Reklama

O co chodzi z tym zakazem w Kiełpinie?

Kilkoro mieszkańców Kiełpina zwróciło się do redakcji "Gazety Kartuskiej" z prośbą o wyjaśnienie zasadności ogłoszenia Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które pojawiło się przed Świętami Bożego Narodzenia.

Czytamy w nim: "Kartuskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. przypomina mieszkańcom miejscowości Kiełpino i Leszno o zakazie włączania wód deszczowych do kanalizacji sanitarnej. Zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, nie wolno wprowadzać wód deszczowych do kanalizacji sanitarnej. Nielegalne podłączenie deszczówki może powodować chwilowe podtopienia niektórych posesji. Każde stwierdzone podłączenie będzie karane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto apelujemy o prawidłowe korzystanie ze zbiorczej sieci sanitarnej, proszę nie wrzucać do kanalizacji szmat oraz innych przedmiotów mogących powodować zatory".

Pod ogłoszeniem podpisał się "Zarząd KPWiK".

Mieszkańców nie zastanawia merytoryczna zasadność treści ogłoszenia, ale bardziej to, dlaczego jest skierowana wyłącznie do mieszkańców Kiełpina i Leszna, a nie do wszystkich korzystających z kanalizacji sanitarnej. Z tym pytaniem zwróciliśmy się do prezesa Zarządu KPWiK Mieczysława Grundkiewicza.

- Jest to typowa akcja profilaktyczna, która ma za zadanie ochronę nie tylko zasobów finansowych naszej firmy, ale przede wszystkim portfeli naszych klientów. Ogłoszenie dotyczyło wyłącznie mieszkańców Kiełpina i Leszna z uwagi na to, że ścieki z kanalizacji sanitarnej na tym terenie odprowadzane są do gminy Somonino, konkretnie do oczyszczalni w Sławkach. Musimy więc zważać na to, co konkretnie i ile do tej oczyszczalni odprowadzamy. Ile odprowadzimy, za tyle musimy im zapłacić, a to z kolei może wpłynąć na wysokość cen, które w następstwie my będziemy musieli zaordynować naszym klientom. Cieszę się, że rozmawia się o tym w szerszym gremium i że ludzi interesuje, o co w tym wszystkim chodzi. My profilaktycznie ostrzegamy mieszkańców, dla dobra ich finansów.

Prezes Grundkiewicz zwrócił też uwagę na to, że obecnie, a jeszcze bardziej na wiosnę, sytuacja będzie szczególnie pod tym względem groźna, kiedy ogromne zwały śniegu na posesjach zaczną topnieć.

- Wielu mieszkańców Kiełpina czy Leszna, posiada jeszcze zapewne stare szamba, które można odbezpieczyć i używać je do odprowadzania topniejącego śniegu czy deszczówki. Na lato woda do podlewania będzie jak znalazł i to za darmo - dodał prezes.

Mamy nadzieję, że te wyjaśnienia uspokoją naszych czytelników, że w żaden sposób nie są dyskryminowani, a wręcz przeciwnie, chodzi o to, by płacili tyle co inni, a nie więcej.

L.P.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości