Reklama

Powiat. Zniszczonych dróg przybywa. Czekamy na zdjęcia

Nasza publikacja na temat fatalnego stanu gruntowych ulic w Somoninie zmobilizowała do działania także mieszkańców innych miejscowości powiatu kartuskiego, którzy mają podobny problem z dojazdem do swoich domostw. Zasypani zostaliśmy mailami i zdjęciami obrazującymi to, co odsłania stopniowo topniejący śnieg.

Jak nie trudno się domyśleć, przykładów podobnych do tych, które opisaliśmy w teście "Somonino. Fatalny stan gruntowych dróg" jest całe mnóstwo, a wycieczka z aparatem przez lokalne gminy i sołectwa zaowocować mogłaby wydaniem grubego albumu fotograficznego z długą listą dróg, które wymagają natychmiastowego wręcz wyrównania i utwardzenia.

Drogowcy i urzędnicy jednomyślnie jednak rozkładają ręce, przyznając, że nie są w stanie powstrzymać negatywnego wpływu zimy na stan lokalnych drug. W przypadku ulic asfaltowych prawdziwym przekleństwem są wahania temperatury doprowadzające naprzemiennie do roztapiania się śniegu i lodu, a następnie jego zamarzania, częstokroć już w szczelinach bitumicznej nawierzchni. To doprowadza z kolei do pękania, a następnie odrywania się skruszonego już asfaltu. Przyczyną dziur jest więc fizyka, której nie da się oszukać.

Użytkownicy dróg gruntowych także nie mają jednak łatwego zadania. Tu również kluczowe znaczenie mają roztopy, które rozmiękczają podłoże do tego stopnia, że każdy przejazd doprowadza do "rozjeżdżania" drogi. Im większy ruch na takiej ulicy lub im cięższe auta z niej korzystające - tym stan drogi gorszy.

Rozwiązanie wydaje się proste. Skoro jest dziura - należy ją załatać, a "rozjechaną" drogę gruntową wyrównać i utwardzić. Tu pojawia się jednak kwestia i tak ogromnych kosztów, jakie samorządy ponoszą na zimowe utrzymanie dróg. By zaoszczędzić, czeka się więc z większością remontów do wiosny, kiedy nie ma już ryzyka powrotu zimy, a tym samym i konieczności wielokrotnego naprawiania tych samych odcinków.

Scenariusz ten powtarza się co roku i zawsze wygląda tak samo. Samorządy długo zwlekają z rozpoczęciem drogowych napraw, czym doprowadzają kierowców do szewskiej pasji, a mechanikom samochodowym zapewniają dodatkowe zlecenia.

Oto niewielka próbka przykładów zniszczonych o zimie dróg, na które wskazali nam nasi Czytelnicy:

- Zwracam uwagę na drogę od centrum Glincza aż do Przyjaźni, która jest w bardzo złym stanie. Nie ma możliwości normalnego przejazdu. Dziury są strasznej głębokości, można koła zgubić. Jesteśmy bardzo rozczarowani, że sołtys nie podejmuje żadnych działań.

- Przesyłam kilka zdjęć z ul. Kasztelańskiej w Somoninie.

- Droga w Hopowie od strony kościoła aż do Domu Seniora, jeśli można nazwać ją drogą, jest straszna. Zimą masakra, bo jest zasypana, a jak przychodzi odwilż to błoto takie, że nie można przejechać. Nieco lepiej jest latem, choć też dziura na dziurze. Samochody ciągle są u mechanika, a gmina nic nie robi z tym od wielu lat.

- Zwracam uwagę na fatalny przejazd w Mezowie od początku ulicy Kiełpińskiej do szkółki leśnej. Prośby mieszkańców wsi w tej sprawie, które kierowaliśmy do pani sołtys nie zostają rozpatrzone. W załączniku zdjęcie tej pseudo drogi

- Proszę przyjechać i zobaczyć jak wygląda droga pomiędzy Żukowem, a Pępowem.

- ul. Gryfa Pomorskiego i ul. Andrzeja Karwety w Miszewku

- Chciałabym zwrócić uwagę na ulicę Brzozową w Pępowie, która jest w fatalnym stanie. Droga jest nieprzejezdna od piątku, tj. 5 kwietnia. O zaistniałej sytuacji informowaliśmy panią sołtys oraz zastępcę burmistrza. Do dnia dzisiejszego prośby mieszkańców ulicy Brzozowej o naprawę drogi nie zostały rozpatrzone. Mieszkańcy nie mogą dojechać samochodami do swoich domów, muszą zostawiać je w okolicznym sąsiedztwie. Czujemy się bardzo rozczarowani!

- ul. Kwiatowa w Kartuzach. ul. Kwiatowej w Kartuzach. Droga jest w opłakanym stanie (w sumie nigdy nie była zrobiona, mimo iż istnieje od ponad 20 lat. Jedyne co się gminie udało to ułożyć płyty Jumbo, ale tylko na 2/3 długości. Mieszkający w głębi ulicy, gdzie nie starczyło płyt, nie są już pewnie tacy ważni. Tutaj widać, w naszej gminie są mieszkańcy dwóch kategorii. Lepszej gdzie można położyć płyty wylać asfalt zrobić chodnik i drugiej kategorii, o których się zapomina i nie można przejść w obuwiu nie innym niż kalosze.

Zachęcamy do dalszego przesyłania do nas zdjęć. Wszystkie opublikujemy pod tym artykułem.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2013-04-10 17:20:15

    weź mi nic nie mów. Nasze wspaniałe drogi mi dziś auto rozwaliły. jadę jadę i nagle dooopa-te rowy wysokie jakiś pasek mi zerwały :mad::mad::mad:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasztanka15 - niezalogowany 2013-04-10 15:49:04

    to byłby problem z tym urwanym k0łem. tak samo jak przybywa dziur tak też znaków "uwaga wyboje" nie brakuje na wspomnianych trasach!!! niedawno kupiliśmy autko które zawieszenie miało sprawne w 100%. niestety niedługo...i kto mi niby zwróci za wszystkie części>?????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2013-04-10 11:54:05

    no też racja. to są dwie najgorsze trasy-ale nie zapominaj też o Borucinie-Łaczynie. ja sie tylko czasami zastanawiam jak jadę co mam zrobić jak mi nagle koło urwie albo coś innego..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości