Reklama

Nie wywóźmy lodówek do lasu!

29/08/2007 15:38
Niecodziennie fundujemy sobie nową pralkę czy telewizor. Kiedy jednak decydujemy się na zakup, mamy kłopot - co zrobić ze starym sprzętem? Dobrze, gdy dajemy to komuś w prezencie; gorzej, gdy wywozimy to do lasu. A przecież jest trzecie wyjście. Tylko czy wszyscy o tym wiemy?

Od 2005 roku obowiązuje ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Co z niej wynika? Kiedy kupujemy na przykład nową pralkę, sprzedawca jest zobowiązany nieodpłatnie przyjąć starą, zużytą. Tego typu transakcje dotyczą artykułów gospodarstwa domowego oraz sprzętu radiowo - telewizyjnego. W sklepach, które odwiedziliśmy, ekspedienci są dobrze zorientowani w obowiązującej ustawie.

- Znam ustawę i dlatego też przy sprzedaży nowego sprzętu zawsze przyjmujemy stary, o ile klient sobie tego życzy - zapewnił Krzysztof Kreft, kierownik sklepu Avans w Kartuzach.

Tak samo odpowiedzieli wszyscy nasi pozostali rozmówcy. Nie ma problemu z utylizacją sprzętu AGD, ponieważ tym zajmują się wyspecjalizowane firmy. W tej kwestii rozwiązują to umowy pomiędzy sklepem a przedsiębiorstwem zajmującym się utylizacją. Natomiast jest kłopot ze sprzętem radiowo - telewizyjnym, a konkretniej z telewizorami.

- Nasi klienci chętnie oddaliby stary telewizor przy zakupie nowego, ale niestety, problem jest z utylizacją tego typu sprzętu - powiedział Sławomir Kuszowski, kierownik sklepu ZURiT w Kartuzach. - W tej sprawie zwracałem się do różnych firm zajmujących się taką usługą. Znalazłem jedną firmę w Gdańsku, ale utylizuje ona tylko i wyłącznie monitory i komputery.

Podobnie jak w Kartuzach również klienci żukowskich sklepów z AGD nie mają problemu z ich "wymianą".

- Zawożąc do domu klienta na przykład nowo zakupioną lodówkę, odbieramy od niego ten sam rodzaj sprzętu, tyle że stary i zużyty - powiedziała Wioletta Stach, sprzedawczyni w geesowskim sklepie Westa w Żukowie. - Oczywiście, jeżeli kupujący wyrazi takie życzenie.

- Nasi klienci bardzo dobrze zorientowani są w ustawie - stwierdziła Róża Rzepka, sprzedawczyni PHU Podkowa w Żukowie. - Kiedy decydują się na kupno, zazwyczaj korzystają z udogodnienia, które dają im przepisy prawne, dlatego też zawsze realizujemy ich prośbę i to nieodpłatnie.

A co zrobić ze starym sprzętem, kiedy nie kupujemy nowego? Różnie z tym bywa. Trzymamy go na strychu, przekazujemy w prezencie znajomym albo... wywozimy do lasu. Najbardziej jest to widoczne podczas akcji Sprzątania Świata.

Co zrobić, aby temu zapobiec? Tylko trzy gminy naszego powiatu - Przodkowo, Sierakowice i Żukowo - organizują tzw. wystawki niepotrzebnego sprzętu, z którego mieszkańcy bardzo chętnie korzystają. W pozostałych gminach niepotrzebny sprzęt - można się domyślać - trafia na tzw. dzikie wysypiska. Skoro trzy gminy potrafią zadbać o porządek, to dlaczego nie stać na to pozostałych samorządów?!

- Takie akcje koniecznie powinny być przeprowadzane w kartuskiej gminie - stwierdziła Józefa Byczkowska, rzecznik praw konsumentów. - Jako radni proponowaliśmy, aby wprowadzić dla mieszkańców takie udogodnienie. Niestety, do tej pory nie doczekaliśmy się realizacji naszego postulatu.

pio, Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości