Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Toc napisalem,ze kole PKS-przechodzilem nie czyli w temacie jest slowo o PKS nawet jeden konsument wygladal mi na kierowce z PKS-u dobra dobra juz bede pisal w temacie :P
Oczywiście na de volaja też PKS (em) pojechałeś. No bo jakże by inaczej :D Inaczej to mogłoby cosik od tematu odbiec. A bilecik kupiłeś ? :lol:
Wlasnei wrocilem z nalesnikarni tzn niedokladnie ale kolo PKS przechodzilem,bo w te :Dmacie U Jakusza wyladowalem z rodzinka mniam mniam Noz jaki epychotki a teraz uwaga de volaja zrobic kazdy umie ale zeby to byl de volaj jak z ksiazki to sie nie spotkalem a dzisiaj Zona zamowila i te maselko az ze srodka pieknie sie polalo.No to jest sztuka bo trzeba po pierwsze wiedziec na ile zamrozic maselko a po drugie w jakim tluszczu smazyc miesko. kiedys jak mi dadza znizke to bede sie tam stolowal czesciej no ale tech obrusow a la sklep w PRL smalcem smarowanych jeszcze nie wywalili fuj
Nie pisz o naleśnikach, bo będzie nie na temat (mniam,mniam) No chyba, że jedziesz na naleśniki PKSem i bilet będziesz w zębach trzymał :D Tylko już przed samym jedzeniem rozluźnij szczękościsk, żebyś biletu nie zeżarł razem z naleśnikiem. :lol::lol::lol:
a ma konto na Naszej Klasie :D Wybacz mi ale ja nie moge dalej dworowac z Mojej Ukochoanje Tesciowej,ktora uwielbiam wprost,gdyz moja Malzonka czyta czasami co ja tu sobie pisze ale akurat nie teraz bo idziemy do nalesnikarni co i tak mnie nie zwalnia z obowiazku uwielbiania Tesciowej mojej Szanownej bo zycie mi mile. Dodane nie 11 sty 2009 12:53:58 CET : I szwagra tez uwielbiam bo zem byl zapomnial
Pozdrów ode mnie teściową ;) Lubię babki z klasą !
ostanio jakas staruszka pobila 3 karkow z Renomy i mieli slady pobicia i sprawa jest w sadzie To mogla byc moja tesciowa ale wiek sie nei zgadza Moja Tesciowa by im nie pozwolila ujsc z zyciem
zamiast <[cenzura]> proponuję pupuńcię :lol:
Proponuję zaprosić "miśków" z Renomy. Rzucą na glebę, łapska połamią, dupsko skopią i problem z głowy.... Jak się później okaże, że ten bilet jednak był, to wyjaśnią, że pasażer rzucił się na kontrolera i ten bronił się jak umiał...
@Japco: pojdzmy dalej a moze kontroler ma jakies problemy oosbiste czy kredyt niesplacony to czy nie powinnismy Mu dziekowac ,ze nie zabil kierowcy i tej dziewczyny ? Przeciez mogl zalozyc ,ze to terrorysci albo nawet sekta nie? A czy kontroler nie ma prawa byc chamski? Wy byscie chcieli zeby kontroler byl kompetentny,logiczny,grzeczny i kultura pachnial. Mogl zabic a nie zabil
Jest duża szansa na uznanie reklamacji, kanar zaznacza sobie sprawdzone bilety i na pewno zdaje jakis raport z tego, w którym autobusie i o której godzinie był. Niezaznaczony bilet jest najlepszym dowodem. Moze oni mają jakąś prowizje od kazdego gapowicza?
do jemjozkaszeg - mam wrazenie ze ty bylbys chyba takim samym tepakiem jak ten kontroler....jak masz prywatna wojne ze straza miejska to proponuje ci zalozyc prywatny blog albo zatrudnij sie jako straznik miejski i wtedy pokazesz wszystkim jaki jestes praworzadny i wspanialy....nikt nie kazal ci zasuwac na budowie taczka czy kielnia....a ze pan bog inteligencji tez ci nie dal to moze podaj do sadu swoich rodzicow....? no chyba ze powstales in vitro.....
reklamacje musza uznac czy tego chca czy nie...nie mozna nalozyc grzywny za czyn ktorego sie nie popelnilo....jezeli dziewczyna po chwili znalazla ow nieszczesny bilet to kontroler mial obowiazek grzywne anulowac...jestem pewny ze jakies przepisy w ich firmie w takich sytuacjach istnieja...trzeba napisac odwolanie no i oczywiscie miec ten bilet jako dowod .....szkoda ze dziewczyna trafila na typowego tepaka i buraka razem wzietych....
Też jestem za reklamacją, i bym nie odpuścił :rolleyes:
@stefan: nadawałbyś sie na kontrolera :P ale masz racje, mało prawdopodobne że uznają jej reklamacje[/quote] Pewnie że uznają reklamację. Jak media nagłośnią to na pewno uznają a i jeszcze przeproszą. Tym bardziej to ja bym na miejscu tej dziewczyny nie odpuścił jakby nie uznali. Po co się wtedy kupuje bilety?
A to kontroler sobie nie odznacza sprawdzonych biletów, aby nie zaistniała sytuacja, że kolega poda koleżance bilet? Wg mnie ten kontroler to burak. Większość osób w ten czy inny sposób przejmuje się, lub nawet panikuje podczas kontroli. "Brawa" dla tego pana
@Japco: nadawałbyś sie na kontrolera :P ale masz racje, mało prawdopodobne że uznają jej reklamacje
Spójrzcie na to od strony kontrolera: 1. Mógł założyć, że kierowca wcale nie mówi prawdy, bo od tego są kontrole, aby także sprawdzać kierowców ;-). 2. Mógł założyć, że pasażerka przedstawiła mu bilet swojego sąsiada z autobusu (inaczej by było w przypadku biletu miesięcznego). Gdyby kotroler miał wcześniej podobne doświadczenie, ponownie sprawdziłby wszystkich pasażerów, aby przekonać się, czy rzeczywiście dziewczyna przedstawiła swój bilet i teraz wszyscy pasażerowie jadą z ważnym biletem. Pozdrawiam Japco P.S. W przypadku posiadania przez pasażerkę biletu miesięcznego imiennego sprawa by była banalna i kara powinna zostać wycofana, ale tak nie jest...
Teraz my go skontrolujemy.
zawsze kochalem PKS i tych ich kontrolerow . Jak dla mnie te stare przepelnione autobusy powinny pojsc na zlom a nie wozic ludzi za takie pieniadze!!!!!! nie dziwie sie ze wystawil mandat w koncu w jakis glupi sposob musza byc efekty ich pracy
:lol: ambitny kontroler , to go dajcie do straży miejskiej :lol:
Praca jak każda inna tylko trzeba normalnie wypełniać swoje obowiązki. A tępaki się trafią także na poczcie, sklepie czy stacji benzynowej.
@antekbosy: zazwyczaj są to ludzie, którzy okazali się za słabi na bramkę w dyskotece :D
z tego co wiem to kare mozna anulowac ....niech dziewczyna zlozy stosowny wniosek do PKS-u....a kontrolerowi bilet w zeby i wykop z autobusu...skad oni biora takich tepakow do tych kontroli...?
Toc napisalem,ze kole PKS-przechodzilem nie czyli w temacie jest slowo o PKS nawet jeden konsument wygladal mi na kierowce z PKS-u dobra dobra juz bede pisal w temacie :P
Oczywiście na de volaja też PKS (em) pojechałeś. No bo jakże by inaczej :D Inaczej to mogłoby cosik od tematu odbiec. A bilecik kupiłeś ? :lol:
Wlasnei wrocilem z nalesnikarni tzn niedokladnie ale kolo PKS przechodzilem,bo w te :Dmacie U Jakusza wyladowalem z rodzinka mniam mniam Noz jaki epychotki a teraz uwaga de volaja zrobic kazdy umie ale zeby to byl de volaj jak z ksiazki to sie nie spotkalem a dzisiaj Zona zamowila i te maselko az ze srodka pieknie sie polalo.No to jest sztuka bo trzeba po pierwsze wiedziec na ile zamrozic maselko a po drugie w jakim tluszczu smazyc miesko. kiedys jak mi dadza znizke to bede sie tam stolowal czesciej no ale tech obrusow a la sklep w PRL smalcem smarowanych jeszcze nie wywalili fuj