W poniedziałek 27 kwietnia br. pracownicy ochrony obezwładnili sprawcę pobicia dwóch mężczyzn. 23-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego znajdował się pod wpływem alkoholu. Wyzywał przybyłych na miejsce policjantów, był arogancki i wyrywał się na wszystkie strony. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem za znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz za stawianie czynnego oporu.
Około godziny 21 dyżurny kartuskiej policji otrzymał informację od pracowników ochrony, że zatrzymali oni sprawcę pobicia. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol. Kiedy funkcjonariusze przybyli na ulicę 11 Listopada w Kartuzach, zastali dwójkę pokrzywdzonych. Doznali oni drobnych obrażeń w postaci otarcia naskórka, rozcięcia wargi oraz krwiaka w okolicy skroni.
Mężczyzna, który był sprawcą, leżał na ziemi, zachowując się arogancko i używając wulgarnych słów pod adresem policjantów oraz osób tam zgromadzonych. Kiedy poinformowano go o tym, że zostanie zatrzymany, wpadł w szał. Nie reagował na wezwania policjantów. Wykrzykiwał też wulgaryzmy dotyczące organów ścigania.
Jak się okazało w trakcie badania na zawartość alkoholu, miał 1,84 promila.
Dzisiaj 28 kwietnia br. zostaną przedstawione mu zarzuty: stawianie czynnego oporu oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara pozbawienia wolności do roku.
Komentarze