Reklama

Młodzi zachwyceni Pustą Nocą. Śpiewane rekolekcje

19/03/2012 12:10
Aż piętnastu śpiewaków z okolic Staniszewa poprowadziło spotkanie z pieśniami pustonocnymi w sianowskim Domu Pielgrzyma. Imprezę zorganizowała grupa miłośników muzyki tradycyjnej z Trójmiasta. - Dla nas było to zupełnie niesamowite i wyjątkowe przeżycie - mówili po spotkaniu młodzi ludzie.

Kaszuby są dziś jednym z niewielu regionów Polski, gdzie nadal kultywuje się zwyczaj wspólnego modlitewnego żegnania zmarłej osoby przez mieszkańców wioski. Prawdziwym centrum obrzędu pustej nocy są okolice Staniszewa. W piątkowy wieczór tamtejsi śpiewacy byli bohaterami spotkania, na które dotarło około dwudziestu osób mieszkających lub studiujących w Trójmieście.

- Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że tak wielu panów chciało poświęcić nam czas - mówi Katarzyna Huzarska z grupy Trójwiejska, z wykształcenia doktor oceanologii. - Wspólne śpiewanie dawnych pieśni z tak licznym zespołem było dla nas nie tylko wielkim muzycznym przeżyciem, ale też formą wielkopostnych rekolekcji.

Spotkanie z obrzędem pustej nocy odbyło się w piątkowy wieczór, dzięki życzliwości proboszcza parafii w Sianowie ks. Eugeniusza Grzędzickiego, który udostępnił pomieszczenia Domu Pielgrzyma. W dużej sali, naprzeciwko siebie zasiadły dwie grupy mężczyzn, którzy na przemian śpiewali strofy pieśni modlitewnych do św. Barbary i św. Józefa - patronów Dobrej Śmierci oraz do Matki Bożej. Już po pierwszych pieśniach do śpiewaków ze Staniszewa dołączyli goście, czytając razem z nimi teksty ze starych śpiewników. Przerwy między kolejnymi pieśniami były okazją do zadawania pytań o tradycje związane z pustą nocą i o same modlitwy, które w niezmienionej formie śpiewane są na Kaszubach od XIX w.

- W czasie wspólnego śpiewania trudno się skupić wyłącznie na słowach bo ważna jest też melodia i sama atmosfera żegnania zmarłej osoby - mówił Marek Pryczkowski z Głusina. - Ale pieśni pustonocne posiadają głęboką treść filozoficzną, traktującą przede wszystkim o przemijaniu i nietrwałości doczesnego świata. Właściwie każda linijka tekstu mogłaby posłużyć jako temat do długich rozmyślań o życiu i śmierci.

Relację ze spotkania w Sianowie nagrywało Radio Gdańsk. Ta sama rozgłośnia dwa lata temu emitowała reportaż o śpiewakach ze Staniszewa, którzy już wtedy przyznawali, że pusta noc ulega skróceniu i coraz rzadziej śpiewa się do samego rana, jak bywało to w dawniejszych czasach.

- Mieszkam w Gdyni, ale urodziłam się w Rewie i z dzieciństwa pamiętam, że u nas na pustych nocach śpiewały wyłącznie kobiety - dodawała Monika Gosiewska z grupy Trójwiejska. - W moich rodzinnych stronach ten zwyczaj już zanikł, ale to wspólne śpiewanie w Sianowie jest dla nas dowodem, że dawna, piękna tradycja może być wciąż żywa.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości