12 marca br. informowaliśmy o akcji, jaką przeprowadzili mieszkańcy Chwaszczyna w celu poprawy stanu drogi, zniszczonej przez dewelopera. Protest przyniósł skutek i przedsiębiorca wywiązał się ze złożonej wcześniej obietnicy, jednak chwaszczynianie nie są w ogóle zadowoleni z nowego rozwiązania. Dokąd zaprowadzi ten spór?
Przypominamy, że w wyniku prac budowlanych i natężonego ruchu ciężarówek Drogą Kaszubską, ulica uległa zniszczeniu.
Wczoraj 2 kwietnia br. portal kartuzy.naszemiasto.pl podał informację, że deweloper wywiązał się z obietnicy, danej miesiąc temu. Przedsiębiorca wyłożył na wyznaczonym odcinku płyty drogowe, jednak mieszkańcy Chwaszczyna nie są zadowoleni z rezultatów, bo dostępność drogi wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Wysypany gruz i tłuczeń zostały wtłoczone w ziemię przez jeżdżące ciężarówki. Firma ułożyła obiecane płyty, jednak teraz droga jest... jednopasmowa. Jednoczesny ruch w obie strony (jak to było poprzednio) nie może się odbywać.
- Dzisiaj wyślę pismo do dewelopera, aby poprawili stan drogi - powiedział Marek Trepczyk, inspektor ds. drogowych Urzędu Gminy Żukowo. - Jeśli się nie dostosują, prawdopodobnie wprowadzimy ograniczenie tonażu do 8 ton. Chcielibyśmy, aby po świętach wszystko było załatwione - dodał inspektor.
Mikołaj Podolski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze