Reklama

Proces ws. zdemolowania sierakowickiej dyskoteki zakończony

W poniedziałek przed kartuskim sądem zeznania złożył ostatni ze świadków w sprawie zdemolowania sierakowickiej dyskoteki, do czego doszło we wrześniu 2015 roku. Tym samym przewód sądowy został zamknięty, a strony postępowania wygłosiły mowy końcowe. Wyrok mamy poznać 31 grudnia.

Podczas ostatniej rozprawy zeznawał świadek wskazany przez obronę. Z jego zeznań wynikało jednak, że w noc, kiedy doszło do zdarzenia, nie było go w lokalu i nie posiada o tej sytuacji żadnej wiedzy. Po odebraniu zeznań, sędzia zmieniła kwalifikację prawną czynu eliminując zarzut kradzieży, a następnie oddała głos stronom postępowania.

- Popieram akt oskarżenia. Wnoszę, aby sąd uznał oskarżonych za winnych zarzucanych im czynów. Przeprowadzony materiał dowodowy w pełni potwierdza tezy zawarte w akcie oskarżenia, co świadczy o winie oskarżonych. (...) Lokal w Sierakowicach był na początku działalności, dobrze prosperował, właściciele uzyskiwali dochody. Lokal miał bardzo dobrą perspektywę, by się rozwijać. Zdarzenie, do którego doszło 13 września 2015 roku, delikatnie mówiąc, zniechęciło potencjalnych gości, aby uczęszczać do klubu. Faktem stało się jego zamknięcie, co pokazuje, że czyny oskarżonych przyniosły skutek - mówił mecenas oskarżyciela posiłkowego.

Obrońcy oskarżonych wnosili o uniewinnienie.

- Wnoszę o uniewinnienie obu oskarżonych. Materiał dowodowy, wbrew stanowisku pana mecenasa, nie jest nawet w małym stopniu na tyle jednoznaczny, aby można było uznać, że zniszczenie tego mienia i kradzież wzmacniacza, dokonali moi klienci. Była jakaś awantura, prawdopodobnie wywołana przez niestandardowo działających pracowników ochrony, którzy wyrzucili moi klientów z lokalu. I to wszystko. Kto niszczył mienie nie wiadomo. To z materiałów nie wynika, a już w zupełności nie pasuje do tego zdarzenia, kradzież wzmacniacza. Nawet nie wiadomo, gdzie dokładnie stał, jakich był gabarytów i kto mógł po niego sięgnąć i jak przeszedł z nim przez ochronę. Są natomiast dowody na to, że właściciel klubu, postanowił spróbować się wzbogacić. Interes mu nie szedł, więc postanowił wzbogacić się na tym oskarżeniu i uzyskać w miejsce szkody wysokości około 5.000 zł bagatela 240.000 zł. - podnosił z kolei obrońca Marcina i Daniela R., adwokat Ryszard Bafia.

- Zgadzam się z przedmówcą. Wnoszę o uniewinnienie Daniela R. od zarzucanych mu czynów. Analiza akt sprawy już od postępowania przygotowawczego aż do dzisiaj nie wskazuje na jakikolwiek przesłankę, że po stronie mojego klienta doszło do kradzieży wzmacniacza. Nawet zakładając wersję właściciela klubu, że mój klient w międzyczasie miał jeszcze ukraść wzmacniacz, jest to wysoko irracjonalne i budzi zapytanie, z jakiego powodu taki zarzut został sformułowany w akcie oskarżenia. Stanowisko obrońców jest z goła inne niż oskarżyciela posiłkowego. Postępowanie wykazało, że doszło do zniszczenia przedmiotowego lokalu i mój klient tego dnia był na miejscu. To, co się działo później, nie jest jednoznacznie wykazane. Żaden ze świadków nie widział, aby Daniel R. rzucał jakimś przedmiotem w lokal. Nie mógł tego widzieć, bo szyby były zaklejone folią. W związku z powyższym również o tego zarzutu mojego klienta trzeba uniewinnić, o co wnoszę - mówił z kolei obrońca Daniela R.

Wyrok zostanie ogłoszony 31 grudnia.

Przypomnijmy, że do zdarzenia, które jest przedmiotem procesu, doszło we wrześniu 2015 roku, w nocy podczas odbywającej się w klubie imprezy. Jak relacjonował wówczas właściciel klubu, do lokalu podeszli trzej młodzi mężczyźni. Zaczepiali klientów, więc ochroniarze nie wpuścili ich do środka. Ci w odwecie wybili szyby w obiekcie używając do tego cegieł, zaatakowali ochroniarzy wyrywając im gaz pieprzowy i rozpylili go, obezwładniając personel i klientów. Klubowicze zostali wyprowadzeni na zaplecze. Napastnicy zaś zdemolowali bar, ukradli wzmacniacz i uszkodzili samochód właściciela.

W związku ze zdarzeniem policja zatrzymała początkowo dwie osoby - braci Marcina R. i Daniela R. Mieszkańcom gminy Stężyca postawiono zarzut uszkodzenia mienia i kradzieży mienia. Obaj już nie raz byli notowani przez policję. Zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. W toku podjętych przez funkcjonariuszy działań w związku ze sprawą zatrzymano kolejnego mężczyznę 30-letniego Grzegorza K.

Wszyscy trzej zostali postawieni w stan oskarżenia. Zostali oskarżeni o to, że działając wspólnie i w porozumieniu dokonali uszkodzenia lokalu powodując straty na około 5.000 zł. Zarzucono im działanie w porozumieniu, publicznie bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, a więc tzw. występek o charakterze chuligańskim.

Ponadto właściciel klubu żąda od oskarżonych naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty 15.000 zł każdy, zasądzenia od wszystkich po 12.000 zł zadośćuczynienia za straty spowodowane zamknięciem lokalu oraz zmniejszeniem liczby gości oraz zasądzenia od wszystkich oskarżonych 15.000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w postaci utraty zdrowia.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zona tam pracuje, co mam zrobi - niezalogowany 2018-12-18 02:14:41

    Stowarzyszenie poszkodowanych 17.12.2018 11:33 Zweryfikowany użytkownik Zgłoszenie Jesteś pracodawcą? Zgłoś naruszenie @Norbi 16.12.2018 15:08 Doobre, opinie poniżej nie są wyssane z palca (do sprawdzenia w prokuraturze i sądzie), kilku pracowników, którzy skończyli w domu wariatów, próby samobójcze, wykorzystywanie seksualne, lista nie ma końca.... niedługo Pan Plichta za sprawą reporterów znanych stacji będzie sławny na cały kraj...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hahaha - niezalogowany 2018-12-17 22:04:20

    Twoja st.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    #hahaha - niezalogowany 2018-12-17 19:32:26

    Medale z buraka na pewno

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości