Są, jak sami twierdzą, jedyną placówką medyczną w Polsce, której pracownicy nie otrzymali covidowego dodatku. Ich zapytania do zarządu szpitala w tym zakresie pozostają bez odzewu. Nieoficjalnie słyszą, że nie dostaną dodatku, bo nie. Nam szpital wyjaśnia, że Zakład Opiekuńczo –Leczniczy w Dzierżążnie nie kwalifikuje się do otrzymania dodatku w ramach funduszu unijnego do walki z koronawirusem.
Z prośbą o interwencję zwrócili się do nas pracownicy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Dzierżążnie. Jak podnoszą, jako pracownicy jedynej w Polsce placówki medycznej nie otrzymali należnego im dodatku dla świadczących pracę z pacjentami zakażonymi COVID-19.
- Jesteśmy jedyną w Polsce placówką, której pracownicy do dziś nie otrzymali tzw. covidowego dodatku w ramach funduszu unijnego. W imieniu pracowników o środki do Narodowego Funduszu Zdrowia występuje szpital. Zostały przeprowadzone ankiety wśród pracowników i sformułowany wniosek. Do dziś nie otrzymaliśmy pieniędzy. Otrzymaliśmy informację, że środki miały zostać nam wypłacone do 7 października. Nie wpłynęły jednak na konta. Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej odpowiedzi od szpitala w tym zakresie. Nieoficjalne stanowisko jest takie, że nie otrzymamy środków, bo nie - przyznają pracownicy placówki w Dzierżążnie.
- Zastanawiamy się, czy nie wystąpić z pozwem zbiorowym przeciwko szpitalowi do sądu pracy - dodają.
O wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, pod który podlega placówka w Dzierżążnie.
- W odpowiedzi na Państwa pytania uprzejmie informujemy, że personel Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie sp. z o.o. Placówka w Dzierżążnie, który świadczył pracę w warunkach bezpośredniego kontaktu z pacjentami zakażonymi COVID-19 otrzymał wynagrodzenie za pracę zgodne z zawartą ze Szpitalem umową o pracę. Nadto Pracownikom tym wraz z pensją za miesiąc wrzesień 2020r. wypłacone również zostały stosowne nagrody za pracę z pacjentami zakażonymi COVID-19 - informuje Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie.
- Przedstawiona przez Państwa sytuacja dotyczyła możliwości ewentualnego pozyskania dodatkowych środków z ogłoszonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia projektu grantowego „Zapewnienie bezpieczeństwa i opieki pacjentom oraz bezpieczeństwa personelowi zakładów opiekuńczo-leczniczych, domów pomocy społecznej, zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych i hospicjów na czas COVID-19”. Warunkiem pozyskania dodatkowych środków było spełnienie przedstawionych w nim wymagań i wygranie konkursu. Wyjaśniam jednocześnie, że po wstępnym etapie przygotowywania i kompletowania dokumentów do wniosku zweryfikowano, że Zakład Opiekuńczo –Leczniczy Placówka w Dzierżążnie nie spełnia warunków do możliwości aplikowania o ww. środki finansowe. Podkreślam jednocześnie, że powyższe nie ma żadnego związku z wypłatą pracownikom wynagrodzenia wynikającego z zawartej umowy o pracę, którą to wypłatę w przysługującej wysokości wszyscy pracownicy otrzymali - kontynuuje.
- Nadmieniam również, że w trosce o bezpieczeństwo epidemiologiczne pracowników i pacjentów Zakładów Opiekuńczo – Leczniczych i Hospicjum, Szpital pozyskał wsparcie finansowe na zakup środków ochrony osobistej w ramach projektu Pomorskie S.O.S w zakresie wsparcia pracowników domów pomocy społecznej/zakładów opiekuńczo – leczniczych/zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych/hospicjów w walce z epidemią COVID-19 - podsumowuje Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co pracownicy dostali? 80% wypłaty, jak ktoś nie miał dni urlopowych to musiał brać bezpłatny! Żadnej nagrody nie było do pensji za wrzesien, oszuści i kłamcy.
Zapier....nie stękać ....pijaczki...
Pracownicy zolu nie dostali z grantów unijnych nic ponieważ pani prezes zarządziła dodatkową opłatę 1500 zł w 2019 roku od rodzin pacjentów z zolu.pracownicy z tej dodatkowej opłaty nie mają nic.więc pytanie kogo to wina?na pewno nie pracowników którzy zobowiązali się do pracy tylko w zolu by chronić starszych ludzi przed zachorowaniem na koronawirusa.
dzięki bogu wy tam nie rządzicie bo byście rozgrabili nawet tynk ze ścian. Zajmijcie się pacjentami od tego jesteście
Pracownicy zolu nie dostali z grantów unijnych nic ponieważ pani prezes zarządziła dodatkową opłatę 1500 zł w 2019 roku od rodzin pacjentów z zolu.pracownicy z tej dodatkowej opłaty nie mają nic.więc pytanie kogo to wina?na pewno nie pracowników którzy zobowiązali się do pracy tylko w zolu by chronić starszych ludzi przed zachorowaniem na koronawirusa.
Pani prezes oszczędza na wszystkim to już nie pierwsza taka sytuacja. Ratowanie zadłużonego szpitala kosztem pracowników. Brak słów
Kto to dostał premie .. ha ha
Granty unijne są przyznane za pracę w jednej jednosce, tak aby nie narazić pacjenta ZOL-u na zakażenie covid co było zaznaczane w wnioskach o świadczenie,a więc ruszajmy od szpitala do szpitala po pracę
Przecież na Zolu w Dzierżążnie nie było pacjentów z Covid 19 tylko na Oddziale Rehabilitacji to za co chcecie pieniądze ??
Dlatego rehabilitacji przyznawane są tzw dodatki covidowskie. Granty należą się dps, zol oraz hospicjum. Proszę zapoznać się z tematem, a potem się wypowiadać!
To chyba w ich obowiązkach jest pracować z chorym pacjentem a nie oczekiwać oklasków i podwyżek. Kasa się skończy to bedziemy zdychac na drodze bo lekarze się zawiną
To widać, że nigdy nie był Pan/ Pani pacjentem żadnego szpitala . Akurat lekarza to można najmniej zobaczyć przy pacjencie. Głównie przy chorym przebywa pielęgniarka i opiekunki medyczne. I naprawdę niejedna doświadczona pielęgniarka by sobie poradziła bez lekarza
Najlepiej za darmo będziemy pracować, obiecanki, cacanki,a głupiemu radość, zawsze się nie należy, masakra,niech prezesowa sama zap.....
Tytuł mylący bo to chyba nie jest formalnie szpital.. Chociaż faktycznie być może należałoby się finansowe wsparcie dla personelu - z mocy ustawy czy choćby wykonywanej dodatkowo pracy... pewnie nie wszyscy tacy są, ale ta postawa roszczeniowa boli w oczy... o taaakk, cebuladnia prl 100%
Za pracę przy pacjentach covidowskich...-a w Dzierżążnie takich mają? Nie. Ale jak jest kasa do rozdziobania to trzeba dziobać. Straszne to, żeby nie powiedzieć obrzydliwe żeby pisać i robić takie rzeczy... Choroba jak każda inna, na oddziałach zakaźnych spotykają się z różnymi paskudztwami na codzień, więc nie wiem dlaczego trzeba teraz dodatkowo dopłacać służbie zdrowia? Służbie... I jeszcze za mało, wciąż za mało - a wykonują tylko swoją pracę. Strajkują i wykorzystują każdą sytuację - bo się zrzeszają i czują że mogą takim zachowaniem zagrabić więcej....i więcej... i o to chodzi w przysiędze hipokratesa?
Ja to bym nic nie dał ....pijaczki same tam pracują i okradają chorych...Kiedyś to był szpital teraz to patologia ....
czy pozniej trafisz tam patolu!
Lekarze są od leczenia jak du...pa od stania tak więc do roboty ,jak się niepodobna zmienić pracę do łopaty
Co pracownicy dostali? 80% wypłaty, jak ktoś nie miał dni urlopowych to musiał brać bezpłatny! Żadnej nagrody nie było do pensji za wrzesien, oszuści i kłamcy.
Zapier....nie stękać ....pijaczki...
Pracownicy zolu nie dostali z grantów unijnych nic ponieważ pani prezes zarządziła dodatkową opłatę 1500 zł w 2019 roku od rodzin pacjentów z zolu.pracownicy z tej dodatkowej opłaty nie mają nic.więc pytanie kogo to wina?na pewno nie pracowników którzy zobowiązali się do pracy tylko w zolu by chronić starszych ludzi przed zachorowaniem na koronawirusa.