Dzwonią podając się za pracowników banku i ostrzegają przed tym, że ktoś chce ukraść pieniądze z ich konta. Aby "zabezpieczyć" klientów wyłudzają dane rachunku i potem kradną z niego pieniądze lub zaciągają kredyty. To jedna z coraz popularniejszych ostatnio metod działania oszustów. Ich ofiarami padło w ostatnim czasie troje mieszkańców powiatu kartuskiego.
W środę na Komendę Powiatową Policji w Kartuzach wpłynęły trzy zawiadomienia dotyczące oszustw metodą na pracownika banku.
- Do pokrzywdzonych zatelefonowała osoba, która poinformowała, że jest pracownikiem ich banku i istnieje ryzyko, że pieniądze z ich konta zostaną skradzione. Dwóch rozmówców poproszono o podanie kodu blik, przez co straciły 1.000 zł i ponad 6.000 złotych - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Trzeci z zawiadamiających o mało nie otrzymał do spłaty kredytu w wysokości 30.000 zł.
- Na szczęście ten pokrzywdzony wykazał się czujnością i natychmiast zadzwonił do banku, by zablokować wniosek - dodaje rzecznik.
Skąd oszuści mają nasze dane? Najprawdopodobniej typują klientów banków korzystając z danych udostępnionych przez wycieki np. ze sklepów internetowych. W ten sposób w czasie rozmowy podają nawet nazwę banku, w którym klient ma rachunek, jego imię i nazwisko, a czasem także kilka ostatnich cyfr numeru karty płatniczej.
Metody uśpienia czujności ofiary są różne. Oszust powołuje się na kwestie cyberbezpieczeństwa, informując, np. że komputer lub smartfon klienta został zawirusowany i trzeba go dokładnie sprawdzić, albo ktoś próbuje klienta okraść lub zaciągnąć w jego imieniu kredyt, a on właśnie dzwoni, aby go ratować itp. Oszuści wyłudzają m.in. poufne dane osobowe oraz nakłaniają do pobrania ze sklepu Google Play i zainstalowanie na telefonie, tablecie lub komputerze aplikacji do zdalnej weryfikacji, np. TeamViewer, QuickSupport, AnyDesk. W rzeczywistości cyberprzestępcy chcą zdobyć: dane do logowania do bankowości elektronicznej oraz narzędzie autoryzacyjne. Dzięki temu przejmują kontrolę nad rachunkiem bankowym.
- Pamiętajmy, że sposób działania oszustów jest za każdym razem podobny. Dzwoniąc do nas podają się za członków rodziny lub przedstawiciela jakiegoś zawodu i wykorzystując wymyśloną historię proszą o przekazanie pieniędzy lub informacji, które pomogą je przywłaszczyć. W takich sytuacjach trzeba wykazać się spokojem i przed podaniem jakichkolwiek informacji podejrzane połączenie telefoniczne zweryfikować samemu np. rozłączyć się i zadzwonić do danej instytucji lub osoby za którą podaje się nasz rozmówca. W przypadku odebrania telefonu od oszusta należy powiadomić policję - przestrzegają mundurowi.
Zawsze zachowywać szczególną ostrożność kiedy dzwoni do nas osoba, która podaje się za pracownika instytucji i prosi o instalowanie aplikacji czy dane konta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kod BLIK? Na serio ludzie się nabrali? Wcale mi ich nie żal.
Gratuluję braku empatii, naprawdę jest się czym pochwalić.
Kod BLIK? Na serio ludzie się nabrali? Wcale mi ich nie żal.
Gratuluję braku empatii, naprawdę jest się czym pochwalić.