Podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach radni mają podjąć uchwałę dotyczącą przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działek położonych nad jeziorem Klasztornym Małym w Kartuzach. Część mieszkańców sprzeciwia się temu, bo jak podnosi, plan ma umożliwić powstanie nad akwenem dużego osiedla.
Przypomnijmy, że dyskusja nad planem zagospodarowania przestrzennego dla rejonu jeziora Klasztornego Małego trwa od blisko dwóch lat. Mieszkańcy protestowali przed jego uchwaleniem. Głównymi uwagami mieszkańców odnośnie planu było zezwolenie na zbyt wysoką zabudowę i budowę budynków tuż przy granicy działki, co spowodowałoby powstanie obiektów w bliskim sąsiedztwie już istniejących zabudowań.
Plan swym zasięgiem obejmował też działki należące do powiatu kartuskiego. Z kolei przekwalifikowanie tych działek miało wpłynąć na wzrost ich wartości, a zgodnie z planami powiatu, samorząd zamierza je sprzedać, by pozyskać środki na rozbudowę szpitala o blok operacyjny. Dlatego też władzom powiatu zależało na uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu. Ostatecznie grupa kartuskich radnych doszła do porozumienia ze Starostwem Powiatowym w Kartuzach w zakresie planu zagospodarowania przestrzennego nad Jeziorem Klasztornym w Kartuzach i podzieliła go. Gdy procedura uzgodnień planu dla spornych zapisów dla sąsiednich działek, nie została zakończona, w lutym 2020 roku przyjęto plan dla części nieruchomości należących do powiatu.
Podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach temat spornych działek ma powrócić. Wśród projektów uchwał znajduje się bowiem także i ten dotyczący przystąpienia do sporządzenia miejscowego zagospodarowania przestrzennego dla działek położonych nad jeziorem Klasztornym Małym w Kartuzach. W związku z tym do Rady Miejskiej w Kartuzach trafiło pismo, pod którym podpisało się 42 mieszkańców sprzeciwiających się podejmowaniem uchwały w tym zakresie.
- Zwracamy się z prośbą o niepodejmowanie uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki nr 52/3 oraz części działki 52/8 położonych w Kartuzach w rejonie jeziora Klasztornego Małego. Ze zdumieniem zareagowaliśmy na plany Urzędu Miejskiego dotyczącego zmiany planu zagospodarowania przestrzennego wyżej wymienionych działek. Sprawa ta jest bardzo kontrowersyjna i była już przedmiotem szerokiej dyskusji. Wydawało się, że ponad rok temu udało się tę sprawę rozwiązać, jednak teraz nagle z niewiadomych przyczyn znowu wraca się do koncepcji budowy dużego osiedla w szczycie pandemii, gdzie niemożliwe jest odbycie rzetelnych konsultacji z nami – mieszkańcami Kartuz - apelują w piśmie do Rady Miejskiej w Kartuzach mieszkańcy Kartuz.
- Jesteśmy wielce zaniepokojeni kolejną próbą zmiany sposobu zagospodarowania terenów otaczających jezioro Klasztorne Małe, które jest sprzeczne z polityką ochrony tego jeziora. Od zawsze teren ten był ściśle chroniony, co znajduje potwierdzenie w aktualnie obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 2009 roku. Żaden z mieszkańców nie wniósł o zmianę tego planu. Dlaczego po raz kolejny chce się zadowolić prywatnego inwestora, a nie myśli się o nas – mieszkańcach Kartuz? Rok temu jasno wyraziliśmy swój sprzeciw przeciwko tej inwestycji i teraz za pośrednictwem tego pisma czynimy to ponownie - podnoszą mieszkańcy.
Jak kontynuują, zastanawiający jest fakt, że uchwała została przygotowana akurat w momencie kolejnego szczytu pandemii i wprowadzonego lockdownu.
- Czy ktoś próbuje wykorzystać ten moment? Przecież przeprowadzenie konsultacji społecznych w tym czasie jest niewykonalne. Konsultacje społeczne umożliwiają mieszkańcom zabieranie głosu w ważnych dla nich sprawach i powinny wyznaczać kierunki działań organów samorządu powołanych do realizacji woli mieszkańców. Pomijanie tego etapu stanowi wyraz braku szacunku i znajomości zasad demokracji lokalnej. Zwracamy się do Wysokiej Rady z wnioskiem o niepodejmowanie decyzji o przystąpieniu do miejscowego planu na tym terenie i wstrzymanie się z debatą na ten temat przynajmniej do momentu zakończenia pandemii koronawirusa, a następnie dokonywanie jakichkolwiek zmian w procesie konsultacji społecznych - podsumowują w piśmie mieszkańcy Kartuz.
Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
NIE DLA BUDOWY OSIEDLA W TYM MIEJSCU!
Ten teren trzeba chronić. To nasza perełka! Osiedla proszę budować gdzie indziej!
Znowu deweloper wraca do tego tematu. Ciekawe co zostało obiecane Radnym i Burmistrzowi za przyjęcie tego planu?
Przecież tam już plan istnieje. Po co go zmieniać? Nie lepiej wydać te pieniądze na coś innego. Potrzeb jest bardzo wiele.
Hmm... płot na Wzgórzu Wolności jest dla burmistrza beee, ale domy nad jeziorem są cacy. Bo uważam, że budowa tego osiedla ma negatywny wpływ na zachowanie w tym miejscu wartości przestrzennej zabytkowego zespołu urbanistycznego miasta Kartuzy
Naprawę ktoś będzie chciał kupić mieszkania w Kartuzach? Woooow. Ktoś chce tam zamieszkać?
Każdy kogo będzie ba to stać.
...a babole strzela nadal :) "Z kolei przekwalifikowanie tych działem miało wpłynąć..."
Pewnie przez to osiedle nie będzie można pompować szamba do jeziora dlatego taka wrzawa
spokojnie z szamba można wyjść, ale z nowego osiedla produkującego wielkie szambo już trudniej
Czy to dlatego była robiona taka wycinka buków nad Wyspą Łabędzią w stronę Prokowa?
Kur.... Najlepiej wszystko zabudować, zabetonować... Radni ogarnijcie się. Nie dla budowy osiedli. Już teraz budują na Sambora w przepięknym miejscu, gdzie mógłby powstać piękny teren rekreacyjny...
kiedy w UG pracowała Pani M Lehman przygotowała ładną koncepcje terenów rekreacyjnych na ul Sambora i Słonecznej. Nie było mowy o jakiś blokach gmachu policji tylko obiekty związane z rekreacją.
Ta działka juz jest sprzedana deweloperowi. Każdy wie kto ją będzie miał. Możemy nawet głosować to ja kupi :)
Popieramy ten ten projekt! Budować bo w Kartuzach brak mieszkań , a że komuś się nie podoba, bo ich nie obchodzi los innych! Zawsze się znajdą niezadowoleni. Budować jak najszybciej...
DO@ Swojak chyba ciebie pogięło w Kartuzach brak mieszkań? W miasta ubyło już ponad trzy tysiące mieszkańców .Ponieważ zamknięto lub doprowadzono do ruiny większość zakładów pracy .Motorem napędowym jest gospodarka dopiero jej rozwój powoduje zwiększony wzrost mieszkalnictwa Niestety kiedy w mieście funkcjonuje jeden skupywacz mieszkań , jeden deweloper ,jeden przewoźnik , jeden układacz płyt jumbo , a nad tym panuje jedyny słuszny znawca wszystkiego to powoli wszystko staje się deficytowe a mieszkańcy niech wybierają tak dalej i zapomną o rozwoju !!!!
Zapraszam na Wybickiego...tam pełno pustostanów.Brak mieszkań?! zastanów się czy będzie cię na te klitki stać.
Świetny pomysł
Mieszkałem niedaleko tych działek i już 30 lat temu przeznaczenie ich było na osiedle,więc w czym problem,,jak się komuś podoba pusta łąka niech się wyprowadzi na wieś,,właśnie niech postawią tam ładne nowoczesne bloki,może zasłonią te stare komunistyczne klocki z tyłu,,albo może je zburzyć skoro wszystkim przeszkadza budowa mieszkań w Kartuzach.
Jak myślicie kto ma wtym interes, jaki radny ? Radny M . Ten co wyprzedał Kartuzy kumplom.
NIE DLA BUDOWY OSIEDLA W TYM MIEJSCU!
Ten teren trzeba chronić. To nasza perełka! Osiedla proszę budować gdzie indziej!
Znowu deweloper wraca do tego tematu. Ciekawe co zostało obiecane Radnym i Burmistrzowi za przyjęcie tego planu?