Reklama

Ogołocili prywatną siłownię - mogą za to posiedzieć 10 lat

19/02/2009 10:30
Wczoraj rano 18 lutego 2009 r. w Borczu dwaj młodzi mężczyźni włamali się do prywatnej siłowni, z której skradli część sprzętu wykorzystywanego do ćwiczeń. Ponadto tego samego dnia zatrzymano pracownika przodkowskiej firmy, który oszukał ją na około 8 tys. złotych.

W środę około godziny 10 do posterunku policji w Somoninie przyszła mieszkanka Borcza. Kobieta zgłosiła włamanie do pomieszczenia gospodarczego, w którym znajdował się sprzęt do ćwiczeń.

Jeszcze tego samego dnia zatrzymano sprawców włamania. Okazali się nimi dwaj młodzi mężczyźni (17 i 19-latek) z Borcza. Młodociani przestępcy włamali się do siłowni i ukradli krążki do ćwiczeń warte 250 złotych.

Jak poinformowała Jarosława Krefta, rzecznik prasowy kartuskiej policji, obydwóm mężczyznom zostanie przedstawiony zarzut kradzieży z włamaniem za co grozi im do 10 lat odsiadki.

Ponadto wczoraj w Przodkowie zespół do spraw przestępstw gospodarczych zatrzymał pracownika jednej z przodkowskich firm. Mężczyzna od listopada 2008 r. do stycznia br. przywłaszczył sobie kwotę 7 600 zł.

Dwudziestopięcioletni gdańszczanin pobierał opłaty od klientów firmy za wystawienie i dostarczenie faktur do domów. W ciągu trzech miesięcy takiej "działalności" mężczyzna wyłudził niemal 8 tys. złotych.

Za swoją bezmyślność i chęć nielegalnego dorobienia się może trafić za kratki nawet na 8 lat.

Wioleta Ciegert
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-02-20 09:39:01

    Widzialem kidys film o ladowaniu na ksiezycu.Podobno Amrstong wcale tam nie wyladowal i to sciema.No ale jak pieknie na trabce gral..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-02-20 09:33:52

    :lol::lol::lol: WK ! zeżryj torta to Amstronga w Paryżu wyprzedzisz :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-02-19 21:38:57

    Kiedys jak mnie naszlo na odchudzanie to se nakupilem roznego swinstwa do dzwigania i taki rowerek bez -kolowy z licznikiem kalorii.Zeby spalic jednego paczka to pol nocy musisz zapitalac.Hantelki sa moze i dobre ale ciezkie.Podnioslem to pare razy i wont mi pod kaloryfer z dziadostwem.Zebym wiedzial ,ze sa tacy co sie lubia meczyc bym im za darmo dal i ten rowerek i te zelastwo. Dodane czw 19 lut 2009 21:42:38 CET : 4 paczki dwa dni krecenia na rowerku stres niemozliwy.Jak oni to obliczaja ,ze niewinny paczek wymaga tyle wysilku? Najgorsze byly ptysie.Ptysia jak zjesz musisz 3 dni jezdzic w miejscu zeby spalic. Osiwiec mozna.Nie ma sie co stresowac.Grubasy tez musza byc na swiecie.Po tym odchudzaniu juz waze 15 kilo wiecej ,na rowerze pajeczyny ale za to stresu nie ma zadnego i ptysie se jadam bez liczenia kalorii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości