Reklama

Normalnie skandal!

09/06/2005 15:17
Wykorzystywanie stanowisk i układów dla osiągania własnych korzyści to polska specjalność, także kartuska, co widać po poniższym przykładzie. Przy kartuskim Rynku działa kilka lokali gastronomicznych. Nie ma ich tak dużo jak w innych miastach w takich centrach, ale jednak są.

Dwa lata temu burmistrz Kartuz chcąc „rozruszać” to miejsce ogłosił przetarg na jego zagospodarowanie i pośrodku Rynku stanął namiot największego z polskich browarów. To nic, że ogłosił przetarg nie na swoim i, że dostępna ogólnie toaleta była zamykana na długo przed rozkręcaniem się interesu w owym namiocie.

Jakoś burmistrzowi Kartuz taka sytuacja absolutnie nie przeszkadzała. Inaczej ma się sprawa dzisiaj. Rynek wrócił we władanie prawnego właściciela, czyli powiatu. Większość radnych powiatowych ani myśli oddać to miejsce we władanie gminy, a burmistrz z tego powodu jest strasznie obrażony zapewne. Nie mnie się jednak mieszać w te konflikty. Jednak czegoś to ja bardzo nie rozumiem. I to bardzo.

Obecnie podobny przetarg na zagospodarowanie Rynku ogłosiło starostwo powiatowe w Kartuzach, jako jego właściciel. Był to bardziej konkurs niż przetarg, ale mniejsza o definicję. Liczy się idea. Zgodnie z nią zamierzano przyciągać do Kartuz turystów. Podejrzewam, że dwa lata temu podobnie myślał burmistrz. Jednak obecnie widzi on sprawę zupełnie inaczej. Jak można było przeczytać w tej czy innej gazecie jest on np. przeciwnikiem powstawania na Rynku ogródków gastronomicznych, co tłumaczy względami ekologicznymi. Dwa lata temu jakoś mu to nie przeszkadzało… Właściciele lokali, którzy wygrali powiatowy konkurs na zagospodarowanie Rynku zaczęli wątpić w realizację swych planów. Tym bardziej, że stanowisko SANEPID-u w tej sprawie jest podobne do tego, jakie głosi kartuski włodarz. I tu może zastanawiać także fakt – dwa lata temu było inaczej? Nic nam jednak do tego. Możemy tylko snuć przypuszczenia i podejrzenia.

Zmieniłam jednak poglądy wczorajszego popołudnia, gdy spacerowałam po kartuskim Rynku. Eureka! Jednak się dogadali – pomyślałam. Jedna z restauracji rozstawiła wokół swego lokalu płotek (tegoż samego browaru, co wówczas postawił namiot) i krzesełka. Czyli jest dobrze – pomyślałam naiwnie. Ruszyłam, więc do pozostałych z zapytaniem, kiedy oni uczynią to samo. Wszak sezon już powoli się zaczyna. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam, że oni jeszcze decyzji nie otrzymali i pewnie nie otrzymają. Nie rozumiałam nic z tego, ale tylko do czasu. Siadłam na kartuskim Rynku i zaczęłam rozważać. Czy tylko, dlatego, że szefowa lokalu „Rondo” jest siostrą żony burmistrza Kartuz i można wszystko? Nawet otrzymać decyzję, o której inni tylko mogą pomarzyć…? Gdzie się dowiem? Tylko w kartuskim Sanepidzie. Tam też się udałam. Jakież było moje zdziwienie i oburzenie, gdy tam też usłyszałam, że żadnej decyzji jeszcze nikt nie otrzymał, nawet lokal Rondo, a skoro sobie postawił tzw. ogródek to uczynił to nielegalnie i bez żadnych zezwoleń. Za powyższe może zostać nawet solidnie ukarany. Pocieszono mnie trochę, gdyż wychodzę z założenia, że albo wszyscy, albo nikt.

Czy Rondo otrzyma karę? To już inna para kaloszy, wszak jak ma się w rodzinie samego burmistrza… Kartuski Rynek to chyba jednak nie jest prywatna własność, a rodzinne układy nie powinny być przyzwoleniem do nieprawnych działań. Za postawienie takiego ogródka grozi nawet Sąd Grodzki. Tą cała sprawę pozostawiam pod osąd Sz. Czytelników i mało mnie interesują zarzuty, że znowu się czepiam. Nie dość, że się czepiam to najczęściej lokalnych włodarzy, a już drugi dzień z rzędu tego kartuskiego. Wiem, że co wolno wojewodzie…, ale tak być podobno nie miało. Nie może być równych i równiejszych, nawet, jeśli ci równiejsi
mają lokal o nazwie Rondo, którego szefowa to siostra pani burmistrzowej.

Czekam na dalszą prywatę naszych władz z przedziwną wręcz rozkoszą, gdyż mam świadomość, że czyni ona to dla mojej, babskiej satysfakcji.


Kate Sz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-06-12 23:51:57

    serio? ja zaczynam go lubić :P :P :P :P taki egzemplarz jedyny chyba w całym kraju :P 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 14 - niezalogowany 2005-06-12 23:31:07

    stały czytelnik bo mamy juz po dziurki w nosie MGG

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2005-06-12 09:47:41

    chętnie zamienie sie z MGG na miejsca nie dla kasy ale dla kartuz wywale tych co siedza na stolkach i tylko biora KASE BO SA ZNAJOMYMI Z "GÓRY" zrobie porządek tam i ówdzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości