Szybka reakcja policjantów z Sierakowic i Sulęczyna prawdopodobnie zapobiegła tragedii. Funkcjonariusze odnaleźli 26-letniego mężczyznę znajdującego się w poważnym kryzysie emocjonalnym i przekazali go pod opiekę ratowników medycznych.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 marca, przed godziną 22. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał niepokojące zgłoszenie dotyczące młodego mężczyzny, który znajdował się w głębokim kryzysie emocjonalnym i deklarował chęć odebrania sobie życia.
Na miejsce natychmiast skierowano najbliższy patrol. W jego skład wchodził policjant z Komisariatu Policji w Sierakowicach oraz funkcjonariusz z Posterunku Policji w Sulęczynie, którzy tego dnia pełnili wspólną służbę.
Znalezienie 26-latka nie było łatwe. Funkcjonariusze musieli przeszukać rozległy teren, na którym znajdowało się kilkanaście domków letniskowych. Dodatkowo mężczyzna nie jest mieszkańcem powiatu kartuskiego, a policjanci nie mieli dokładnych informacji o miejscu, w którym może przebywać. Z przekazanego zgłoszenia wynikało także, że 26-latek może znajdować się w wodzie.
Dzięki doświadczeniu i zdecydowanemu działaniu policjanci odnaleźli mężczyznę zaledwie kilka minut po dotarciu na miejsce. Jak się okazało, od tragedii mogły dzielić ich już tylko chwile.
Funkcjonariusze szybko potwierdzili, że stan 26-latka wskazuje na poważny kryzys emocjonalny wymagający natychmiastowej pomocy. Policjanci zaopiekowali się nim do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, a następnie przekazali go pod opiekę medyków.
Policja przypomina, że osoby przeżywające kryzys emocjonalny często wysyłają sygnały ostrzegawcze swoim bliskim. W takich sytuacjach niezwykle ważna jest rozmowa, wsparcie oraz szybkie skorzystanie z pomocy specjalistów.
Na terenie całego kraju działają instytucje i linie wsparcia, w których można uzyskać fachową pomoc. Specjaliści podkreślają, że w trudnych momentach nie warto zostawać z problemem samemu – rozmowa i pomoc drugiego człowieka mogą uratować życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze