Pragnęli tego od lat i są już na ostatniej prostej ku spełnieniu swojego największego marzenia - własnego domu przystosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych. Marzena, Waldek i Jarek chorują na zanik mięśni. We wrześniu 2019 roku przystąpili do budowy upragnionego lokum. Potrzebują jednak pomocy, by ją ukończyć. Rodzeństwu można pomóc wpłacając datki na konto na platformie zrzutka.pl lub przekazując im 1 proc. podatku.
Rodzeństwo Różanowskich to - 40-letnia Marzena, 31-letni Jarek, 36- letni Waldek i 24-letnia Natalia. Wszyscy prócz najmłodszej siostry chorują na zanik mięśni.
- Dokładnie nie wiemy, na jaki rodzaj zaniku chorujemy, ponieważ w badaniach genetycznych wykryto bardzo dużo zmian i ciężko jest określić tę jedną nieprawidłowość, która powoduje naszą chorobę. Od mniej więcej ósmego roku życia poruszamy się na wózku, a od paru lat nasz oddech w nocy wymaga wsparcia nieinwazyjnego respiratora - pisze rodzeństwo
Mimo ciężkiej choroby starają się czerpać z życia jak najwięcej. Waldek i Jarek pracują przez internet - starszy z braci zajmuje się obsługą klienta, a młodszy administracją stron. Natalia studiuje księgowość, a w czasie wolnym pomaga braciom i siostrze.
Cała czwórka od lat marzyła o własnych domu, dostosowanym do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dziesięć lat temu zaczęli zbierać pieniądze na własne mieszkanie, jednak po pewnym czasie, doszli do wniosku, że lepszym rozwiązaniem będzie dom. W 2016 roku zakupili działkę o powierzchni 1059 metrów kwadratowych, która znajduje się przy ulicy Polnej w Somoninie i jest zupełnie płaska, czyli najlepsza dla osób poruszających się na wózkach.
Budowę wymarzonego domu rozpoczęli we wrześniu 2019 roku. Sporo wsparcia przy niej otrzymali od lokalnych firm i przyjaciół.
- Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Ale by dokończyć naszą budowę potrzebujemy również Waszego wsparcia - apeluje rodzeństwo.
Do tej pory udało się sporo wykonać - jest dach,okna, instalacja elektryczna, posadzki z ogrzewaniem podłogowym i elewacja.
- Do zrobienia pozostały, podłączenie gazu i pieca, wody i kanalizy, oraz wiele prac związanych z wykończeniem typu podłogi, drzwi, kartongipsy i tym podobne - informuje Jarek Różanowski.
W spełnieniu marzeń można pomóc Marzenie, Waldkowi i Jarkowi wpłacając datki na konto zbiórki na portalu https://zrzutka.pl/nadom.
Rodzeństwu Różanowskich można przekazać też 1 proc. podatku. Wystarczy w formularzu PIT wpisać numer KRS: 0000270809, CEL: Różanowski, 820. Z urzędem skarbowym można się rozliczyć za pomocą internetu, korzystając z platformy - PIT PROGRAM ONLINE.
Różanowskich można też wesprzeć w formie rzeczowej przekazując np. materiały wykończeniowe lub włączając się w wykonanie prac. Osoby i firmy, które chciałyby pomóc w ten sposób mogą kontaktować się bezpośrednio z koordynatorem przedsięwzięcia - Wiolettą Goldmann-Nowak - tel. 517-844-434.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pytanie tylko po co im dwu piętrowy dom ..
Dokładnie... I kto będzie ten dom utrzymywać...
Jest jeszcze siostra (zdrowa) , która może górę użytkować....
Może będą.wynajmowac jak rodzice
Pytanie tylko po co to pytanie... Ponieważ wyszliśmy z założeniem, że zapracujemy na swój dom to uważaliśmy, że mamy prawo wybrać taki projekt jaki będzie najlepszy dla nas. Ja kiedy wspieram jakąś akcję to zazwyczaj całym sercem jestem z tą osobą i wierzę, że mądrze wykorzysta pieniądze, które otrzyma. Ludzie, którzy nas znają i nam pomagają też mają pewność, że dokonamy dobrych wyborów. Bardzo chętnie odpowiem na pytania osobiście, mój profil można odszukać na fb.
Gdzie ten dwupiętrowy dom. Ja widzę parterowy z poddaszem użytkowym.
A co cię to obchodzi. Czasem warto powstrzymać się od komentarza
Nie chcesz to nie pomagaj, niepotrzebne są takie komentarze. Mimo niepełnosprawności pracują, sami będą w stanie utrzymać dom..
Tak, już to widzę...
Witam Czy Pan Stefek ma jakieś wątpliwości lub pytania? Jeśli nie będziemy w stanie utrzymać domu to napiszemy o tym na stronie jarrek.pl, żeby ostrzec wszystkich, że budowa własnego domu nie ma sensu. W przypadku, kiedy zamieszkamy już na Polnej też z przyjemnością o tym poinformujemy. Czas pokaże. Nie ma innej możliwości jak spróbować i przekonać się osobiście.
Pewnie w planie zagospodarowania przestrzennego nie ma możliwości budowy domu z płaskim dachem, a dach być musi...
Mają dom tyle pokoi i pomieszen że rodzice wynajmują.To niech rodzice im dadzą kasę z wynajmu na budowę.Potem będą zbierać na opiekunkę 24/24..A działki na Polnej to nie ich babci? Dziwne też to że rodzice mając mieszkania na wynajem i chcą się opiekować dziećmi ale ta trójca tak chora a cały dzień przed komputerem i tak wymagająca że żadna.opiekumka.nie wytrzyma miesiąc.
Szanowna Mieszkanko może odpowiem po kolei historię o nas, która jest opisana na stronie mojego brata jarrek.pl. Dawno temu marzyliśmy o zamieszkaniu w mieście w związku z tym naszym planem było przeznaczyć pieniądze z 1% na ten cel... ale plany się zmieniły. W związku z chorobą jesień i zimę spędzamy od lat w domu pozbawieni jesteśmy wielu rozrywek, typu basen, kino, koncerty, pływanie w morzu, jazda na nartach, itp, dłuuugo by wymieniać, czas spędzamy przed komputerem. Działkę na Polnej kupiliśmy za własne pieniądze, nie dostaliśmy jej od babci. Ponieważ mieliśmy już, gdzie wybudować dom z pomocą i wielkim zaangażowaniem przyszła nam Wiolettą Goldmann-Nowak za co jesteśmy jej i innym darczyńcom ogromnie wdzięczni. Żeby marzenia mogły się realizować potrzebne jest działanie wielu osób w tym nasze. Co do opiekunek to od wielu lat pomagają nam dwie te same osoby. Jeśli ma Pani więcej pytań co do tego jak wygląda pomoc z chęcią odpowiem. Pozdrawiam
Czytam te komentarze i ręce opadają - nie jest wam: "Mieszkańcy" i inne Stefki wstyd?! Ci ludzi są wzorem do naśladowania, jestem pełna podziwu dla ich determinacji i zaangażowania. Nie jedna, leniwa "Karyna" prosząca o pomoc na zrzutka.pl nie robi nic, tylko dej, bo mam chore dziecko, i żyje tak na różnych pomocach i zapomogach całe życie. A co biedni ludzie, mimo że są niepełnosprawni znaleźli pracę, pracują i chwała im za to. 99% benificientow Gopsu nie pracuje a ma sprawne ręce i nogi gnie pracuje bo im się nie chce. A temu rodzeństwu chce się cokolwiek robić, żeby nikt nie mówił, że biorą za darmo ale i tak znajdzie się "życzliwa" Mieszkanka którą kole w oko że rodzice wynajmują dom. Wstyd Mieszkano! I pewnie do kościoła co tydzień chodzisz, w pierwszej ławie siedzisz
Brawo za celny komentarz aż prosi się dodać wstawkę ze znanego polskiego filmu: https://www.youtube.com/watch?v=wzXSGPIZQqA&ab_channel=panukracy
Brawo! Ile ja znam takich co nie pracują - a mogą. Są sprawni, ale leniwi. IIe mamusiek siedzi w domu, bo 500+ dostało i twierdzi że nie musi pracować. Siedzi w fony, cały dzień ogląda seriale albo na fejsie. Żyje z socjalu jak pasożyt A to rodzeństwo, z takimi utrudnieniami fizycznymi mimo wszystko pracują - szacun i podziw! Spełniajcie marzenia, bo na to zasłużyliście. Całe życie pod górkę I nie słuchajcie tych zawistnych mieszkańców, wstyd im powinno być i tyle
Jak ludzie potrafią być zwistni to się w pale nie mieści! Jak "mieszkanko" im tak zazdrościsz ze udało im się wybudować dom, to może się z nim zamień? Siadaj na wózek, zwiąż sobie ręce i nogi i zobacz czy rzeczywiście im zazdrościsz.
Marzena, Waldek, Jarek - jesteście wielcy! Na pewno uda się skończyć budowę :) Nie przejmujcie się tymi głupimi komentarzami zbyt prostych na empatię ludzi
A mi się podoba, że pracują i się realizują, a nie tylko łapy po pieniądze wyciągają, bo "się nay". Takim ludziom chętnię pomaga! Powodzenia.
Dziękuję wszystkim za życzliwe słowa, jest w nich moc. Dobro zawsze wraca. Cudownie byłoby Was poznać osobiście, dlatego jeśli tylko macie ochotę piszcie do mnie na facebooku lub [email protected]. Śledźcie nasze losy na stronie jarrek.pl. Ściskam ogromnie. Bądźcie z nami!
Życzę wszystkiego dobrego w realizacji marzeń. To cudownie było mi poznać,tak wspaniałych ludzi i zaszczytem było móc pracować. Jesteście Wielcy i Wspaniali, ponieważ drzemie w Was niesamowity potencjał,w którym przełamujecie nie stereotypowe bariery ,związane z niepełnosprawnością. Pokazujecie i dokonujecie,dzięki Waszym Marzeniom, że nie ma barier,których nie dało by się przełamać. Swoją wytrwałością,cierpliwością,łagodnością, dobrocią, inteligencją - potęgą umysłu( nadprzecietnym),potencjałem emocjonalnym, wytrwałością dążycie do swych marzeń. Jesteście bardzo dobrymi ludźmi,czynicie też wiele dobra dla innych. To piękne i prawdziwe. Cieszę się, że moglam dostrzec,to czego niektórzy w życiu nie dostrzegą,nie ujrzą, że jesteście Wielkimi ludźmi, przez duże W. Wszystkiego dobrego w realizacji tego i nowych marzeń.
Pytanie tylko po co im dwu piętrowy dom ..
Dokładnie... I kto będzie ten dom utrzymywać...
Jest jeszcze siostra (zdrowa) , która może górę użytkować....