Gdy tylko rozpoczyna się sezon letnich urlopów, jak bumerang wraca problem porzucanych psów. W najbliższy piątek 12 marca br. żukowscy radni mają podjąć stosowną uchwałę, która byłaby pierwszym krokiem zmierzającym do systemowego rozwiązania w tej gminie wspominanego problemu.
W powiecie kartuskim nie ma żadnego schroniska, więc samorządy ratują sytuację doraźnymi działaniami. Temat ten został podjęty na ostatnim spotkaniu Związku Międzygminnego Gmin Dorzecza Rzeki Raduni.
- Mówiliśmy m. in. o tym, aby każda z gmin na własnym terenie rozeznała się, czy znalazłoby się miejsce na schronisko – powiedział Albin Bychowski, burmistrz żukowskiej gminy. - Gdyby tak się stało, wówczas zadanie to byłoby realizowane wspólnymi siłami, co najmniej powiatu kartuskiego. – Zależy mi na tym, aby sprawa ta została jak najszybciej rozwiązana.
Idąc tym "tropem", na najbliższą sesję żukowskiej rady przygotowano projekt uchwały w sprawie wymagań, jakie powinien spełniać przedsiębiorca ubiegający się o uzyskanie zezwoleń w zakresie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami, prowadzenia schronisk dla bezdomnych zwierząt, a także grzebowisk i spalarni zwłok zwierzęcych i ich części.
Uchwała ta, jeżeli żukowscy radni ją podejmą, określi bardzo dokładnie wszystkie warunki jakie musi spełnić osoba, która chciałaby zająć się bezpańskim psami. Burmistrz Bychowski nie ukrywa jednak, że znaleźć miejsce w jego gminie na schronisko, będzie bardzo trudno, nie mówiąc już o kosztach stworzenia takiej placówki. Czyżby więc kwadratura koła? Niekoniecznie.
- Przydałby się ktoś, kto posiada już uprawnienia na prowadzenie tego typu działalność gospodarczą – kontynuował szef żukowskiego magistratu. – Gdyby złożył nam rozsądną ofertę, moglibyśmy z nim podpisać stosowną umowę. – Takie rozwiązanie znacznie obniżyłoby koszty w porównaniu z tymi, które ponosimy w tej chwili – dodał.
Do tej pory żukowska gmina korzysta, na zasadach jednorazowego zlecenia, z usług właściciela schroniska w Małoszycach. Zanim zgłosi się on po bezdomne czworonogi, przebywają one w kojcach, które mieszczą się przy żukowskim komisariacie.
W minionym roku na terenie tej gminy odłowiono… ponad sto bezdomnych psów, co kosztowało żukowski samorząd około 100 tys. złotych.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Dajcie pozwolenie na odstrzał-problem zginie.