństwo w pośpiechu opuściło sklep, ale "akcja" się nie powiodła.
W krótkim czasie na ich trop wpadli policjanci i choć sprawcy w międzyczasie porzucili zdobyty łup, obydwoje trafili do aresztu. Baterie zostały zwrócone właścicielom sklepu, zaś para złodziei odpowie teraz za swój czyn przed sądem.
Co ciekawe, z ustaleń śledczych wynika, że dla starszej pary nie był to wcale kryminalny debiut. W kwietniu tego roku byli już na "łowach" w Sierakowicach i wówczas wynieśli z jednego ze sklepów elektronarzędzia o wartości ok. 600 złotych. Już usłyszeli zarzuty. Grozi im kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności.
Bartek Gruba
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze