Kartuscy kryminalni zatrzymali trzydziestotrzylatka, który zgłosił fikcyjną kradzież samochodu. Teraz mężczyzna odpowie za złożenie zawiadomienia o fałszywym przestępstwie. Za nieprawdziwe zeznania oraz próbę wyłudzenia odszkodowania grozi kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Tydzień temu do Komendy Policji w Kartuzach zgłosił się trzydziestotrzyletni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który złożył zawiadomienie o kradzieży samochodu marki Volkswagen T5 o wartości siedemdziesiąt tysięcy złotych. Mężczyzna oświadczył, że samochód skradziono mu z parkingu, kiedy poszedł do szpitala.
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia sprawą zajęli się kryminalni. Szczegółowo analizując zawiadomienie coraz bardziej byli pewni, że mają do czynienia z fikcyjną kradzieżą. Wkrótce zebrali wystarczająco dużo dowodów, które potwierdzały ich przypuszczenia. Kradzieży nie było.
Jak ustalili policjanci mężczyzna zgłosił fikcyjną kradzież samochodu z zamiarem uzyskania odszkodowania z ubezpieczenia. Wczoraj przedstawiono mu zarzut zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, składania fałszywych zeznań oraz próbę wyłudzenia odszkodowania. Grozi za to kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
oprac. Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze