Reklama

Mieszkańcy Mojuszewskiej Huty: "Bandytyzm w naszej wsi". Siedemnastolatek zabił daniela?

27/06/2008 12:37
Odkąd w Kaszubskim Parku Krajobrazowym pojawiły się daniele, kłusownicy nie dają im spokoju - twierdzą niektórzy mieszkańcy Mojuszewskiej Huty (gm. Sierakowice). Urządzane są tam polowania na zwierzynę, która jest pod ochroną. Wczoraj (tj. 26 czerwca) zabito młodego daniela. W tej sprawie interweniowała policja.

Część mieszkańców Mojuszewskiej Huty jest oburzona faktem, w jaki sposób traktowane są daniele, które dwa lata temu pojawiły się w Kaszubskim Parku Krajobrazowym w okolicach ich wsi.

- Kłusownicy polują na zwierzynę, która jest pod ochroną - stwierdziła mieszkanka Mojuszewskiej Huty. - Niedawno łania się ocieliła. Natomiast wczoraj w samo południe ludzie zrobili nagonkę na daniele.

Jak twierdzi mieszkanka Mojuszewskiej Huty, kłusownicy na motorach gonili zwierzynę, strasząc ją jednocześnie petardami. Polowanie zakończyło się "sukcesem" dla łowców - zabili cielaka. Łania, na szczęście, zdołała uciec.

- Uważam, że to jest bandytyzm - powiedziała moja rozmówczyni. - Gdybym miała pod ręką kamerę, nagrałabym to. - O tym zdarzeniu wiedzą policjanci z Sierakowic - dodała. - Byli tutaj i interweniowali.

Inne spojrzenie policji

Na miejscu zdarzenia interweniowali policjanci z sierakowickiego komisariatu, którzy zatrzymali siedemnastoletniego sprawcę. Okazał się on bowiem winnym śmierci cielaka daniela.

- Siedemnastoletni mieszkaniec Mojuszewskiej Huty przeganiał zwierzynę leśną, która wchodziła w zboże - poinformował Krzysztof Ulenberg, zastępca naczelnika prewencji kartuskiej policji. - Matka uciekła do lasu, pozostawiając cielaka. Nie wiem, dlaczego chłopak zabrał go i włożył do worka. W ten sposób przeniósł daniela na swoją posesję. Gdy otworzył worek, okazało się, że cielak zdechł. Prawdopodobnie mógł on się udusić. Nastolatek przestraszył się i porzucił go w lesie.

Policjanci, którzy wczoraj interweniowali w Mojuszewskiej Hucie, udali się kilkakrotnie na posesję sprawcy, ponieważ mieli wiele wątpliwości. Mieszkańcy wsi, którzy widzieli to zdarzenie, twierdzą, że chłopak poruszał się motorem.

- Z kolei policjantom tłumaczono, że to był rower, a nie motor - powiedział Krzysztof Ulenberg.

Jak oznajmił Krzysztof Ulenberg, kodeks o ochronie zwierząt przewiduje, że za ten czyn siedemnastolatkowi grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

"To jest wersja oficjalna. Teraz sprawa trafi do prokuratury"

- To jest wersja oficjalna, natomiast mieszkańcy mają prawo myśleć inaczej - stwierdził komendant kartuskiej policji Jacek Formela. - Sprawa trafi do prokuratury. W toku prowadzonego postępowania będą przesłuchiwani świadkowie zdarzenia oraz sprawca. Wówczas wszystko się wyjaśni.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-07-03 22:20:58

    http://imageshack.us

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NR007 - niezalogowany 2008-07-03 21:19:21

    Polowanie na dziką zwierzynę to KŁUSOWNICTWO :twisted: a to raczej nie jest drobna sprawa. A tak wogóle to zdaje mi sie że nastepny znajomy sprawców się zalogował i próbuje zatuszować sprawę. Winnych trzeba karać :!: Może drugim razem trochę pomyślą....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kam2008 - niezalogowany 2008-07-02 22:45:55

    nic nie wiecie a komentujecie założę się że oni mają strasznie zjechaną psychikę przez to wszystko więc może lepiej zakończyć tą sprawę a nie czepiać się takich drobnych spraw a zacząć ścigać prawdziwych bandytów. a tak na przyszłość to niech każdy wypowiada się w swoim imieniu a nie jedna osoba za całą wieś.Policja była taka odważna bo to byli siedemnastoletni chłopacy a jak są potrzebni to nigdy ich nie ma. A tak poza tym to jak oni jechali na sygnale to nam zwierzęta z Parku straszyli a tak nie można> niech lepiej dalej pilnują tych stacji benzynowych i cmentarzy może to im wyjdzie lepiej,.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości