Reklama

Polowanie w Kartuzach. Myśliwi wyjaśniają

Sobotnie polowanie na obrzeżach Kartuz przeprowadzali myśliwi Koła Łowieckiego Głuszec w Kartuzach. Odbyło się ono w ramach skoordynowanego programu zwalczania ASF poprzez odstrzał, poszukiwanie padłych dzików i ich szczątków. Jak podkreślają łowczy, dopełniono wszystkich niezbędnych procedur zarówno pod względem zgłoszenia polowania, jak i oznakowania rejonu odstrzału.

Wracamy do sobotniego polowania na obrzeżach Kartuz. Przeprowadzali je myśliwi z Koła Łowieckiego Głuszec w Kartuzach. Jak podkreśla zarząd koła,  sobotnie polowanie odbyło się w ramach skoordynowanego programu zwalczania ASF poprzez odstrzał, poszukiwanie padłych dzików i ich szczątków w ramach polowań zbiorowych. Jak podkreślają myśliwi, są oni zobligowani do przeprowadzania takich akcji.

- To nie jest nasze widzimisię. Jesteśmy zobowiązani do przeprowadzenia takich akcji.  Nie było to jedyne polowanie. Mamy w obowiązku zorganizowania jeszcze kilka polowań i przeszukań w tym rejonie. Takie polowania i przeszukania padłych dzików wymusza na nas Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Musimy to robić i robimy to społecznie - akcentuje Zarząd Koła Łowieckiego Głuszec w Kartuzach.

Reklama

Odnosząc się do sobotniej sytuacji z naszym Czytelnikiem, prowadzący polowanie podczas spotkania udzielił mu informacji o przebiegu polowania.

- Podczas sobotniego polowania spotkaliśmy też inne osoby, które normalnie zareagowały na nasze działania. Pan, który był oburzony polowaniem, wręcz zaatakował nas słownie w obecności dzieci. Udzieliliśmy panu wyjaśnienia odnośnie przebiegu polowania. Gdyby poczekał pięć minut, mógłby spokojnie poruszać się po terenie, którym chciał. Ten pan zauważył tylko jedną tablicę informującą o polowaniu. W sumie było ich 9, a zostały umieszczone dnia poprzedniego w miejscach, które wymagają oznakowania, a więc przy wjazdach do lasu - podkreśla Zarząd Koła Łowieckiego Głuszec w Kartuzach.

Reklama

Harmonogram polowań został też przekazany do Urzędu Miejskiego w Kartuzach, do poszczególnych komend policji, nadleśnictwa i inspekcji weterynaryjnych.

Jak informuje Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku, polowania i poszukiwania padłych dzików będą trwały do 31 stycznia 2022 roku.

- W tym przedziale czasowym koła łowieckie prowadzić będą skoordynowane działania dotyczące odstrzału dzików i przeszukiwań terenów pod kątem padłych dzików i ich szczątków podczas organizowanych polowań zbiorowych. Zwiększenia natężenia tych czynności powoduje duże prawdopodobieństwo odnalezienia truchła dzika, co w konsekwencji prowadzi do konieczności odpowiedniego zabezpieczenia przez myśliwych szczątków oraz poinformowania o tym fakcie inspekcji weterynaryjnej. W celu skutecznej walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń niezbędnym jest jak najszybsze pozbycie się potencjalnego rezerwuaru wirusa ze środowiska i pobranie próbek celem zbadania w kierunku występowania ASF - zaznacza Michał Laska, Przewodniczący Zarządu Okręgowego Związku Łowieckiego w Gdańsku.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Moja Ekscelencja - niezalogowany 2021-11-08 15:55:42

    Nie może być tak, że ślepe dziadki i inni żądni przygód apacze grasują po lesie z flintami, bo zabijanie sprawia im przyjemność. Tłumaczenia o ASF niech se włożą między bajki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Myśliwy - niezalogowany 2021-11-08 18:17:13

    Polowanie to pasja dla prawdziwych mężczyzn, cioto. Siedź w chałupie lalusiu bo dostaniesz śrutem w ten pusty dzban.

    • Zgłoś wpis
  • Zenek - niezalogowany 2021-11-08 20:40:46

    Piszesz bzdury

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości