Reklama

Ostrzyce. Nastolatki postawiły w stan gotowości policję i strażaków

Miały wrócić do domu o ustalonej porze, mijały jednak kolejne godziny, a nie wracały. Zaniepokojeni rodzice dziewcząt, które wypłynęły nad jezioro, zwrócili się o pomoc w ich poszukiwaniach do policjantów i strażaków. Służby ratunkowe postawione zostały w stan gotowości, a tymczasem nastolatki dobrze bawiły się ze znajomymi.

We wtorkowe gorące popołudnie 16 - latka i jej koleżanka postanowiły wybrać się nad jezioro w Ostrzycach. Do domu miały wrócić o godzinie 19. Gdy tak się nie stało i nie było z nimi żadnego kontaktu, zmartwieni rodzice rozpoczęli poszukiwania nastolatek.

Po przyjeździe do Ostrzyc rodzicom udało się dowiedzieć, że dziewczęta wypożyczyły sobie kajaki i długo nie wracały z wyprawy znad jeziora. Zaniepokojeni tym faktem, natychmiast zawiadomili policjantów z Somonina. Ci z kolei z prośbą o pomoc zwrócili się do strażaków z Brodnicy Górnej i Kartuz.

Ojciec 16-latki nie czekał jednak na przyjazd strażaków ze sprzętem ratownictwa wodnego i sam wybrał się rowerkiem na poszukiwania córki. Po drugiej stronie jeziora zastał córkę z jej koleżanką oraz innymi znajomymi. Usłyszał od dobrze bawiących się nastolatek, że straciły poczucie czasu.

Brak odpowiedzialności u nastolatek poskutkował postawieniem w stan gotowości służby ratunkowe.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mariano11 - niezalogowany 2013-08-11 20:45:24

    "Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!)" wyciąganie konsekwencji poprzez niekaranie... na czym to polega? podaj mi przykład hy hy hy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2013-08-10 19:07:48

    @mzetka3: przekroczyłam tą granicę raz i właśnie wtedy poniosłam konsekwencje i wiecej się nei spóźniałam :) Proste? @mzetka3: tak, ale czas na jakiekolwiek uzgodnienia był przed wyjściem. Jak widać umowa nie była zmieniona, skoro rodzice wyraźnie powiedzieli, że miały byc o 19. Gdyby młodym się nie podobała godzina to proste - mówią o tym rodzicom i starają sie negocjować. Potem mogą zadzwonić i uzgadniać, nie zmieniać jednostronnie. @mzetka3: patrz post 12 tak ogólnie mzetka mam wrażenie, ze lubisz sam przekraczać tak granice :) Rodzice są od tego, żeby stawiać granice dzieciom i wyciągać konsekwencje (NIE KARAĆ!!) za ich przekraczanie. W innym przypadku im większe dzieci tym gorzej będzie :) Dorobisz się swoich dzieci to pogadamy o wychowywaniu, OK :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mzetka3 - niezalogowany 2013-08-10 00:49:02

    Fakty wyciągnięte z Du*y: @"Lwica": Skąd wiesz może ich nie miały? Na kajaki nie zawsze zabiera się tel... @"ineska": Gdzie to napisano? @"Lwica": Skąd wiesz jak jest u nich w domu? Koniec faktów wyciągniętych z du*y. @"ineska": Czemu oceniasz ludzi po jednym zdarzeniu? @"Lwica": Dzieci od 16 lat mogą wypożyczać sprzęt wodny... @"Lwica": A co kiedyś takie sytuacje co to pierwszy raz się to zdarzyło? Ale podnosisz sobie ją w ohydny sposób nazywając dziewczyny "gówniary" przez pryzmat jednego zdarzenia. Do tego w kilku postach piszesz że rodzice są nie konsekwentni, a nawet ich nie znasz. A najlepsze jest to że sama napisałaś że zdarzyło Ci się spóźnić, a czepiasz się tego że się nie stawiły na godzinę. Więc jak to nie podnosi Twojej wartości to nie wiem może masz po prostu taki charakter... Z resztą na pewno tego w sobie nie zauważysz, bo często ludzie się wypierają własnych wad. @ineska: Umowę można zmienić za porozumieniem stron szczególnie z rodzicem. @ineska: Sama napisałaś: "popełniałam i ponosiłam konsekwencje swoich błędów." i przekroczyłaś godzinę powrotu więc WTF?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości