W Żukowie, na ulicach 100-lecia Niepodległości oraz Gdańskiej, panuje wzmożony ruch samochodów ciężarowych, głównie tzw. szambiarek. Mieszkańcy mają dość kurzu i hałasu przejeżdżających przez osiedle ciężarówek. Uważają, że działania gminy Żukowo nie tylko są nielegalne, ale sprzeczne z normami współżycia społecznego. Twierdzą, że Burmistrz Mariola Zmudzińska nie prowadzi z nimi dialogu. W piątek będzie protest.
Mieszkańcy twierdzą, że decyzja o skierowaniu ruchu ciężarówek przez teren zieleni izolacyjnej oraz wąskie ulice osiedlowe zapadła bez konsultacji społecznych. Wielokrotnie zgłaszali oni gminie zagrożenia, jakie stwarza intensywny ruch pojazdów. Każdego dnia ulicą 100-lecia Niepodległości przejeżdża około 300 samochodów ciężarowych, co prowadzi do licznych incydentów związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.
- Droga ta, jest drogą gruntową, nie ma chodnika ani oświetlenia, co stwarza realne zagrożenie dla pieszych. Odskakujące spod kół kamienie zagrażają zarówno przechodniom, jak i pojazdom osobowym. Pył i hałas są uciążliwe, wpływając negatywnie na zdrowie mieszkańców. Na ulicy Gdańskiej, wyłożonej płytami yomb, również występują problemy związane z brakiem chodników i pyleniem, które prowadzą do konfliktów między kierowcami a pieszymi - podkreśla Marcin Porwicki , przedstawiciel mieszkańców, który jest również organizatorem strajku.
Reklama
Mieszkańcy ulicy Konwaliowej również borykają się z podobnymi trudnościami. Podczas spotkania z władzami gminy w czerwcu 2024 roku, mieszkańcy zaprezentowali swoje argumenty i zyskali aprobatę ze strony burmistrza, jednak nie przyniosło to żadnych konkretnych działań. Sytuacja nie ulega poprawie, a obietnice o budowie nowej nawierzchni drogi oraz utwardzeniu powierzchni pozostają bez realizacji.
Dodatkowo, mieszkańcy zgłaszają nieprawidłowości związane z wycinką drzew na terenie zieleni izolacyjnej w pobliżu ich zamieszkania.
- Bezprawnie wycięto setki drzew, niszcząc lokalny ekosystem. Domagamy się przywrócenia terenu do stanu sprzed dewastacji oraz wykonania nowych nasadzeń drzew i krzewów. Po budowie obwodnicy została tam nasypana duża ilość ziemi, przez co zrobił się tam ogromny nasyp - dodaje Adam Michałowicz, drugi z przedstawicieli mieszkańców.
Próbowaliśmy skontaktować się z władzami gminy Żukowo. Niestety otrzymaliśmy informację, że burmistrz Zmudzińska nie ma czasu na rozmowę, ale w najbliższym czasie wyda oficjalne oświadczenie w tej sprawie.
Brak komunikacji i dialogu ze strony władz gminy doprowadził mieszkańców do decyzji o zorganizowaniu protestu, który odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 6.30 na tzw. łączniku w okolicach ww dróg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze