Reklama

Mężczyznę z ciężkimi poparzeniami odesłano do domu

23/04/2009 14:39
W sobotę 18 kwietnia Józef K., 73-latek z Kamienicy Szlacheckiej, w wyniku wybuchu gazu ulatniającego się z butli, z poparzeniami twarzy i rąk trafił do szpitala w Kartuzach. Po kilku godzinach został wypisany do domu. Wieczorem mężczyzna gorzej się poczuł, zaczął puchnąć i dusić się. Ponownie zawieziono go na oddział.

W rozmowie dla Dziennika Bałtyckiego Jerzy Ropel, ordynator oddziału chirurgii Powiatowego Centrum Zdrowia sp. z o.o. w Kartuzach, powiedział: - Już po północy z soboty na niedzielę pacjent trafił na oddział chirurgii. - Podawano mu płyny uzupełniające i leki przeciwbólowe. Ze względu na okolicę oparzenia (twarz i dłonie) zdecydowaliśmy się przekazać pacjenta do szpitala leczącego oparzenia.

W poniedziałkowy poranek mężczyznę przetransportowano helikopterem do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach, gdzie udzielono mu fachowej pomocy. Jak podaje gazeta, stan 73-latka jest poważny, oparzenia objęły nie tylko twarz i ręce, ale także drogi oddechowe.

W wypowiedzi dla Dziennika Bałtyckiego, prezes PCZ w Kartuzach - Karol Góralski twierdzi, że wszystkie procedury zostały zachowane, a pacjentowi nie odmówiono pomocy.

M
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-04-24 10:20:36

    @WK: SOM ! :lol::lol::lol: kłocić się :D chwalić :D pytać 100 razy przez telefon , czy aby na pewno .... :D zastanawiać się czy leczyć :D ktoś mówił tu , bić żonę :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    senior - niezalogowany 2009-04-23 22:55:40

    chcesz być zdrowy, badaj się w kartuskim szpitalu. brawa dla szpitala za promocję miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-04-23 19:19:40

    Pewnie wszystko klamstwo bo sam czytalem jak Czcigodna pani Staorscina mowila ,ze nasz szpital to hohohoh taki jest super i hiper i mega.No a jak juz sam derektor mowi ,ze procedury zostaly zachowane to juz nie ma co komentowac .Wazne zeby procedury byly zachowane.A tak miedzy nami to w Kartuzach sa jakies inne procedury niz takie zeby dobrze leczyc i diagnozowac?Z ciekawosci pytam tylko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości