Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kilka osób poparło tą wypowiedź, a ja chciałbym trochę dopowiedzieć. Pracowałem przez kilka miesięcy w Wydziale Budownictwa Starostwa Powiatowego i to właśnie tam, a nie w Gminie, składa się wnioski o pozwolenie na budowę. Jeśli zaś chodzi o nieaktualne plany zagospodarowania przestrzennego, to bardzo mi przykro, ale w tym miejscu d.upy dała Gmina. Gdy zaś chodzi o "ochronę konserwatorską", to nie wydaje mi się, aby były robione jakieś przekręty... Tutaj cała sprawa tyczy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Trzeba pamiętać, że ta instytucja działa na zasadzie: zgłosisz, to się tym zajmiemy. Nie ma takiej opcji, aby pracownicy latali po terenie i sprawdzali, czy każdy budynek/każda budowa była legalna. I jeszcze coś. Wydanie pozwolenia na budowę, gdy wniosek jest kompletny, może trwać do 65 dni. W tym wypadku nie można mówić, że "pani Krysia jest na urlopie" i z tego powodu nastąpiło opóźnienie. Bardzo mi przykro, ale procedury są przewlekłe, a ktoś, kto się kompletnie nie zna na rzeczy, może załatwiać sobie pozwolenie bardzo długo... Jeśli więc chcecie w przyszłym roku się budować, to radzę rozpocząć procedury właśnie teraz, jesienią! Pozdrawiam, Japco
Czy nie ma możliwości aby ktoś z mieszkańców Kartuz przekazał informacje (poparte zdjęciami) odpowiednim urzędnikom państwowym, którzy byliby w stanie zrobić w tym mieście porządek? Chętnie bym to zrobił, ale ja nikogogo takowego nie znam...
ostanio ktoś mi (zwolennik PO) powiedział mi gdy poprosiłem o argumenty "znajdź se w necie". wiec się domyśl ;] a tak na powagę to mój kochany papcio mi to przypomniał bo sam też nie pamiętam kiedy to było. Jak będę pamiętał, zapytam.
Gligamesh nie słyszałem tej wypowiedzi a powiedz może kiedy padły takie słowa że prokuratura to mafia?
dzięki tej budowie będziemy mieli tylko piękne korki !! a słoneczko i tak wygra... prokuratura ma na tony materiałów by obalić i ukarać... no ale po co ...... kto to ostatnio powiedział że większość prokuratury to mafia... hmm minister sprawiedliwości ?
ZAPRASZAM wszystkich na plac budowy RONDA!!! Najświeższe informacje to: A może jednak to nie samowola!? Dziś moim oczom ukazało się: Prace wrą "jak w ulu". Zapewne wielu nie zorientowanych pomysli, że to budowa ronda. Oj , nie tylko nietylko. Conajmniej kilkunastu robotników postawiło szalunki pod "mur oporowy" - lub normalne mury bydynku... to na pewno nie jest dalsza wylewka czy wymiana gruntu... a więc są pozwolenia czy nie ? Tablicy informacyjnej brak!
Ale jesteś idealista :!: :!: :!: Widać w innych powiatach sie da a tu jak widać na załączonym obrazku ludzie są tacy jacyś... :twisted: Każdy może mieć swoje zdanie ale trzebna sobie jasno powiedzieć co jest priorytetem. Kraczą w około "wrony" , że Słońce ma szanse znowu zaotać burmistrzem. No i o czym to będzie świadczyć :?: :?: Można będzie zawsze zorganizować jakąś manifestacyjkę :grin: Ale czy myślisz,że wtedy ludzie ludziska poszli by na nią zwartym krokiem :?: :?: :?: Śmiem wątpić
Jak to wszystko czytam to mnie trzęsie jeszcze bardziej niż KING OF SNAKE-a . Ile postów tyle zdań !!! Każdy ciągnie w swoją stronę . Ludzie zmarnowaliśmy 12 lat w Kartuzach - nie zrobiono nic !!!!!! Może dosyć tych kłótni i tak razem zwartym krokiem do przodu . Spójrzcie na Sierakowice , Żukowo , Kościerzynę , Chojnice !!!!!
Ciekawe jaki sklep powstanie na rogu?!: CAROS, SEZAM, NORD czy.... Lokalni "kolesie" budują bez pozwoleń, niezgodnie z obowiązującym prawem ? niebywałe... blokując wejście sieci ogólnopolskich takich jak chociażby LIDL czy Carrefour Express --- mogące powstać poza bezpośrednim centrum (znany już temat marketu za dworcem PKP przy ul. Węglowej). Głosujcie tak dalej w wyborach i nabijajcie lokalnym "biznes***" kasę! (niezłymi brykami się rozbijają!) lub wybierzcie inaczej co spowoduje wprowadzenie realnej konkurencji w Kartuzach! i ewidentne korzyści dla "zwykłych ludzi". Nie krytykuję ludzi przedsiębiorczych ... lecz takie działanie jak opisane wyżej „na oczach wszystkich mieszkańców” w centrum miasta ... bez pozwoleń (!)... tym bardziej powinno zostać potępione (to już mój drugi plus dla k.info). Czekam na działania osób odpowiedzialnych za te tematy i kolejny artykuł na ten temat.
Mam nadzieję, że nie zostałem źle zrozumiany. Uważam, że kontrole i nadzory są potrzebne. Jak wiemy każdy kij ma dwa końce i prawda nigdy nie leży całkowicie po jednej jego stronie, jednak czasem załatwienie czegoś legalnie, zgodnie z literą prawa jest na granicy absurdu. W mojej wypowiedzi poruszyłem sprawę budownictwa, nawiązując do tematu tych postów. A jeśli chodzi o "działanie pod przykrywką" czy jak ktoś woli "robię swoje, jestem kryty" to sprawa "samowolki budowlanej" jest niczym w porównaniu z kilkoma innymi aferami w naszym kraju. Wiem jedno... gó...wno i tak zawsze wypłynie na powierzchnię....
Uważam, że w tym co napisał Budzik jest sporo racji. Tak naprawdę nadzory i inne urzędy są w ogóle niepotrzebne. Każdy powinien mieć swobodę w tworzeniu bez wtrącania się urzędasów. Co się tyczy ewentualnych katastrof budowlanych, które mogły by zacząć się tu i ówdzie pojawiać, to myślę, że jest sposób na ich wyeliminowanie. Otóż powinniśmy wrócić do parterowego budownictwa szachulcowego z gliny i belek. Na Kaszubach takie budowanie ma ogromne tradycje, a glina tak w ogóle jest zdrowa. Z tego co słyszałem, przy wznoszeniu checzy kiedyś integrowała się cała społeczność. Najpierw krowy z całej wioski zaganiano w jedno miejsce, gdzie znajdowała się niecka z gliną. Po pewnym czasie wydobywano wzbogacony budulec i wszyscy sąsiedzi przystępowali do obklejania przygotowanej już konstrukcji. Nie chcę posuwać się za daleko w swoich propozycjach, ale gdyby nadzór i inne komórki odpowiedzialne za budownictwo przekształcić w Urząd ds Koordynacji Gliny i Nawozu, można by zmienić zupełnie oblicze miasta. Tylko dla wszystkich trzeba by zamówić rękawice...
podlega bo przecież żyjemy w kraju Prawym i Sprawiedliwym :) Somoobronnym i co najważniejsze Rodzinnym :)
To wszystko co napisał boodzik to święta prawda. Nie zmienia to jednak faktu, że budynek który ma stanąć przy rądzie jest tzw samowolą budowlaną która podlega karze. Z tego co pisze Pan Janusz jasno wynika ,że to jakieś szopki się odstawia i ,że spokojnie można pominąć tych wszystkich pie....urzędasów i robić swoje. Co lepsze można to robić pod "parasolem" tychże urzędasów. SKANDAL I HAŃBA :!: :!: :!:
[quote="King Of Niech ktoś tu porządek zrobi bo mnie nosi!!!![/quote] Żaden KTOŚ się tu nie znajdzie ... sami musimy to uczynić ... więc głosuj jak należy na odpowiednich prawych ludzi. Pytanie: tylko czy tacy są ? ... w tak małej wiosce... (patrz problem Przodkowa czy Sulęczyna!!!! kuriozum).
Widze, że wszystkich bardzo oburza "samowola" , ja patrzę na to z trochę innej perspektywy. Idąc do urzędu po pozwolenie na budowę, lub jakiś inny dokument, który w KPA ma okreslony spory okres czasu na załatwienie się, można czasami dostać białej gorączki. A to się usłyszy , że gmina nie ma jeszcze aktualnych planów zagospodarowania na ten teren (plany wygasły z dniem 31 grudnia 2002 roku i do tej pory gminy ich nie uchwaliły), trzeba wystąpic o warunki zabudowy ( jakieś minimum 3 miesiące), gdy już mamy warunki zabudowy, wybieramy w końcu projekt budynku, płacimy za to niemałe pieniądze, zwłaszcza gdy jest to projekt indywidualny, po czym słyszymy od Pewnych osób w urzędzie, że Proszę Pana ten projekt nie zostanie przez nas zatwierdzony, bo jest to teren objety ochroną konserwatorską i nam się niepodoba, taka konstrukcja dachu, i ten gzyms nie nawiązuje do architektury tego terenu. Trzeba projekt zmienić, a najlepiej byłoby gdyby ten projekt sporządził dla Pana taki i taki Pan, bo on doskonale zna wymogi jakie na tym terenie stawiamy (skąd zna to niektórzy mogą się domyslać), no i zaczynamy od nowa z projektrm. Wkońcu mamy już projekt, bardzo podobny do naszego poprzedniego, ale już kreslił go ten Pan co bardzo dobrze zna wymagania architektoniczne z tego terenu. Składamy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę wraz z projektem, po czym trafia to wszystko na stertę innych projektów "które nabierają mocy urzędowej". Gdy już trochę zniecierpliwieni oczekiwaniem (bo rząd likwiduje ulgi, bo materiały idą w górę, bo zbliża się koniec roku a firma chce zrobić sobie koszsty, żeby nie oddać ciężko zarobionych pieniędzy do Państwa w najwyższym z możliwych podatków itd itp...) udajemy się do gminy, słyszymy że Pani Krysia co się tym miała zająć jest na urlopie, a zadając pytanie czy może się zająć tym ktoś inny skoro Pani Krysia jest na urlopie słyśzymy NIE!!! , więc wychodzimy z urzędu z niczym i czekamy, czekamy, czekamy ... czas płynie i płynie, a my chcialibysmy wkońcu zacząć zarabiać na tyum co chcemy wybudować, a musimy czekać i czekać, aż przyjdzie zima i będziemy musieli przerwać prace budowlane ... Czyż to wszystko nie jest piękne? Jak miło jest coś załatwić w naszych kochanych urzędach... pozdrawiam boodzik
Wychodzi na to, że w Kartuzach najpierw należałoby wsadzić wszystkich, a potem zastanawiać sie kto jest czysty i wypuszczać nielicznych. "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem" i o dziwo taki Borell czy Świątkowski odważyli sie podważać tutejsze układy - dlaczego: oni nie są stąd. Ta egzotyka nie jest obca dla "tubylca", ale ludzie patrzący przez pryzmat większej normalności od razu wytkną tu wiele .
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Zaraz mnie rozerwie!!!!!!!!!! Szlag mnie już trafia!!!!!!!!!!!!!!!!! Tyram jak jakiś muł grecki po 12h na dobę, żeby mojej Żonie i Synkowi nic nie brakowało, łapy mi się już od tego trzęsą, powietrza w płucach zaczyna brakować, nerwica mnie goni, a te sqr.....syny znowu robią przewałkę, żeby zgarnąć za jakiś czas sporą śmietankę dochodów!!!!!! Zawsze powiadałem, że uczciwość i kultura zabija!!!! Dlatego wszyscy "przy korycie" i ich kolesie tak dobrze się trzymają.... Byłem tam zobaczyć przy okazji niedzielnego spaceru. Obszedłem ten "wykop pod utwardzanie gruntu" dość dokładnie po zobaczeniu fundamentów i rur z niego wystających szukając tablicy informacyjnej, której umieszczenie jest zas***nym obowiązkiem każdego prowadzącego budowę, ale jej nie znalazłem. Pewnie korniki wielkie jak ICH tłuste d**y ją zżarły?!? Niech ktoś tu porządek zrobi bo mnie nosi!!!!
Wnioski nasuwają się same ....... Chcecie normalności ? pomyślcie na kogo oddacie swój głos ....... 12-letnie wystepy na stołkach radnych i burmistrza w gminie tylko tak można przeciąć, razem z wszystkimi innymi niepisanymi koalicjami ....... Jeżeli tego nie uczynimy teraz, kolejne lata rządów absolutnych umocnią całe to towarzystwo ........ cytat pod adresem : http://kartuzy.info/forum/viewtopic.php?t=6763&start=0
Kilka osób poparło tą wypowiedź, a ja chciałbym trochę dopowiedzieć. Pracowałem przez kilka miesięcy w Wydziale Budownictwa Starostwa Powiatowego i to właśnie tam, a nie w Gminie, składa się wnioski o pozwolenie na budowę. Jeśli zaś chodzi o nieaktualne plany zagospodarowania przestrzennego, to bardzo mi przykro, ale w tym miejscu d.upy dała Gmina. Gdy zaś chodzi o "ochronę konserwatorską", to nie wydaje mi się, aby były robione jakieś przekręty... Tutaj cała sprawa tyczy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Trzeba pamiętać, że ta instytucja działa na zasadzie: zgłosisz, to się tym zajmiemy. Nie ma takiej opcji, aby pracownicy latali po terenie i sprawdzali, czy każdy budynek/każda budowa była legalna. I jeszcze coś. Wydanie pozwolenia na budowę, gdy wniosek jest kompletny, może trwać do 65 dni. W tym wypadku nie można mówić, że "pani Krysia jest na urlopie" i z tego powodu nastąpiło opóźnienie. Bardzo mi przykro, ale procedury są przewlekłe, a ktoś, kto się kompletnie nie zna na rzeczy, może załatwiać sobie pozwolenie bardzo długo... Jeśli więc chcecie w przyszłym roku się budować, to radzę rozpocząć procedury właśnie teraz, jesienią! Pozdrawiam, Japco
Czy nie ma możliwości aby ktoś z mieszkańców Kartuz przekazał informacje (poparte zdjęciami) odpowiednim urzędnikom państwowym, którzy byliby w stanie zrobić w tym mieście porządek? Chętnie bym to zrobił, ale ja nikogogo takowego nie znam...
ostanio ktoś mi (zwolennik PO) powiedział mi gdy poprosiłem o argumenty "znajdź se w necie". wiec się domyśl ;] a tak na powagę to mój kochany papcio mi to przypomniał bo sam też nie pamiętam kiedy to było. Jak będę pamiętał, zapytam.