Są największą tego typu placówką i to nie tylko na Pomorzu. Pod swoją pieczą mają 250 podopiecznych aż z pięciu powiatów. Oferują terapię, rehabilitację i wiele innych zajęć. Problem w tym, że osoby z niepełnosprawnością mogą korzystać z ich świadczeń tylko do 24. roku życia, w niektórych przypadkach do 25. roku życia. Pozostaje więc pytanie: co dalej? Gdzie osoby niepełnosprawne mają szukać pomocy. Dlatego też Fundacja "Uśmiech Dziecka" wychodzi z inicjatywą wybudowania Środowiskowego Domu Samopomocy i Mieszkań Wspieranych, które zapewniłyby przyszłość ich absolwentom. Od realizacji tej ważnej inwestycji fundację dzieli krok - ten najważniejszy - w postaci funduszy. Wesprzeć plany może każdy, przekazując m.in. 1,5 proc. swojego podatku.
Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy w Szklanej działa od 2000 roku, kiedy otwarto Samorządowe Przedszkole Specjalne dla Dzieci z Upośledzeniem Umysłowym. Jednak za właściwą datę jego uruchomienia należy uznać 2006 rok, kiedy to przedszkole przekształcono w Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy. Umożliwiło to starszym dzieciom realizowanie w nim obowiązku szkolnego. Wówczas miał on zaledwie 150 m kw. powierzchni.
Od tego czasu ilość pomieszczeń do terapii nieustannie się powiększa. W 2009 roku ośrodek miał on już powierzchnię 400 m kw. Pierwsze plany dalszej jego rozbudowy pojawiły się w 2011 roku, a w październiku 2015 roku dokonano uroczystego otwarcia po rozbudowie. Wtedy to ośrodek zyskał 2.000 m2 powierzchni, 12 nowych sal dydaktycznych, siedem gabinetów medycznych oraz szatnie. Podczas jubileuszu 10-lecia działalności placówki w 2016 roku zapowiadano budowę hali basenowej. Słowa dotrzymano. Jego oficjalne otwarcie nastąpiło rok później. Kompleks basenowy posiada powierzchnię 460 m kw. Do dyspozycji podopiecznych ORW Szklana pozostaje basen rehabilitacyjny o wymiarach 5x10 m z zapleczem sprzętowym. Dodatkowo w hali basenowej znajduje się także hydromasaż, wanna do rehabilitacji kończyn dolnych oraz przestrzeń do indywidualnej hydroterapii. Zaplecze obejmuje zaś szatnię, pomieszczenie ratownika oraz recepcję. Cały obiekt dostosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Obecnie ośrodek, który jest jedynym tak dużym tego typu placówką nie tylko w województwie pomorskim, ma aż 250 podopiecznych, a jego obiekty posiadają łącznie około 3.000 m kw. Kształcą się tu dzieci, młodzież i młodzi dorośli aż z pięciu powiatów - kartuskiego, wejherowskiego, bytowskiego, lęborskiego i kościerskiego.
- Wśród nas jest wiele osób potrzebujących, często nie zauważanych przez ogół społeczeństwa i to właśnie im pragniemy z całego serca nieść bezinteresowną pomoc. Od kilku lat pomagamy dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej, prowadząc Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy w Szklanej. Walczymy o zerwanie ze stereotypowym myśleniem o ludziach niepełnosprawnych, o ich prawo do normalnego życia i akceptacji społecznej. Pragniemy, aby niepełnosprawność nie odebrała im prawa do szczęścia, radości dnia codziennego, spełniania wszelakich marzeń, nawet tych najmniej realnych. Stale podnosimy jakość naszych metod pracy i mamy ambitne plany na przyszłość - podkreśla Stefan Czaja, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym "Uśmiech Dziecka" w Szklanej.
Problem w tym, że szeroki wachlarz zajęć, terapii i rehabilitacji może zaoferować jedynie osobom do 24. roku życia, a maksymalnie do 25. roku życia w zależności od stopnia niepełnosprawności.
Fundacja Uśmiech Dziecka, która prowadzi ośrodek, wyszła więc z inicjatywą, dzięki której absolwenci placówki mogliby nadal spotykać się z rówieśnikami i uczestniczyć w zajęciach - jednym słowem ich najbliżsi nie musieliby bać się o ich dalszą przyszłość.
- Planujemy rozbudować ośrodek o kolejne dwa budynki, mniej więcej o powierzchni równej obecnych obiektów, czyli o powierzchni 3.000 m kw. Chcemy zarazić tę inicjatywą jak najwięcej osób, bo nie ukrywam, że szukamy funduszy na realizację naszych planów. Szacujemy, że będzie to około 30 mln zł - przyznaje Stefan Czaja, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym "Uśmiech Dziecka" w Szklanej.Reklama
- Obecnie nasi podopieczni mogą korzystać ze świadczeń ośrodka do 24. roku życia bądź maksymalnie w zależności od stopnia niepełnosprawności do 25. roku życia. Potem pozostają bez jakiekolwiek wsparcia. Już mamy 20 absolwentów, którzy nie kwalifikują się do naszej placówki i niestety pozostają w domach. Zaznali już lepszego świata - kontakt z rówieśnikami, rehabilitację, zajęcia, różne formy pomocy - i potem pozostają bez niczego, zdani na rodziców, a ci, wiadomo starzeją się i mają coraz mniej sił, by się nimi zaopiekować. Stąd też inicjatywa powstania Środowiskowego Domu Samopomocy - byłby to następny etap dla osób z niepełnosprawnościami, które ukończyłyby naszą placówkę. Ponadto planujemy wybudować też mieszkania wspierane, gdzie docelowo absolwenci ośrodka mogliby zamieszkać już do końca życia - dodaje.
Z oferty Środowiskowego Domu Samopomocy będzie mogło skorzystać 60 osób, a kolei z mieszkań wspieranych - 12 osób.
Fundacja niebawem będzie posiadała pozwolenie na budowę. Od rozpoczęcia budowy Środowiskowego Domu Samopomocy i Mieszkań Wspieranych dzieli ją tylko krok - ale ten najważniejszy - w postaci funduszy. Fundacja będzie szukać dofinansowań zewnętrznych. Liczy też na wsparcie firm i mieszkańców. A pomóc można w prosty sposób, m.in. przekazując swoje 1,5 proc. podatku dochodowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze