Reklama

Osunięcie się ziemi - krok od katastrofy. Droga do Sianowa zjechała do rowu

07/02/2007 15:49
Dren ułożony sto lat temu pod skarpą, na której biegnie droga powiatowa z Kartuz do Mirachowa, mógł być przyczyną groźnego wypadku. Na szczęście oberwanie się połowy jezdni przed Sianowem nastąpiło w chwili, gdy nie przejeżdżał tamtędy żaden pojazd. Drogowcy zapewniają, że za kilka dni przywrócony zostanie w tym miejscu normalny ruch.

Osunięcie się skarpy między Kolonią a Sianowem nastąpiło w piątek po kilku dniach intensywnych opadów deszczu. Drogowcy z Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach odgrodzili połowę jezdni, która nadal zsuwała się razem z gruntem kilka metrów w dół. Kiedy chcieli naprawić korpus drogi okazało się, że cały teren nasiąknięty jest wodą jak gąbka.

- Kiedy zaczęliśmy kopać w obsuniętych masach ziemi, natrafiliśmy na dren, który odprowadzał wodę z wyżej położonego pola znajdującego się po drugiej stronie jezdni - mówi Andrzej Puzdrowski, naczelnik wydziału dróg Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach. - Od okolicznych mieszkańców dowiedzieliśmy się, że mógł być położony nawet sto lat temu.

Dwa lata temu w tym samym miejscu również doszło do zniszczenia drogi. Jednak wówczas nie znaleziono przyczyny osunięcia się ziemi. Od piątku na zniszczonym odcinku pracują koparki i maszyny zagęszczające usypywany korpus drogi. Woda z pola została skierowana do przepustu i dalej do rowu pod skarpą. Andrzej Puzdrowski zapewnia, że odtąd ruch na trasie nie będzie zagrożony.

- Zleciliśmy wykonanie przekroju geologicznego terenu. Odwierty wykażą, czy w masywie gruntu znajdują się jakieś cieki. - dodaje Puzdrowski. - W przyszłym tygodniu samochody będą mogły jeździć po dwóch pasach jezdni.

j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ukis - niezalogowany 2007-02-07 16:41:05

    no jak to zrobią to jak ostatnio, czyli dwa lata temu.. to lepiej nic nie mowic :twisted: nasypali troszke żwiru, pare płyt jumbo i asfalt polali, szybciej czy pozniej to sie mialo zawalic, jedno szczeszcie ze zaden samochod tam nie przejezdzal...mam nadzieje ze tym razem zrobia to pozadnie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości