Miniony weekend obfitował nie tylko w wypadki i kolizje drogowe, ale po raz kolejny już także w kierowców, którzy zostali przyłapani na jeździe na „podwójnym gazie”. Tym razem policjanci zatrzymali ich aż dziewięciu.
Nie działają ani apele o rozwagę i zdrowy rozsądek, ani coraz surowsze sankcje za jazdę pod wpływem alkoholu. Pijani zmotoryzowani wciąż są utrapieniem policji, ale także realnym zagrożeniem dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Potwierdzeniem tego mogą być chociażby statystyki z zaledwie trzech weekendowych dni.
Zaczęło się w piątek przed godziną 20, kiedy to w Kartuzach funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 43-letniego rowerzystę. Jadący jednośladem mężczyzna wydmuchał 1,84 promila. W tym samym czasie w Pępowie badaniu alkomatem poddano również 54-latka podróżującego quadem. Jego „wynik” to 1,5 promila. Jakby tego było mało, nie posiadał on uprawnień do kierowania tego typu pojazdem.
Sobota przyniosła kolejnych trzech zatrzymanych. Tuż po północy w Łapinie w ręce policji wpadł 29-letni kierowca Mercedesa. Podobnie jak poprzednik z Pępowa, nie dość że był pijany (0,78 promila), to nie posiadał również uprawnień do kierowania. W Grzybnie z kolei podróż przedwcześnie skończył 19-letni kierowca VW Polo. Młodzieniec, będąc pod wpływem alkoholu wynoszącym 1,38 promila, jeszcze przed zatrzymaniem zdążył wjechać w ogrodzenie jednej z posesji we wsi i uciec z miejsca zdarzenia. Jako ostatni z sobotnich kierowców „na wspomaganiu” wpadł 54-letni rowerzysta z Miszewa. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 1,16 promila.
Kulminacja weekendowych szaleństw przypadła na niedzielę. Tego dnia na drogach naszego powiatu policja zdołała udaremnić dalszą jazdę czterem nietrzeźwym kierowcom. O godz. 17.20 w Kartuzach ujęto 33-latka za kierownicą Forda Fiesty. Mieszkaniec powiatu kartuskiego wydmuchał 1,10 promila. Niespełna trzy godziny później jego los podzieliło dwóch rowerzystów w Kamienicy Królewskiej. Wyświetlacz alkomatu pokazał u nich odpowiednio wartość 0,6 i 1,34 promila. Jako ostatni kontroli poddany został już praktycznie w poniedziałek o 2.40 rano 20-letni właściciel VW Golfa, który przejeżdżał przez Żukowo mając we krwi 0,92 promila alkoholu.
Mężczyźni odpowedzą za popełnione czyny przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat dwóch, natomiast za kierowanie rowerem - do roku.
Bartek Gruba
Info:Beata Kurek, KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze