Za sprawą naszych Czytelników po raz kolejny wracamy do tematu mistrzów parkowania. W tej odsłonie prezentujemy głównie kierowców parkujących na chodnikach, tym samym uniemożliwiając korzystanie z nich pieszym.
O tym, że mistrzów parkowania można spotkać na każdej uliczce, czy parkingu świadczą często nadsyłane do nas zdjęcia zaparkowanych samochodów, których kierowcy choć nie zawsze łamią przepisy o ruchu drogowym, to skutecznie utrudniają lub wręcz uniemożliwiają poruszanie się innym uczestnikom ruchu.
- Samochody zastawiają cały chodnik tak, że nie da się przejść. Nie wiem, kto im dał prawo jazdy. Jak chcą korzystać z chodnika, to niech poruszają się na piechotę. Chyba im się chodnik z parkingiem pomylił. Zastanawiam się, gdzie jest policja, straż miejska? Przecież wystarczy się tylko przejść po mieście, bo takich bezmyślnych kierowców jest sporo - przyznaje poirytowany mieszkaniec Kartuz.
- Kobieta zaparkowała samochód tak, że piesi nie nie mieli przejścia. Starsza pani musiała obejść pojazd, matka z wózkiem nie miała jak przejechać, bo kierująca pojazdem postawiła auto na chodniku i poszła do kiosku - dodaje kolejny zbulwersowany nasz Czytelnik.
Parkowanie na chodnikach to najczęstszy przykład bezmyślności kierowców, o której informują nas nasi czytelnicy. Przypominamy więc, że obowiązuje zakaz parkowania na chodniku nie pozostawiając przy tym 1,5 metra dla pieszych. Ponadto w strefach zamieszkania parkowanie jest możliwe jedynie w miejscach do tego przeznaczonych.
Częstokroć kierowcy nie wiele robią sobie też z namalowanych na asfalcie linii wyznaczających miejsca postojowe, zatrzymując się po środku i zajmując tym samym nie jedno, a dwa miejsca. To już niestety standard i codzienność.
Na podobne sytuacje trafiło z pewnością także wielu z Was. Jeśli macie zdjęcia obrazujące "pomysłowość" kierowców, prześlijcie je do nas. Opublikujemy wszystkie!
AL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do jjjjj żadne prawo nie nakazuje zamazywania tablic rejestracyjnych
po co zamazywać?? akurat nie znam żadnego z tych aut (rozpoznaję znajomych właśnie po tablicach) ale gdybym znał to wyśmiałbym się im w twarz.... Kolega niżej pisze o spuszczeniu powietrza z opon... Widać nie ma mocnych na bezmózgich kierowców.... Jak będę miał okazję i zauważę takiego kretyna to chyba tak właśnie zrobię....
A gdzie zamazanie tablic rejestracyjnych?!
Spuścić im powietrze z dwóch kół, to następnym razem zastanowią się gdzie zaparkować, jak będą musieli poczekać na wulkanizatora 30 min. albo kogos kto im napompuje koła to może zrozumieją swój błąd, oraz że pośpiech nie zawsze popłaca.
to akurat jeszcze by przeszło, ale parkowanie pod energą gdzie kobiety z wózkami muszą zejść na ruchliwą jezdnię to dopiero jest wyzwanie dla naszej straży miejskiej, której zdaje się wszystko umykać....
Dziś widziałam w Kartuzach na parkingu koło peronu golfa czwórkę który nie dość że stał na dwóch miejscach parkingowych dla niepełnosprawnych to jeszcze pół samochodu wystawało na przejazd
Na ulicy Podgórna jest tak samo przejść nie idzie chodniku z wózkiem
no faktycznie nie którzy kierowcy parkują nie myslac tak samo jak projektanci placów parkingowych zamiast wogospodarowac jak najwięcej miejsc dla samochodów to robia jakes wysepki bez sesu plac Brunona przy kościele i biedronce
tak sie dzieje jak ktoś prawko w chipsach znalazł :P
Ta skoda i ten opel w Kartuzach... na prawdę, tak cięzko się Wam odnaleźć w czasie i przestrzeni? Mi by było wstyd tak zaparkować, nawet na chwilkę, czasami jeżdżę z osobą niepełnosprawną, i na "normalnym" miejscu czasami ciężko byłoby wysiąść, ale nigdy by nie przyszło do głowy żeby tak zostawić samochód jak Wy. Co Wami kierowało? Jakaś nadrzędna wyższa konieczność? Ktoś umierał i na rękach go niesliście? Dom sie Wam palił? Musieliście nagle udzieli komus pomocy w pobiżu? Jeśli w taki sposób parkujecie, to ciekawe jak porszacie się po jezdni wśród innych uczestników ruchu, też macie ich w poważaniu?.
SKANDAL !!!!!!!!!!!!
GRZECH CIEŻKI ! CO ZA GRZESZNICA!!! DO SPOWIEDZI!!!!!!
Nie zesrajcie się czasem. Niech się każdy na siebie patrzy to wszystkim będzie lepiej. Bóle i bolączki...
chamówa
do jjjjj żadne prawo nie nakazuje zamazywania tablic rejestracyjnych
po co zamazywać?? akurat nie znam żadnego z tych aut (rozpoznaję znajomych właśnie po tablicach) ale gdybym znał to wyśmiałbym się im w twarz.... Kolega niżej pisze o spuszczeniu powietrza z opon... Widać nie ma mocnych na bezmózgich kierowców.... Jak będę miał okazję i zauważę takiego kretyna to chyba tak właśnie zrobię....
A gdzie zamazanie tablic rejestracyjnych?!