Niecodziennie fundujemy sobie nową pralkę czy telewizor. Kiedy jednak decydujemy się na zakup, mamy kłopot - co zrobić ze starym sprzętem? Dobrze, gdy dajemy to komuś w prezencie; gorzej, gdy wywozimy to do lasu. A przecież jest trzecie wyjście. Tylko czy wszyscy o tym wiemy?
Od 2005 roku obowiązuje ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Co z niej wynika? Kiedy kupujemy na przykład nową pralkę, sprzedawca jest zobowiązany nieodpłatnie przyjąć starą, zużytą. Tego typu transakcje dotyczą artykułów gospodarstwa domowego oraz sprzętu radiowo - telewizyjnego. W sklepach, które odwiedziliśmy, ekspedienci są dobrze zorientowani w obowiązującej ustawie.
- Znam ustawę i dlatego też przy sprzedaży nowego sprzętu zawsze przyjmujemy stary, o ile klient sobie tego życzy - zapewnił Krzysztof Kreft, kierownik sklepu Avans w Kartuzach.
Tak samo odpowiedzieli wszyscy nasi pozostali rozmówcy. Nie ma problemu z utylizacją sprzętu AGD, ponieważ tym zajmują się wyspecjalizowane firmy. W tej kwestii rozwiązują to umowy pomiędzy sklepem a przedsiębiorstwem zajmującym się utylizacją. Natomiast jest kłopot ze sprzętem radiowo - telewizyjnym, a konkretniej z telewizorami.
- Nasi klienci chętnie oddaliby stary telewizor przy zakupie nowego, ale niestety, problem jest z utylizacją tego typu sprzętu - powiedział Sławomir Kuszowski, kierownik sklepu ZURiT w Kartuzach. - W tej sprawie zwracałem się do różnych firm zajmujących się taką usługą. Znalazłem jedną firmę w Gdańsku, ale utylizuje ona tylko i wyłącznie monitory i komputery.
Podobnie jak w Kartuzach również klienci żukowskich sklepów z AGD nie mają problemu z ich "wymianą".
- Zawożąc do domu klienta na przykład nowo zakupioną lodówkę, odbieramy od niego ten sam rodzaj sprzętu, tyle że stary i zużyty - powiedziała Wioletta Stach, sprzedawczyni w geesowskim sklepie Westa w Żukowie. - Oczywiście, jeżeli kupujący wyrazi takie życzenie.
- Nasi klienci bardzo dobrze zorientowani są w ustawie - stwierdziła Róża Rzepka, sprzedawczyni PHU Podkowa w Żukowie. - Kiedy decydują się na kupno, zazwyczaj korzystają z udogodnienia, które dają im przepisy prawne, dlatego też zawsze realizujemy ich prośbę i to nieodpłatnie.
A co zrobić ze starym sprzętem, kiedy nie kupujemy nowego? Różnie z tym bywa. Trzymamy go na strychu, przekazujemy w prezencie znajomym albo... wywozimy do lasu. Najbardziej jest to widoczne podczas akcji Sprzątania Świata.
Co zrobić, aby temu zapobiec? Tylko trzy gminy naszego powiatu - Przodkowo, Sierakowice i Żukowo - organizują tzw. wystawki niepotrzebnego sprzętu, z którego mieszkańcy bardzo chętnie korzystają. W pozostałych gminach niepotrzebny sprzęt - można się domyślać - trafia na tzw. dzikie wysypiska. Skoro trzy gminy potrafią zadbać o porządek, to dlaczego nie stać na to pozostałych samorządów?!
- Takie akcje koniecznie powinny być przeprowadzane w kartuskiej gminie - stwierdziła Józefa Byczkowska, rzecznik praw konsumentów. - Jako radni proponowaliśmy, aby wprowadzić dla mieszkańców takie udogodnienie. Niestety, do tej pory nie doczekaliśmy się realizacji naszego postulatu.
Komentarze