Reklama

Mieszkańcy Banina załamani. Kiedy zaczyna padać zmagają się z błotem i podtopieniami

Sprawa podtopień stała się na tyle poważna, że zainteresował się nimi TVN. W programie "UWAGA!" mieszkańcy jednego osiedla w Baninie opowiadają przez co przechodzą i o ciężkiej walce z deweloperem, który "dużo mówi", ale nic nie robi. Mimo wyroku sądu, który nakazał naprawę szkód firma tłumaczy się, że sprawa nie jest jeszcze prawomocna i jest w trakcie odwołania.

Sprawą zalań na osiedlu w Baninie zainteresował się Urząd Gminy w Żukowie, który dowiedział się, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest przerwany dren. Deweloper budując osiedle i kopiąc fundamenty nie zadbał o zagospodarowanie wód oraz przyczynił się do przerwania rur drenażowych. Mimo, że przedstawiciel firmy przyjeżdżał na miejsce gdzie zgłaszany był problem sprawa była nadal bagatelizowana.

- W momencie uzyskania pozwolenia na budowę był zapis w planie, który zobowiązuje inwestora do zagospodarowania tych wód. To znaczy, że nie może bezmyślnie budować osiedla na naturalnym przebiegu, jednocześnie przerywając dren. Chodziło o to, że musi to uwzględnić i w projektowaniu, i wykonaniu. Niewątpliwie w wykonaniu tego nie zrobił – powiedział dla TVN Witold Schmidtke, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie

Reklama

Na obszarze dotkniętym problemem zamieszkuje ponad 200 rodzin. Zaniepokojeni mieszkańcy postanowili wspólnie działać i skierować się do osoby odpowiedzialnej za aktualną sytuację. Niestety, kiedy dotarli na miejsce, nie zastali prezesa firmy, a od pracowników usłyszeli, że pomimo możliwości opracowania projektów, nie są w stanie podjąć dalszych działań. Poszkodowani poinformowali pracowników, że firma została zobowiązana przez sąd do instalacji urządzeń odwadniających, mających poprawić sytuację, niestety w odpowiedzi usłyszeli, że mimo wyroku sądu, który nie jest jeszcze prawomocny, trwa procedura odwoławcza.

- Nie jesteśmy w stanie przedstawić konkretnej deklaracji. Jesteśmy w stanie powiedzieć, że działamy w tym temacie. Faktycznie jesteśmy w stanie coś zaprojektować tylko fizycznie i technicznie nie wiemy… Pytaliśmy projektantów, konsultowaliśmy się… - usłyszeli mieszkańcy, jak podaje portal UWAGA.TVN 

Reklama

W efekcie interwencji programu UWAGA i bezustannym wysiłku mieszkańców, doszło wreszcie do spotkania pomiędzy władzami a deweloperem, który zobowiązał się do naprawienia szkód w marcu 2024 roku.

Cały materiał Faktów TVN obejrzeć tutaj.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/02/2024 12:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości