We wtorek, 13 października najmłodsi uczniowie Szkoły Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Borczu zostali pełnoprawnymi uczniami społeczności szkolnej. Pierwszoklasiści złożyli ślubowanie i zostali pasowani na uczniów.
Uroczystość ta wpisała się na stałe w kalendarz imprez szkolnych. To bardzo ważne wydarzenie nie tylko dla najmłodszych, ale również dla ich rodziców. Cała uroczystość przebiegała zgodnie z zaostrzonym reżimem sanitarnym.
- Uczniowie klas pierwszych przygotowywali się do tej uroczystości od początku roku szkolnego pod okiem swojej wychowawczyni pani Marioli Wejer. Uczyły się dzielnie wierszy, piosenek i wytrwale ćwiczyły podczas prób - relacjonuje SP w Borczu.
Dzieci pięknie przedstawiły program artystyczny. Wzorowo zaprezentowały swoje umiejętności recytatorskie i wokalne. Publiczność nagrodziła dzielnych pierwszaków gromkimi brawami. O oprawę muzyczną zadbała nauczycielka muzyki, Marlena Kożyczkowska.
Doniosłym momentem uroczystości było ślubowanie pierwszoklasistów, które wzbudziło wiele emocji. Aktu pasowania dokonała dyrektor, Halina Mischke. Tym samym pierwszaki zostały włączone do społeczności uczniowskiej Szkoły Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Borczu.
- Zgodnie z tradycją naszej szkoły wszystkie dzieci otrzymali słodkie upominki, a ukoronowaniem aktu pasowania było wręczenie pamiątkowych dyplomów. Ta szkolna uroczystość dostarczyła pierwszakom niezapomnianych przeżyć, rodzicom wiele wzruszeń, nauczycielom dumy i radości z nowo przyjętych uczniów. Mamy nadzieję, że każdy dzień w naszej szkole przyniesie naszym pierwszoklasistom wiele wyjątkowych i radosnych chwil. Wszystkim pierwszoklasistom życzymy wielu sukcesów oraz pasji i chęci poznawania tego, co nowe i nieznane - podsumowuje.
nadesłane/ SP w Borczu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czerwona strefa I nikt prawie nie ma maski. Rodzice wpusczeni na teren szkoły bez masek. Dyrektor jawnie przyczynia się do szerzenia wirusa i nie stosuje się do wytycznych Men
Dokładnie. Rodzice sami powinni też pomyśleć.
Masakra, co tam robią rodzice i to jeszcze bez masek! Chór, osoba przy osobie! Co to ma być i jak słyszę jak to w Borczu jest bezpiecznie i zasady są przestrzegane to się w głowie nie mieści. Mam ochotę od poniedziałku nie posyłac dzieci do szkoły!!!!
Zgłosić do kuratorium naruszenie reżimu sanitarnego. Narażenie na utratę zdrowia dzieci taki zarzut dyscyplinarny dla dyrekcji.
do gościa, proszę uzasadnić wypowiedz,że dzieci nie pójdą w poniedziałek do szkoły. Czy w domu zarażeni są rodzice i dzieci?, to proszę nie wysyłać do szkoły, powód, bo w domu epidemia zarażenia u gościa, proszę nie narażać szkoły. Do tej pory w szkole nie było zarażeń, stale stosowane są wymogi sanepidu, dezynfekcje i potwierdzam, że moje dziecko jest bezpieczne w szkole w Borczu.
do gościa ! czuje się urażona taką wypowiedzią, ponieważ moje dziecko w domu również przebywa z rodzicami jak również w szkole na uroczystości. W szkole zachowano wszelkie środki ostrożności . Proszę uzasadnić swoją uwagę na temat Szkoły w Borczu. / IP gościa należy zachować do wglądu, bezpodstawna obmowa Szkoły w Borczu/
Te zdjęcia powinien zobaczyć sanepid.
Jak zwykle szkoła w Borczu, no kto by się spodziewał. Nie ma się co dziwić, że mamy coraz więcej zarażeń jak tak są przestrzegane zasady!
Dyrekcja zwolnić dyscyplinarnie. Czerwona strefa A ci bez masek jeden obok drugiego. Jeszcze Ci rodzice wpuszczenie na teren szkoły. A sami zdjęcia do redakcji wysłali. Dyrekcja gupia I nieodpowiedzialne tylko taki wniosek
Proszę zapoznać się z sytuacją szkół w powiecie kartuskim i wówczas komentować "jak zwykle szkoła w Borczu". Pytanie do gościa-. "Wkurzony rodzic". Czy były zakażone dzieci, które uczęszczają do Szkoły w Borczu? polecam wybrać , szkołę w powiecie kartuskim, jak piszą tam nauczyciele i uczniowie zakażeni , nauka zdalna.
Śmieszne uwagi. Jestem rodzicem dziecka, które brało udział w uroczystości. Pytanie do wpisów gości żeby odpowiedzieli a mianowicie, gdzie przebywa dziecko poza szkołą, czy z rodzicami? Na uroczystości byli rodzice z dziećmi, które uczestniczyły w uroczystości. W szkole czuliśmy się bezpieczni, szkoła przygotowana na uroczystość. Środki dezynfekujące, rękawiczki,przed wejściem do szkoły, na korytarzu, przed wejściem na uroczystość na aulę. Wiadomo nam było również, że wcześniej dezynfekowana była aula, na której odbywała się uroczystość. Polecam Wszystkim taką szkołę, przygotowanie na uroczystości, w której Nasze dzieci ich rodzice są bezpieczni i nikt nie był narażony na zarażenie wirusem. Nadmieniam, że z dziećmi w szkole byli rodzice a w domu również te dzieci przebywają z rodzicami, zapewne w domu również bez maseczek. / należałoby by sprawdzić IP gości tzn. ich wpisy i publicznie ujawnić /
Czerwona strefa I nikt prawie nie ma maski. Rodzice wpusczeni na teren szkoły bez masek. Dyrektor jawnie przyczynia się do szerzenia wirusa i nie stosuje się do wytycznych Men
Dokładnie. Rodzice sami powinni też pomyśleć.
Masakra, co tam robią rodzice i to jeszcze bez masek! Chór, osoba przy osobie! Co to ma być i jak słyszę jak to w Borczu jest bezpiecznie i zasady są przestrzegane to się w głowie nie mieści. Mam ochotę od poniedziałku nie posyłac dzieci do szkoły!!!!