We wtorek 17 czerwca, około godziny 10:30, na parkingu przy ulicy Kolejowej w Kartuzach wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Interwencja dotyczyła 5-letniego dziecka, u którego doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia podczas przygotowań do planowanego zabiegu.
We wtorkowe przedpołudnie mieszkańców Kartuz zaniepokoił widok śmigłowca LPR, który lądował w centrum miasta, a konkretniej - na parkingu przy ulicy Kolejowej. Jak udało się ustalić, interwencja miała charakter medyczny i dotyczyła dziecka.
Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę prasową Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wynika, że wezwanie dotyczyło 5-letniego dziecka, u którego doszło do pogorszenia stanu zdrowia.
- Zostaliśmy zadysponowani do 5-letniego pacjenta, u którego wystąpiło pogorszenie stanu zdrowia podczas przygotowywania do zabiegu. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Gdańsku - poinformowała Justyna Sochacka, rzeczniczka prasowa LPR.
Reklama
Jak wynika z relacji naocznych świadków, śmigłowiec przybył na miejsce około godziny 10.30. Poszkodowane dziecko zostało przeniesione na noszach do maszyny, po czym - około pół godziny później - helikopter odleciał w kierunku Trójmiasta.
Dzięki szybkiej reakcji zespołu medycznego i sprawnej koordynacji służb, transport do placówki specjalistycznej przebiegł bez zakłóceń. Dalszym leczeniem dziecka zajmą się lekarze w Gdańsku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze