Za sprawą naszych Czytelników po raz kolejny wracamy do tematu "mistrzów parkowania". Tym razem prezentujemy m.in. zaparkowany samochód na szerokości całego chodnika, tuż przed skrzyżowaniem przy kartuskim magistracie oraz w miejscu wyznaczonym dla konkretnego pojazdu w dodatku dla osoby niepełnosprawnej.
O problemie parkujących "gdzie popadnie" pisaliśmy już nie raz. Prawdziwych "mistrzów kierownicy" można spotkać na praktycznie każdej uliczce i parkingu. Nagminnie auta zostawiane są na strefach wyłączonych z ruchu, przy skrzyżowaniach, na pasach, wjazdach na prywatne posesje czy wreszcie w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
Częstokroć kierowcy niewiele robią sobie też z namalowanych na asfalcie linii wyznaczających miejsca postojowe, zatrzymując się po środku i zajmując tym samym nie jedno, a dwa miejsca. To już niestety standard i codzienność.
Tym razem prezentujemy "mistrzów kierownicy" parkujących w Kartuzach i Chmielnie.
Na podobne sytuacje trafiło z pewnością także wielu z Was. Jeśli macie zdjęcia obrazujące "pomysłowość" kierowców, prześlijcie je do nas. Opublikujemy wszystkie!
Anna Lehmann
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem krytykę osobówek, ale dostawcze auta gdzieś muszą zatrzymać się. Ktoś wykazał się nadgorliwością, lub ograniczoną wyobraźnią, te pojazdy zatrzymują się tylko na chwilę, na czas świadczonej usługi a widać że umożliwiony jest przejazd, nie blokują drogi. Żenada, szukanie dziury w całym
Jak chcecie więcej takich widoków to wystarczy pojechać do biedronki w Somoninie (gdzie samochody nałogowo parkują na przejazdach, a nie w wyznaczonych miejscach bo oczywiście inaczej jest za daleko do wejścia) albo koło kartuskiego Pepco. Co z tego że nie ma miejsc, ludzie i tak zostawiają miejsca przy samym sklepie puste i parkują za nimi. A jeżeli już ktoś zaparkuje pod sklepem to natychmiast jest zastawiany. Gratuluję osobie, przez którą mój samochód utknął na prawie 2 godziny! No i oczywiście LIDL... Jeżeli ludzie nie stoją w poprzek wejścia, to ukosem na miejscu dla niepełnosprawnych. Dużo ludzi po prostu widocznie nie potrafi parkować i dlatego inicjatywa społeczna tzw. "karny ku***" w takim przypadku jest jak najbardziej słuszna. Jeżeli ludzie myślą, że skoro parking to znaczy że można stawać jak się chce, to niech się w końcu czegoś nauczą.
Brawo dla redakcji za publikację zdjęć z widocznymi rejestracjami. Ja tam nie mam skrupułów, kiedy przechodzę obok samochodu zaparkowanego na chodniku i wystaje mi akurat z kieszeni gwóźdź lub ostry śrubokręt. Po prostu idę po obszarze zarezerwowanym wyłącznie dla pieszych. Polecam wszystkim, to działa.
...myśli taki że jak ma BMW to mu wszystko wolno, a pieszy może sobie obejść jak już musi "chodzić po chodniku"
Za granicą to to BMW z pierwszej fotki stałoby na ulicy. Na drugiej fotce - nie za bardzo wiem, czego tu się czepiać - nie jest tam tak szeroko, żeby ten dsotawczak stał jak osobówki - wogóle nie ma tam miejsca dla takich samochodów. Fotki 3,4,5 - nie czepiam się :)
Skoro Straż Miejska i Policja boją się takie auta odholować na koszt właściciela na parking policyjny to będzie takich sytuacji z parkowaniem na kogoś głowie coraz więcej...na zachodzie europy na którą każdy się powołuje jak na wzór do naśladowania takie auta są od razu odholowane na parking policyjny....!!!! u nas każdy boi się własnego cienia...policja do akcji i odholować.!
Rozumiem krytykę osobówek, ale dostawcze auta gdzieś muszą zatrzymać się. Ktoś wykazał się nadgorliwością, lub ograniczoną wyobraźnią, te pojazdy zatrzymują się tylko na chwilę, na czas świadczonej usługi a widać że umożliwiony jest przejazd, nie blokują drogi. Żenada, szukanie dziury w całym
Jak chcecie więcej takich widoków to wystarczy pojechać do biedronki w Somoninie (gdzie samochody nałogowo parkują na przejazdach, a nie w wyznaczonych miejscach bo oczywiście inaczej jest za daleko do wejścia) albo koło kartuskiego Pepco. Co z tego że nie ma miejsc, ludzie i tak zostawiają miejsca przy samym sklepie puste i parkują za nimi. A jeżeli już ktoś zaparkuje pod sklepem to natychmiast jest zastawiany. Gratuluję osobie, przez którą mój samochód utknął na prawie 2 godziny! No i oczywiście LIDL... Jeżeli ludzie nie stoją w poprzek wejścia, to ukosem na miejscu dla niepełnosprawnych. Dużo ludzi po prostu widocznie nie potrafi parkować i dlatego inicjatywa społeczna tzw. "karny ku***" w takim przypadku jest jak najbardziej słuszna. Jeżeli ludzie myślą, że skoro parking to znaczy że można stawać jak się chce, to niech się w końcu czegoś nauczą.
Brawo dla redakcji za publikację zdjęć z widocznymi rejestracjami. Ja tam nie mam skrupułów, kiedy przechodzę obok samochodu zaparkowanego na chodniku i wystaje mi akurat z kieszeni gwóźdź lub ostry śrubokręt. Po prostu idę po obszarze zarezerwowanym wyłącznie dla pieszych. Polecam wszystkim, to działa.