W powiecie kartuskim ruszyły prace nad projektem stworzenia kompleksowej koncepcji rozwoju tras rowerowych. Przed tygodniem ogłoszono przetarg na przygotowanie dokumentu, który ma wytyczyć spójny system ścieżek rowerowych dla całego powiatu. Choć inicjatywa zyskała poparcie wszystkich dziewięciu samorządów, pojawiają się też głosy sceptyczne – nie co do samej idei, ale sposobu jej realizacji.
Jak poinformował radny powiatowy Paweł Kowalewski, jesienią ubiegłego roku udało się przekonać wszystkie gminy do współfinansowania opracowania dokumentu. Do marca br. samorządy przyjęły uchwały, przekazując środki – po 18 tysięcy złotych z każdej gminy oraz 36 tysięcy z budżetu powiatu. Łączna wartość planowanego opracowania to 180 tysięcy złotych.
- Głównym założeniem koncepcji jest wskazanie docelowego, spójnego przebiegu systemu tras rowerowych uwzględniając trasy rowerowe istniejące, w trakcie realizacji oraz rekomendowane do realizacji z podziałem na hierarchię ważności poszczególnych inwestycji. Ponadto, w ramach opracowania powstanie m.in.:inwentaryzacja wszystkich tras rowerowych o różnym charakterze oraz innych elementów związanych z ruchem rowerowym, wskazanie punktów węzłowych połączeń tras rowerowych wraz z uwzględnieniem możliwości wykorzystania komunikacji pozwalającej na przewóz rowerów, wskazanie min. 2 możliwych miejsc zlokalizowania specjalistycznych tras rowerowych tzw. singletracków, wskazanie szacunkowej analizy kosztów planowanych inwestycji tras rowerowych, mapa inwestycyjna planowanego zintegrowanego systemu tras rowerowych dla obszaru powiatu kartuskiego i oddzielnie 8 gmin w formie papierowej i elektronicznej, mapa interaktywna docelowego układu spójnej sieci tras rowerowych wraz z planowaną lokalizacją Miejsc Obsługi Rowerzystów i Miejsc Odpoczynku Rowerzystów - podkreśla członek Zarządu Powiatu Kartuskiego Paweł Kowalewski.Reklama
Dokument będzie konsultowany z mieszkańcami, samorządami oraz zarządcami dróg – w tym ZDW i GDDKiA.
Choć większość radnych popiera projekt, nie zabrakło konstruktywnej krytyki. Arkadiusz Piernicki, radny powiatowy, postawił szereg pytań dotyczących kosztów i sposobu realizacji przedsięwzięcia. Największe zastrzeżenia dotyczą powierzenia opracowania firmie zewnętrznej.
– Czy naprawdę nie mogliśmy przygotować tej koncepcji własnymi siłami, angażując merytorycznych pracowników starostwa, radnych, komisje stałe i pracowników gmin? Dlaczego zdecydowano się zlecić to firmie zewnętrznej, skoro spokojnie taką koncepcję mogliby przygotować pracownicy merytoryczni Starostwa w Kartuzach w porozumieniu z Zarządem Powiatu Kartuskiego, radnymi powiatu, pracownikami urzędów gmin i władzami gmin? Jestem przekonany, że każdy radny powiatu kartuskiego z marszu jest w stanie wymienić kilka ścieżek rowerowych czy też chodników (ciągów pieszo-rowerowych), które są „strategiczne” w gminie w której mieszka i możliwe do realizacji w ciągu najbliższych kilku lat. Dlaczego nie zdecydowano się powierzyć prac nad koncepcją np. powiatowej Komisji Strategii i Rozwoju albo nawet wszystkim komisjom stałym? Czy nie uważa Pan, że jakbyśmy to zrobili siłami własnymi, to pieniądze na to przeznaczone mogłyby być spożytkowane w lepszy sposób, a efekt prac nad koncepcją byłby taki sam albo przynajmniej zbliżony? 180 tys. zł, to byłby np. spory zastrzyk finansowy dla jednostek OSP w powiecie, albo np. 200mb nakładki asfaltowej o grubości 6cm i szer. 4,5-5m - pyta i przedstawia swój punkt widzenia radny Arkadiusz Piernicki.Reklama
Na zarzuty odpowiedział radny Kowalewski. Wyjaśnił, że już latem zeszłego roku przeprowadzono rozeznanie rynkowe, by oszacować koszty opracowania. W jego ocenie, przygotowanie dokumentu wymaga szerokiego doświadczenia i wiedzy specjalistycznej, których – jego zdaniem – samorząd nie posiada w wystarczającym zakresie.
– Taka koncepcja jest bardzo rozbudowana, w skrócie polega na zebraniu informacji, przeprowadzenia diagnozy, zinwentaryzowaniu wszystkich tras (włącznie z wygenerowaniem danych tras w formacie GPX), przeprowadzeniu szerokich konsultacji oraz metodą ekspercką wypracowania wniosków, które stanowić będą podstawę opracowania strategii dla całego Powiatu. Polecam zapoznać się ze Szczegółowym opisem przedmiotu zamówienia. Zdecydowana większość samorządów, chcąc uzyskać wartościowy dokument sporządzony przez ekspertów zleca wykonanie takich opracowań firmom zewnętrznym specjalizującym się tych zagadnieniach. Dla przykładu, nasz sąsiedni Powiat Słupski za kwotę 220 539,00 zlecił zewnętrznej firmie sporządzenie dokumentu pn. Inwentaryzacja i koncepcja rozwoju tras rowerowych na terenie powiatu słupskiego. Takich przykładów jest dużo więcej. Każdy radny zna kilka ścieżek, które w jego ocenie są strategiczne, ale sztuką będzie wypracowanie pod okiem ekspertów, które z nich mają większy priorytet - akcentował radny Paweł Kowalewski.Reklama
Odpowiedział również na wątpliwości dotyczące skuteczności koncepcji. Jego zdaniem, mimo braku gwarancji realizacji wszystkich tras, dokument może stanowić podstawę do planowania, a także argument w staraniach o środki zewnętrzne.
Radny Kowalewski podkreśla, że strategia nie jest sztuką dla sztuki – ma pomóc uniknąć chaotycznych inwestycji i zapewnić spójność działań w całym powiecie.
– Uważam, że dobrze się stało, że wszystkie gminy chcą skoordynować działania w celu wybudowania spójnej sieci tras rowerowych. Podobnym przykładem dokumentów strategicznych są strategie rozwoju gminy, powiatu, województwa, które samorządy zlecają do wykonania firmom zewnętrznym. Pana przykład z OSP, czy z nakładką asfaltową to już w mojej ocenie słaba i niepotrzebna retoryka, którą można by odnieść to każdego wydatku samorządu. Na etapie rozmów z wszystkimi gminami nigdy nie padły takie argumenty. Nigdy nie ma takiej gwarancji, tak samo jak nie ma gwarancji, że cele jakie samorządy wskażą w strategiach rozwoju zostaną spełnione. Jednak zawsze jest to cel, na który wspólnie się umawiamy i w kierunku którego wspólnie chcemy dążyć. W dłuższej perspektywie czasu zawsze pojawiają się trudne do przewidzenia okoliczności, które czasami przyspieszą, a czasami opóźnią wdrażanie planów - argumentował radny Paweł Kowalewski.Reklama
Przetarg na opracowanie koncepcji ma zostać rozstrzygnięty w kwietniu, a cały dokument powstać do końca 2025 roku. W jego tworzenie będą zaangażowani nie tylko eksperci zewnętrzni, ale również mieszkańcy – poprzez planowane konsultacje społeczne.
Choć spór pomiędzy radnymi pokazuje, że nie ma jednomyślności co do metody realizacji, jedno jest pewne – potrzeba rozwoju infrastruktury rowerowej w powiecie kartuskim jest niekwestionowana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze