Ostrzyce już po raz szósty gościły śmiałków, którzy zasiedli do jednego stołu, by rywalizować o miano mistrza w powolnym paleniu fajki. Po raz pierwszy impreza nie została jednak rozegrana w centrum miejscowości, lecz w gospodarstwie agroturystycznym "Wodny Świat". Mimo to, frekwencja dopisała, a zabawa była przednia.
Zmagania w paleniu tytoniu to już stały punkt w kalendarzu imprez Gminnego Ośrodka Kultury w Somoninie. Po ubiegłorocznej aferze z protestami przeciwko promocji zażywania tabaki w czasie festynu w Chmielnie, organizatorzy ostrzyckiej zabawy woleli dmuchać na zimne i zmienili nieco jej charakter.
Areną tegorocznych Mistrzostw Kaszub nie był już namiot w centrum wsi, lecz gospodarstwo "Wodny Świat". Impreza przestała także mieć charakter otwarty, a do udziału w niej zaproszeni zostali wyłącznie członkowie klubu fajki.
W Ostrzycach pojawiło się mimo tych ograniczeń aż 30 pretendentów do tytułu mistrza w wolnym paleniu fajki. Podobnie jak i w poprzednich latach przeprowadzono dwie rundy. W pierwszej tytoń wypalano w glinianej fajce, zaś w drugiej w kasztanowej. Najlepsi potrafili "pykać" przez przeszło 40 minut, nim tytoń został całkowicie wypalony.
Przez cały czas uczestnikom przygrywała też kaszubska kapela.
Patrząc na zdjecia to chyba wymierajaca dyscyplina i za 10 lat nie będzie miał kto PYKAĆ, średnia wieku na imprezie to prawie 100 lat!!!