Reklama

Nowa kategoria dróg: nasze, wasze i... niczyje? Jeździli z podniesionymi pługami

08/01/2009 13:35
Nie dość, że od kilku dni dokuczają nam ostre mrozy, to na dodatek wczorajsza śnieżyca dała wszystkim nieźle w kość. Dlatego też jeżdżące po drogach piaskarki z podniesionymi pługami wprowadzały kierowców w prawdziwe osłupienie. Taką sytuację przeżył jeden z naszych czytelników, który był świadkiem takiego właśnie zdarzenia.

- Chciałbym poruszyć problem, który głównie dotyczy kierowców podczas trudnych warunków zimowych - poinformował nasz czytelnik (imię i nazwisko znane red.). - W środę około godz. 20 prowadziłem samochód na trasie Żukowo - Kartuzy (trasa wojewódzka). Jadąca przede mną piaskarka miała włączony kogut, z czego wynika, że była w trakcie pracy. Okazało się jednak, że nie spełniała swojej roli (nie odśnieżała jezdni oraz nie sypała soli czy piasku). Wykorzystując radio CB, uprzejmie zapytałem kierowcę piaskarki, co jest tego powodem.

Z odpowiedzi kierowcy wynikało, że piaskarka znajduje się na trasie wojewódzkiej, a do jego obowiązków należy odśnieżanie tylko dróg powiatowych.

- Odpowiedź ta bardzo mnie oburzyła - stwierdził nasz czytelnik. - Żyjemy w XXI wieku, w dobie wysoko rozwiniętej cywilizacji. Fakt trudnych warunków drogowych powinien być motywacją do współpracy zarówno Zarządu Dróg Wojewódzkich jak i Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Bezpieczeństwo kierowców jest priorytetem!

Jak poinformował Andrzej Puzdrowski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach, piaskarki nie mają obowiązku jeździć z opuszczonym pługiem po innych drogach niż powiatowe.

- Taka sytuacja może wydawać się trochę śmieszna, jednak nie ma tutaj żadnej złośliwości z naszej strony - powiedział Andrzej Puzdrowski. - Jest podział na drogi jaki jest i nic na to nie poradzimy. Nie otrzymamy refundacji z zarządu wojewódzkiego w związku z użyciem naszego materiału na ich drodze. Dlatego robimy to tylko w wyjątkowych sytuacjach, jeżeli droga jest kompletnie nieprzejezdna.

- Wyżej wymieniona sytuacja potwierdza jedynie fakt, że zmusza się pracowników do oszczędności, a nie o dbanie o bezpieczne warunki drogowe - spuentował nasz czytelnik.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-01-10 17:28:47

    @stasiu19702: Takie glupoty moze pisac tylko ktos kto ma w tym interes.I koniec kropka.Przypomne tylko jak to w ubieglum roku rozbil sie radiwoz to napisali ,ze to wina slizskiej jezdni a jak sie stanie komus cywilnemu to oczywista wina niedostosowania predkosci do warunkow.A warunki to dyktuje przyroda.No a rejon drog nic nie ma do warunkow.nic! jezdza patafiany z podniesionymi plugami i bez piasku ale zawsze sie zanjada tacy jak stasiu co beda klaskac.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    biały76 - niezalogowany 2009-01-10 16:50:44

    nie zawsze mozna kase obliczyć na przyszłą zimę bo nikt się tego nie podejmie ,jeżeli będzie ostra zima to nikt nie dopłaci firmom które odśnieżają dlatego wina leży po stronie zarządcy dróg króry bierze podatki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WREDOTA - niezalogowany 2009-01-09 22:13:02

    Dziś można się utopić a wystarczy zrobić kilka przeoustów w śniegu Eureka :lol: moę na coś takiego wpadłby Pan Puzdrowski !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości