Reklama

Powiat. Kupował przez interent - stracił 500 zł

Każdego dnia dochodzi w internecie do oszustw i wyłudzeń. Do poszkodowanych dołączył w ostatnim czasie kolejny mieszkaniec powiatu kartuskiego, który za pośrednictwem internetowej aukcji chciał po okazyjnej cenie kupić nowoczesny telewizor. Po wpłaceniu zaliczki ślad po sprzedającym jednak zaginął.

Zgłoszenia dotyczące internetowych przestępstw stały się już stałym elementem codziennej pracy stróżów prawa. Niestety do wielu z nich przyczyniają się sami poszkodowani, dając się częstokroć nabrać na nierealne wręcz "okazje".

Tak było m.in. w przypadku mężczyzny, który zgłosił się w tym tygodniu na Komendę Powiatową Policji w Kartuzach by powiadomić, że padł ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. W sieci znalazł on wystawiony na sprzedaż nowoczesny telewizor. Jego cena sięgała 5.000 złotych. Przekonany o niezwykłym szczęściu kupujący wpłacił więc zaliczkę w wysokości 500 zł. Tyle tylko, że zaraz po tym ślad po sprzedawcy zaginął.

Policjanci uczulają na podobne sytuacje, jako że zbyt niska cena danego towaru w stosunku do jego realnej wartości już powinna być dla nas sygnałem ostrzegawczym i wyczulić naszą ostrożność. W tym konkretnym przypadku wartość telewizora na który pokusił się oszukany internauta sięga bowiem nie 5.000, a 9.000 złotych. Nikt o zdrowym rozsądku lub "czystych" zamiarach nie sprzedawałby go więc w tak niskiej cenie.

Jak dodają funkcjonariusze, warto też sprawdzić komentarze sprzedającego, spróbować skontaktować się na podany numer telefonu, a nade wszystko przy szukaniu cenowych atrakcji - zachować zdrowy rozsądek.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Żukowianka - niezalogowany 2013-06-06 23:17:19

    @upkey: ja kiedyś wpłaciłam 960zł, towaru nie dostałam (wózek dziecięcy) zgłosiłam na policję, prawa poszła do prokuratury i kasę odzyskałam, co prawda po roku i w ratach, ale jednak :) tyle, że akurat w tym przypadku więcej osób zostało oszukanych na kwoty 500-1500zł i zgłoszeń było 11 czy 12 (dostałam rozpiskę na piśmie z sądu) nie wiem jakby to było gdybym zgłosiła taką kwotę jako jedyna, może wtedy też by to podpięli pod małą szkodliwość...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2013-06-06 23:13:26

    @upkey: To nie takie proste jak myślisz. W moje sytuacji było podobnie i konto niby nasze, ale szło przez jakieś zagraniczne serwisy (ponoć nie jeden) typu "paypal" (czy coś takiego) gdzie nie trzeba podawać danych itd. i trwałoby latami znalezienie gościa-oszusta, ale dostałem zwrot z Allegro i dalej nie interesowałem się sprawą, a kolesiowi, któremu skradziono dane do konta Allegro był z innej części Polski i już nie kontaktowałem się z nim na temat końcowych ustaleń (jeśli się skończyło) policjantów z ich komisariatu, ale konto przywrócono właścicielowi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    upkey - niezalogowany 2013-06-06 22:53:15

    przeciez w PL numery kont sa imienne wiec nie widze problemu- pokwitowanie przelewu, wiadomosci od sprzedajacego i odjazd na dołek do wyjasnienia, ale znajac nasza policje sprawa zakonczy sie zdaniem " ze wzgledu na brak dowodów i małą szkodliwość...." było kilka sytuacji gdzie za kradzież do 500-1000 zł policja dostawała nawet informacje o numerach tablic samochodu, opis kierowcy 5 świadków- sprawy kończyły sie takim zdaniem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości