Happy endem zakończyły się trwające od wczoraj poszukiwania 15-letniego Marcina Peplińskiego z Kartuz. Jak informuje Jarosława Krefta z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach nastolatek odnalazł się cały i zdrowy. Stróże prawa przyznają też, że niezwykle pomocne okazały się sygnały od internautów.
Marcin wyszedł z domu we wtorek po południu. Wybrał się na rowerze w okolice ciepłowni w lesie nieopodal os. Wybickiego w Kartuzach. Gdy chłopiec nie wrócił na noc, rodzice powiadomili policję o jego zaginięciu.
Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. Do mediów trafił też sporządzony przez funkcjonariuszy rysopis nastolatka oraz jego zdjęcie z apelem o pomoc internautów. Krok ten okazał się "strzałem w dziesiątkę".
- Otrzymaliśmy mnóstwo telefonów od osób, które go widziały. W dużej mierze dzięki tym informacjom zaginionego chłopaka udało się odnaleźć. Wrócił już do domu. Jest cały i zdrowy - potwierdza Jarosława Krefta.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
pewnie szlugi jarał i piwko chał u kolegi :D:D:D
i co w tym czasie robił? jeździł na rowerze? :)