Reklama

Mieszkańcy Brodnicej Górnej: "Obawiamy się, że opieszałość urzędników może doprowadzić do tragedii"

Z prośbą o interwencję zwrócili się do nas mieszkańcy ulicy Kamiennej w Brodnicy Górnej. Po ulewach ich droga przypomina bowiem bardziej akwen wodny niż trakt, którym da się jeździć czy iść, nie wspominając już o zalanych posesjach. Sprawę nie raz zgłaszali władzom gminy Kartuzy. Usłyszeli propozycję rozwiązania ich problemu. I na tym, ich zdaniem, temat się zakończył. Burmistrz Kartuz zapewnia jednak, że pomoc nadejdzie wiosną i nie są to puste obietnice.

Najgorzej sytuacja wyglądała po sierpniowej nawałnicy. Pod wodą znajdowała się nie tylko droga, ale też posesje. Problem zalanej ulicy powraca przy większej ulewie. Mieszkańcy mają dość wdzierającej się wody na ich podwórkach, nieprzejezdnej drogi i braku możliwości przejścia traktem. Zgłaszali problem władzom gminy. Usłyszeli propozycję rozwiązania problemu. I tyle.

- Na spotkaniu sołeckim we wrześniu burmistrz przedstawił sposób rozwiązania z zalewania drogi gminnej przy ulicy Kamiennej. Stwierdził, że wymagana jest zgoda sąsiadów na przekopanie na ich posesjach rur odwadniających. uzyskał ustną zgodę. Wymaga jest jednak zgoda pisemna, a do tej pory nikt z mieszkańców nie otrzymał takiej zgody do podpisu - podnoszą mieszkańcy Brodnicy Górnej.

Jak dodają, 23 listopada urzędnicy z kartuskiego magistratu poinformowali ich, że w ich sprawie nic więcej w tym roku nie będzie się działo, a w przyszłym nie wiadomo. Mieszkańcy bojąc się o swoje domy, podwyższyli więc ogrodzenia, które graniczą z drogą gminną.

- Aż strach pomyśleć, jak wysoko podniesie się poziom wody przy najbliższej ulewie. Przy każdej posesji usytuowana jest skrzynka z prądem. Obawiamy się, że może to być poważne zagrożenie zdrowia i życia. Wiele osób musi codziennie przez tę wodę przejeżdżać samochodem. Doprowadza to do niszczenia aut. Są także dzieci, które chodzą do szkoły, a tam nie ma pobocza. Wszystko zalane jest wodą - grzmią mieszkańcy.

- Obawiamy się, że opieszałość urzędników może doprowadzić do tragedii. Nie mamy już sił słuchać kolejnych obietnic i spychania na dalszy plan tak istotnego problemu - podsumowują.

Mieszkańców uspokaja burmistrz, który zapewnia, że projekt odwodnienia drogi jest już gotowy, a prace przy jego realizacji ruszą wiosną.

- Projekt jest gotowy. Na jego realizację mamy zabezpieczone pieniądze. Powstanie tam kanalizacja deszczowa. To rozwiąże problem zalewania, gdyż wodę odprowadzimy do znajdujących się tam zbiorników naturalnych. Będzie to nas trochę kosztowało, ale zadanie to jest konieczne do wykonania. Są to zaniedbania z poprzedniej kadencji. Polano asfalt, nie myśląc o tym, by najpierw wykonać odwodnienie. Jest to błąd poprzedniej pani burmistrz - podkreśla burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2018-06-25 16:19:59

    Mamy lato i gdzie Twoje obietnice prosty czlowieku?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka Brodnicy - niezalogowany 2017-12-08 15:04:55

    Niestety Brodnica Górna jest pomijana w każdej sferze. Czasami mam wrażenie, że Burmistrz poprostu zapomniał o tej miejscowości. Nie ma żadnych widocznych inwestycji. Stary plac zabaw, nieodsniezone chodniki zimą , brak kanalizacji, to tylko kilka zauwazalnych rzeczy, więc strasznie mi przykro z powodu sytuacji mieszkańców ulicy Kamiennej, jedank bezradność urzędników zupełnie mnie nie dziwi. A szkoda bo region i miejscowość piękna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    deszcz - niezalogowany 2017-12-08 12:53:02

    Zmienic nazwe ulicy z Kamiennej na Wodna i po klopocie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości