Reklama

Mieszkańcy Przyjaźni mobilizują się przeciw budowie hal przemysłowych. „To walka o nasze bezpieczeństwo i przyszłość”

W Przyjaźni narasta sprzeciw wobec planów budowy dużych hal magazynowych przez dewelopera Panattoni. Mieszkańcy czterech sąsiednich sołectw mobilizują się, składają petycje i domagają się ponownej oceny środowiskowej, wskazując na liczne zagrożenia dla lokalnej infrastruktury, bezpieczeństwa i jakości życia. Władze gminy zapowiadają otwarte spotkanie, podczas którego mają przedstawić aktualny stan sprawy i odpowiedzieć na pytania mieszkańców.

W gminie Żukowo narasta konflikt wokół planowanych przez firmę Panattoni inwestycji magazynowo-produkcyjnych na terenach Przyjaźni i Lnisk. Mieszkańcy czterech sołectw – Przyjaźni, Lnisk, Niestępowa i Otomina – złożyli trzy obszerne petycje do władz gminy i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, domagając się ponownej, rzetelnej analizy środowiskowej. W ich ocenie przedsięwzięcia mogą doprowadzić do poważnych zmian w życiu lokalnej społeczności – od paraliżu komunikacyjnego po problemy z dostępem do wody.

Sprawa nabiera tempa, a mieszkańcy zapowiadają szerokie działania protestacyjne.

Reklama

Zarzuty wobec inwestora: sztuczne dzielenie przedsięwzięcia

Najpoważniejszy zarzut, który przewija się przez wszystkie petycje, dotyczy tzw. salami slicing – dzielenia jednego, spójnego funkcjonalnie przedsięwzięcia na dwie mniejsze inwestycje. Obie dotyczą sąsiadujących ze sobą działek (103/29–40 i 35/2), a mieszkańcy wskazują, że w praktyce mają stanowić jeden wielki kompleks przemysłowy.

Według ich argumentacji takie działanie może prowadzić do zaniżenia skumulowanego oddziaływania na środowisko, szczególnie w zakresie emisji hałasu, spalin, zapotrzebowania na wodę i wpływu na ruch drogowy.

Reklama

Kontrowersje wokół dokumentacji środowiskowej

W petycjach szczegółowo opisano również błędy i sprzeczności w raportach środowiskowych. Mowa m.in. o wskazywaniu dat z przyszłych lat, nieprawidłowych odległościach od zabudowy mieszkaniowej oraz pominięciu kluczowych informacji dotyczących istniejącej infrastruktury.

„Dokumentacja nie spełnia wymogów ustawowych i nie może być podstawą do wydania decyzji” – przekonują mieszkańcy, powołując się na przepisy KPA i ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.

Widmo transportowego paraliżu

Według analiz przedstawionych przez protestujących, planowana inwestycja może generować setki ciężarówek dziennie. Lokalny układ komunikacyjny – zaprojektowany dla ruchu lokalnego, a nie tranzytowego – miałby nie wytrzymać takiego natężenia.

Reklama

Raporty środowiskowe, zdaniem mieszkańców, pomijają realną geometrię dróg, nie uwzględniają wymiarów rond, skrzyżowań i możliwości bezpiecznego manewrowania przez transport ciężki.

Ryzyko kryzysu wodnego

Jednym z najpoważniejszych punktów spornych jest dostępność wody. Mieszkańcy obawiają się, że planowany pobór z dwóch ujęć – przy łącznym zapotrzebowaniu przewyższającym 18 m³/h – może doprowadzić do obniżenia poziomu wód gruntowych. Szczególnie zagrożone mają być prywatne studnie.

Autorzy petycji domagają się więc pełnej ekspertyzy hydrogeologicznej, wykonanej dla obu inwestycji łącznie, a nie osobno.

Reklama

Hałas, smog i zmiana krajobrazu

Oprócz kwestii komunikacyjnych i wodnych protestujący wskazują również na potencjalne przekroczenia norm hałasu, emisję zanieczyszczeń oraz zmianę charakteru miejscowości. Ich zdaniem budowa hal w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych doprowadzi do trwałego zniszczenia wiejskiego krajobrazu i obniżenia wartości nieruchomości.

Burmistrz zaprasza na spotkanie informacyjne

W związku z narastającymi kontrowersjami Burmistrz Gminy Żukowo, Mariola Zmudzińska, wspólnie z sołtysem Przyjaźni, Krzysztofem Krasowskim, zapowiedzieli otwarte spotkanie dla mieszkańców.

Reklama

Celem wydarzenia będzie omówienie aktualnej sytuacji, w tym złożonych do Urzędu Gminy wniosków środowiskowych dotyczących inwestycji.

Spotkanie w Przyjaźni

Władze gminy mają przedstawić mieszkańcom aktualny stan postępowań i odpowiedzieć na pytania dotyczące wpływu inwestycji na lokalne środowisko i bezpieczeństwo. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 2 kwietnia, o godz. 18:00 w sali gimnastycznej szkoły w Przyjaźni

Determinacja rośnie

Mieszkańcy czterech sołectw deklarują, że nie zamierzają wycofywać się z protestu. W petycjach zapowiadają gotowość do blokad dróg, protestów pod urzędami oraz składania skarg do sądów administracyjnych w przypadku wydania decyzji bez uzupełnienia braków w dokumentacji.

Reklama

Spór o hale magazynowe w Przyjaźni może więc stać się jednym z najważniejszych lokalnych konfliktów inwestycyjnych w ostatnich latach.

Na zakończenie autorzy petycji przypominają, że mieszkańcy nadal mogą podpisywać się pod petycją, wyrażając swój sprzeciw wobec planowanej inwestycji i popierając działania na rzecz ochrony Przyjaźni, Lnisk i okolic przed negatywnymi skutkami przemysłowej zabudowy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/03/2026 09:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2026-03-31 09:58:53

    Co to jest: Sprtaciw Mieszkanców? Dodatkowo podpisy są w kolumnie: Podpic? Słabo działa Wasze AI ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    woooow - niezalogowany 2026-03-31 15:32:59

    Piekło zamarzło jak wiochmeny chcą środowisko chronić :D pies na łańcuch, opony do pieca, dpf do wyciecia i obrona środowiska :0

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Remi - niezalogowany 2026-04-02 20:47:07

    Przyjaźń to do wszystkiego ma problem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości