Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!)" wyciąganie konsekwencji poprzez niekaranie... na czym to polega? podaj mi przykład hy hy hy
@mzetka3: przekroczyłam tą granicę raz i właśnie wtedy poniosłam konsekwencje i wiecej się nei spóźniałam :) Proste? @mzetka3: tak, ale czas na jakiekolwiek uzgodnienia był przed wyjściem. Jak widać umowa nie była zmieniona, skoro rodzice wyraźnie powiedzieli, że miały byc o 19. Gdyby młodym się nie podobała godzina to proste - mówią o tym rodzicom i starają sie negocjować. Potem mogą zadzwonić i uzgadniać, nie zmieniać jednostronnie. @mzetka3: patrz post 12 tak ogólnie mzetka mam wrażenie, ze lubisz sam przekraczać tak granice :) Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!) za ich przekraczanie. W innym przypadku im większe dzieci tym gorzej będzie :) Dorobisz się swoich dzieci to pogadamy o wychowywaniu, OK :)
Fakty wyciągnięte z Du*y: @"Lwica": Skąd wiesz może ich nie miały? Na kajaki nie zawsze zabiera się tel... @"ineska": Gdzie to napisano? @"Lwica": Skąd wiesz jak jest u nich w domu? Koniec faktów wyciągniętych z du*y. @"ineska": Czemu oceniasz ludzi po jednym zdarzeniu? @"Lwica": Dzieci od 16 lat mogą wypożyczać sprzęt wodny... @"Lwica": A co kiedyś takie sytuacje co to pierwszy raz się to zdarzyło? Ale podnosisz sobie ją w ohydny sposób nazywając dziewczyny "gówniary" przez pryzmat jednego zdarzenia. Do tego w kilku postach piszesz że rodzice są nie konsekwentni, a nawet ich nie znasz. A najlepsze jest to że sama napisałaś że zdarzyło Ci się spóźnić, a czepiasz się tego że się nie stawiły na godzinę. Więc jak to nie podnosi Twojej wartości to nie wiem może masz po prostu taki charakter... Z resztą na pewno tego w sobie nie zauważysz, bo często ludzie się wypierają własnych wad. @ineska: Umowę można zmienić za porozumieniem stron szczególnie z rodzicem. @ineska: Sama napisałaś: "popełniałam i ponosiłam konsekwencje swoich błędów." i przekroczyłaś godzinę powrotu więc WTF?
mariano, mnie nikt nie przezywa, bo jesli nawet coś takigo usłyszę to po mnie to spływa jak po gęsi ... znam swoją wartość i nie rzejmuję się gadaniem :) A i tak te "młode dziewczyny" (jak to napisałeś) są nieodpowiedzialne i pisanie nieodpowiedzialne młode dziewczyny jest za długie :)
ineska kto Cię tak przezywa?? Ja nie śmiałbym ubliżać kobietom natomiast kobiety nie mają z tym problemu jak widzę, wystarczy napisać młode dziewczyny i zaś czyta się to zupełnie inaczej :P
@mariano11: a wydaje Ci się, że nie?? :) @mariano11: i po to, zeby się to wiecej nei zdarzyło należy po prostu wyciągnąć konsekwencje
Jakie nerwowe... hy hy hy Dlaczego od razu "gówniary" - Was ktoś nazywa np. per "stare kwoki"??? Nie pierwsze nie ostatnie, każdemu się może zdarzyć. A co do tego zasięgu to ja np w Ostrzycach go nigdy nie mam :p
@Lwica: toby było, że rodzice nei dopilnnowali, a teraz coniektórzy piszą, że do 23 mogły dziewczyny siedzieć. Jeśli były umówione z rodzicami, ze przyjdą o 19 to mają obowiązek przyjść o 19. Czas na negocjacje odnośnie powrotu był podczas ustalania godziny. Rodzice mieli pełne prawo się zaniepokoić jak dziewczyny nie wróciły o wyznaczonej porze (szczególnie jeśli słyszą te wszystkie tragedie, które tego lata się zdarzają) i mieli prawo zadzwonić na policję. A wystarczyłoby, żeby gówniary wysłały sms. Tylko teraz ciekawe czy rodzie wyciągną wobec nich konsekwencje ... ja obstawiam, że nie. Bo jesli rodzice byliby konsekwentni to by dziewczyno do łba nie przyszło przekroczenie godziny powrotu.
@LiLo: - to oczywiście miała być ironia,tak? No ogolnie stało sie, wychodzi bezstresowe wychowanie, oraz własnie to .. nic sie przecież nie stało. I to nie gówniary postawiły w stan gotowości służby, tylko przerwazliwieni rodzice, którzy widać nie potrafili wyegzekwować ustaleń od własnych dzieci i tak jak pisze ines_ka, kiedyś nie było tel. komórkowych, a wystarczyło wysłać zwykłego smsa rodzicom, że się spóźnią-nie wiem na co liczyły, ze jak nie poinformują, że się spóźnią nie poniosą konsekwencji? Czy też może, "nauczone" wcześniej, że takie zachowanie nie niosło za sobą dla nich konsekwencji, zrobiły to co zawsze- OLAŁY STARYCH. Poza tym były dwie, obie mIały wyłączone telefony, obie były poza zasięgiem? Czy rodzice skontaktowali się z rodzicami tej drugiej dziewczyny, aby oni próbowali skontaktować się ze swoją pociechą? Każdy był młody, każdy popełniał błędy, ale były też jasne granice na co można sobie pozwolić, a co może sie skończyć nieciekawie. A tu jacy rodzice takie dzieci, rozsądek jednych jak i drugich ma wiele do życzenia, nie wspominając o komunikacji między nimi. A teraz odrzućmy to co przeczytalismy wcześniej i wyobraźmy sobie, że te dziweczyny utopiły się. Jak bysmy to skomentowali.
@mzetka3: Szkoda, że nie ma opcji: "Lubię to!" :) Jest akcja, pies się znajdzie - wszyscy się cieszą... (a wydano na tresurę 1600zł!) znajdzie się dziecko całe i zdrowe - to mu dowalić... @kasztanka15: Mam dwójkę i WŁAŚNIE rozumiem, że powinna być radość, a nie szczucie. @kaz: Dokładnie! To ONI mają są odpowiedzialni za przeprowadzenie rozmowy i przekazanie oczekiwań. To co nie jest powiedziane tego NIE ma u drugiej osoby w strukturach mózgowych ;) Ludzie dość długo wierzyli, że ziemia jest płaska - AŻ w końcu ktoś powiedział, że tak nie jest :D Po co nawet dorośli pytają "kochasz mnie?" - toć wiesz, że tak! Ale chcesz usłyszeć... a dziecko ma się wszystkiego domyślać! Np. że dorosły ma problemy emocjonalne i zacznie panikować szybciej niż ono się ewentualnie domyśli? Przekazujmy sobie JASNE komunikaty - nie tylko w stosunku do dzieci, stosujmy informacje zwrotne: „rozumiem, że chodzi ci o to..i o to..” - naprawdę będzie się żyło lepiej... wszystkim.
mariano, jesli vice-versa, to czemu nie:) a co do spoznienia, rodzice sie martwili bo nie bylo z nimi kontaktu, a wystarczylo odebrac telefon, bo juz zadzwonic to byl za duzy wysilek:D
Myślę , ze zabrakło wyobraźni rodzicom, albo rozwinęli ja tylko w jednym kierunku - tragedii, dobrze , że są troskliwi, ale lekko przesadzili. Dziewczyny nic strasznego ani tez nadzwyczajnego nie zrobiły, to w zasadzie jest normalka, gdyby nie wróciły do 23 albo i 24(w pełni lata), no to rozumiem, ale o 19. Rodzice muszą poszerzyć swoje granicę tolerancji, pewnie zresztą dziewczyny powiedziały, ze wrócą około 19 a nie o 19, gdyby było nudno, na dodatek trzeba wiosłować, to pewnie wróciłyby o 18.30. Co do służb, to nic się nie stało, jeżdżą do pijaków nie pracujących od 20 lat, to chyba bardziej zasadne jest aby czuwali nad naszą młodzieżą, zwłaszcza , że służby ida na emeryturę po 15 latach pracy i te dziewczyny będą musiały ich utrzymywać przez następne 40 lat.
@nowinka_: Też zastanawiałem się nad tym ale niektóre albo i wszystkie wypożyczalnie ponoć od 16 lat właśnie wypożyczają. :) Ale chyba to był ich kajak bo wypożyczalnie przynajmniej w okolicy zamykane są o 19:00...
Jasne, że wiek ma swoje prawa!!ale bez przesady!!nie chciałabym być na miejscu ich rodziców.ja mogłam wracać o której chcę moi rodzice mieli do mnie zaufanie bo nigdy niczego TAK GŁUPIEGO im nie zrobiłam!zrozumieją jak będą miały swoje dzieci!
Wszystko wszystkim rozumiem strach rodziców ale kto wypożyczył nastolatkom kajak? A jakby odpukać coś się stało to do kogo by mieli pretensje? Do właściciela sprzętu... :(
Dajcie spokój piszecie na innych a każdy popełnił kiedyś jakiś większy błąd lub doprowadził do sytuacji że zamartwił rodziców. I skończcie z pieprze.... że jak byliście młodzi to nie wiadomo co, bo to największa ściema starszego pokolenia. P.S. można siebie w inny sposób dowartościować.
@mariano11: błam, popełniałam i ponosiłam konsekwencje swoich błędów. Potem juz pamiętałam, że jak godzina 19 to nie 19.30 bo będzie źle ;) Poza tym jak miałam tyle lat co te ... to nie było telefonów komórkowych, więc musiała sie nakombinować, zeby słowo dotrzymać. W ich przypdków wystarczyłoby wziąć komórkę w rękę i zadzwonić.
A ineske zaprzęgnąć do zbierania ryżu w Wietnamie, młoda nigdy nie byłaś? błędów nie popełniałaś? hy hy hy behe2 może Ty bys chciała ode mnie pasem po gołej? przemoc promujesz? wstydź się... dziewczyny popiły, zabawiły się i od razu Pan ReTaktor arta musi sypać? nie ma o czym pisać widzę
krew nie woda, ale rodzice są od tego, zeby wyciągnąć konsekwencje. Teraz niech gówniary idą do pracy do końca wakacji i odpracują koszty poszukiwania to na drugi raz nauczą się obsługi zegarka.
Aj tam, aj tam... ważne, że się nic nie stało. Następnym razem zadzwonią. Płacimy za akcje spowodowane rozmyślnie (Waśniewska) a dziewczyny są młode, pewnie zakochane... krew nie woda ;) wiek ma swoje prawa...
Brak odpowiedzialności u nastolatek poskutkował postawieniem w stan gotowości służby ratunkowe. Do jasnej .... ry nastolatki chyba już mają jakiś rozum i wiedzą że taka akcja kosztuje ... może to tatuś zapłaci i wreszcie weźmie za dupsko gówniarzy !
Pasem po golej... smarki, wiadomo kto zaplaci za akcje, taka bezmyslnosc.
"Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!)" wyciąganie konsekwencji poprzez niekaranie... na czym to polega? podaj mi przykład hy hy hy
@mzetka3: przekroczyłam tą granicę raz i właśnie wtedy poniosłam konsekwencje i wiecej się nei spóźniałam :) Proste? @mzetka3: tak, ale czas na jakiekolwiek uzgodnienia był przed wyjściem. Jak widać umowa nie była zmieniona, skoro rodzice wyraźnie powiedzieli, że miały byc o 19. Gdyby młodym się nie podobała godzina to proste - mówią o tym rodzicom i starają sie negocjować. Potem mogą zadzwonić i uzgadniać, nie zmieniać jednostronnie. @mzetka3: patrz post 12 tak ogólnie mzetka mam wrażenie, ze lubisz sam przekraczać tak granice :) Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!) za ich przekraczanie. W innym przypadku im większe dzieci tym gorzej będzie :) Dorobisz się swoich dzieci to pogadamy o wychowywaniu, OK :)
Fakty wyciągnięte z Du*y: @"Lwica": Skąd wiesz może ich nie miały? Na kajaki nie zawsze zabiera się tel... @"ineska": Gdzie to napisano? @"Lwica": Skąd wiesz jak jest u nich w domu? Koniec faktów wyciągniętych z du*y. @"ineska": Czemu oceniasz ludzi po jednym zdarzeniu? @"Lwica": Dzieci od 16 lat mogą wypożyczać sprzęt wodny... @"Lwica": A co kiedyś takie sytuacje co to pierwszy raz się to zdarzyło? Ale podnosisz sobie ją w ohydny sposób nazywając dziewczyny "gówniary" przez pryzmat jednego zdarzenia. Do tego w kilku postach piszesz że rodzice są nie konsekwentni, a nawet ich nie znasz. A najlepsze jest to że sama napisałaś że zdarzyło Ci się spóźnić, a czepiasz się tego że się nie stawiły na godzinę. Więc jak to nie podnosi Twojej wartości to nie wiem może masz po prostu taki charakter... Z resztą na pewno tego w sobie nie zauważysz, bo często ludzie się wypierają własnych wad. @ineska: Umowę można zmienić za porozumieniem stron szczególnie z rodzicem. @ineska: Sama napisałaś: "popełniałam i ponosiłam konsekwencje swoich błędów." i przekroczyłaś godzinę powrotu więc WTF?