Reklama

Nielegalny handel zniczami i kwiatami kwitnie?

Przed pierwszym listopada na naszych ulicach pojawia się mnóstwo handlarzy kwiatami i zniczami. Tymczasem, by sprzedawać towar, potrzebują pozwolenia wydanego w urzędzie gminy. Na prośbę jednego z czytelników postanowiliśmy sprawdzić, czy wszyscy handlarze przestrzegają przepisów.

Od kilku dni przy cmentarzach, pod sklepami, a często po prostu na chodnikach, można spotkać handlarzy oferujących znicze i kwiaty. Liczą na szybki zarobek - wiadomo, że w tym czasie kupujących nie zabraknie.

Właśnie handel uliczny w okresie pierwszolistopadowym zainteresował jednego z naszych czytelników (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Jak pisał, jest właścicielem sklepu, w którym także nabyć można kwiaty czy znicze. Tym samym nie podoba mu się konkurencja, jaką w ostatnich dniach napotyka się na każdym kroku.

- Zastanawia mnie, czym kieruje się urząd gminy, wydając te wszystkie pozwolenia. Czy ktoś pomyślał o tym, jakie straty poniosą w tym czasie pozostali kupcy? - pytał nasz czytelnik.

Zapytaliśmy w Urzędzie Gminy Kartuzy o to, na jakiej zasadzie i na jaki okres czasu wydawane są pozwolenia na handel oraz ile takich pozwoleń wydano w ostatnich dniach. Niestety, nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Skontaktowaliśmy się więc ze Strażą Miejską w Kartuzach, której obowiązkiem jest kontrolować handel uliczny.

- Oczywiście, kontrolujemy wszystkie miejsca, w których sprzedaje się znicze i kwiaty. Przede wszystkim sprawdzamy, czy handlarze posiadają odpowiednie pozwolenie. Upewniamy się też, czy zajęte miejsce jest zgodne z określonym metrażem - wyjaśnia Wiesław Formela, komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

Dodaje, że pozwolenie potrzebne jest wszędzie poza targowiskiem. Ale handlarze wcale nie kwapią się do wizyt w urzędzie w celu uzyskania odpowiednich dokumentów.

- Często spotykamy handlarzy, którzy pozwolenia nie posiadają. Grozi za to mandat karny, ale jego wysokość zależy od wielu czynników. Ponadto takiej osobie każemy się natychmiast pakować. Nie jest sprawiedliwe, by nieuczciwy kupiec odbierał uczciwemu klientów - podsumowuje komendant.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2010-11-01 13:56:26

    Napisze tylko jedno. W plecy dostaną tylko Ci co uczciwie pracują... I wszystko jasne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    blok1957 - niezalogowany 2010-11-01 13:48:17

    Kaszub 2010 chyba do szkoły nie chodziłeś my w sklepach płacimy cały rok podatki do gminy a oprócz tego dochodzą inne koszty jak prąd czynsz i inne ja nie mam nic przeciwko handlarzom niech zapłacą za te dni do gminy po 2000-3000 podatku i będzie ok zobaczymy jakie wtedy wystawią ceny . Jak info podjęło temat ciekawe czy skończy bo bardzo ciekaw jestem ile było pozwoleń na handel ,a jak tak to za jakie pieniądze wydała gmina i ile mandatów i w jakiej wysokości wypisała STRAŻ MIEJSKA bo w dniu dzisiejszym widziałem jak się nudzili na Wzgórzu Wolności tyle ich było wnet jak w trójmieście

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-11-01 10:19:21

    świeczka święcona http://www.beztabu.eu/szczegolyProduktu.php?src=nokaut&kat=117&item=2493 http://www.beztabu.eu/gfx/big/1253904221.3534.jpg:lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości