Kampania wyborcza zmierza ku końcowi, a kandydaci ubiegający się o mandat poselski bądź senatorski zaglądają nam już niemal przez domowe okna. Plakatomania trwa na słupach, przydrożnych barierkach, płotach czy budynkach. Czy jednak wszystkie wyborcze plakaty zawisły na nich zgodnie z prawem?
Sposób prowadzenia kampanii i koszty z tym związane określają precyzyjnie przepisy ustaw i rozporządzeń. My jednak jesteśmy obecnie „zalewani” tonami makulatury, która powiewa na słupach, tablicach i budynkach. Uśmiechnięte twarze kandydatów dostrzegamy praktycznie wszędzie. Na słupach oświetleniowych, tablicach ogłoszeniowych, w witrynach sklepów, czy na fasadach budynków. Gorączka ta opanowała całą Polskę, także nasze piękne Kaszuby i powiat kartuski.
Jednak należy pamiętać, że plakat wyborczy nie jest niczym innym jak reklamą i zgodnie z ustawą na jej powieszenie wymagana jest zgoda na zajęcie pasa drogowego. Zgodnie z ustawą: "Za zajęcie pasa drogowego i za umieszczenie w nim urządzeń nie związanych z funkcjonowaniem dróg pobiera się opłaty, a za niedotrzymanie warunków określonych w zezwoleniu lub zajęcie pasa bez zezwolenia pobiera się kary pieniężne, z zastrzeżeniem art. 22 ust. 2. (...)Zajmujący pas drogowy jest obowiązany zapewnić bezpieczne warunki ruchu i przywrócić pas do poprzedniego stanu użyteczności w określonym terminie"
A jak się okazuje, nie wszystkie komitety wystąpiły o taką zgodę. Sprawdziliśmy w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, przy których trwa istna plakatomania, czy plakaty wyborcze zawisły przy nich zgodnie z prawem.
- Do naszego Rejonu Dróg Wojewódzkich w Kartuzach w związku z prowadzoną kampanią wyborczą do parlamentu o pozwolenie umieszczenia plakatów wyborczych w pasie drogowym wystąpili przedstawiciele dwóch komitetów. W pierwszym przypadku było to 24 dwustronne plakaty, natomiast w drugim 80 szt. Opłata za zajęcie pasa na tego typu reklamy wynosi 3 zł za m kw./dzień - informuje Piotr Michalski rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Reklama
- Jeśli plakaty znajdują się na urządzeniach bezpieczeństwa ruchu drogowego, na co nie ma naszej zgody, to zwracamy się do Policji lub Straży Gminnej o ich zdejmowanie - dodaje.
Owymi dwoma wspomnianymi komitetami, które wystąpiły z wnioskami o zajęcie pasa drogowego są komitety Danuty Rek oraz Michała Kowalskiego. Tym samym plakaty pozostałych kandydatów zawisły na przydrożnych barierkach czy słupach niezgodnie z przepisami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Horała, Drelich, Kołodziej, wasze plakaty wiszą nawet na wiaduktach kolejowych, to jest prawo i sprawiedliwość? Nie sądzę bo z prawem to niewiele macie wspólnego, a wasi ludzie pod osłoną nocy rozwieszają dalej plakaty (mam zdjęcia jak ktoś zainteresowany wraz z numerami rejestracyjnymi pojazdu którym się poruszają)
Horała, Drelich, Kołodziej, wasze plakaty wiszą nawet na wiaduktach kolejowych, to jest prawo i sprawiedliwość? Nie sądzę bo z prawem to niewiele macie wspólnego, a wasi ludzie pod osłoną nocy rozwieszają dalej plakaty (mam zdjęcia jak ktoś zainteresowany wraz z numerami rejestracyjnymi pojazdu którym się poruszają)