Reklama

Prokowo/Łapalice. Kurnika nie będzie. Powstanie za to plan zagospodarowania przestrzennego

Mieszkańcy Prokowa i Łapalic mogą spać spokojnie. Inwestor, jak przekonuje burmistrz Kartuz, wycofał się z budowy kurnika na pograniczu tychże miejscowości. Co więcej, by na tym terenie nie powstała w przyszłości działalność uciążliwa dla lokalnej społeczności, samorząd przystąpił do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego.

Przypomnijmy, że wiosną społeczność Prokowa i Łapalic walczyła przeciwko planom powstania fermy drobiu w rejonie ich miejscowości. Zgodnie z zamierzeniami inwestora, kurnik o powierzchni 2.300 m kw. na 37.500 brojlerów miałby powstać między Prokowem a Łapalicami, w okolicach ulicy Marcina. Gdy lokalna społeczność dowiedziała się o tych planach, zorganizowała się i postanowiła, że będzie protestować do skutku.

Sporządzili petycję do burmistrza, pod którą podpisało się około 280 osób, a następnie zorganizowali spotkanie, na które zaprosili burmistrza Kartuz.

Podczas kwietniowego spotkania burmistrz Mieczysław Gołuński obiecał, że samorząd wyda negatywną opinię dla budowy kurnika. Zapowiedział też, że jeśli to nie pomoże, gmina uchwali plan zagospodarowania, wykluczający powstanie fermy drobiu w tym rejonie.

Do sprawy powrócono podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach.

- Zadeklarowałem, że kurnik nie powstanie w tym miejscu. Dziś nie ma już obawy o to, że może on powstać. Z informacji, które posiadam, wynika, że inwestor wycofuje się z planowanego przedsięwzięcia. Obiecałem, że będziemy trzymać rękę na pulsie i jeżeli zajdzie taka konieczność to wprowadzę pod obrady uchwałę odnośnie przystąpienie do sporządzenia planu zagospodarowanie przestrzennego dla tego rejonu miejscowości. Choć nie ma obaw, że kurnik powstanie, to aby rozwiać wszelkie wątpliwości i zabezpieczyć się przed możliwymi takimi sytuacjami w przyszłości, powstanie plan, w którym ustalimy zasady, od których nie będzie żadnych odstępstw - podkreślał podczas piątkowej sesji burmistrz Mieczysław Gołuński.

- Prosiliśmy o tę uchwałę i rzeczywiście burmistrz dotrzymał słowa. Jest efekt. Nie wiemy do końca, czy ta uchwała załatwi sprawę kurników, ale dzięki niej zabezpieczymy nasz interes długoterminowo, aby nie powstała na tym terenie żadna działalność uciążliwa dla mieszkańców. Dlatego też bardzo proszę o przegłosowanie tejże uchwały - mówił z kolei radny Andrzej Dawidowski.

Radni przyjęli uchwałę jednogłośnie.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kur*A - niezalogowany 2019-04-11 18:11:29

    w poniedziałek 15 kwietnia na 17.00 BEDZIE ZEBRANIE W UG, chca ten kurnik powstawic !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sławek - niezalogowany 2018-06-30 18:20:33

    To pewnie inwestor wystąpi o duże odszkodowanie od gminy za niemożność swobodnego gospodarowania na swoim gruncie. Jak rolnicy mają się rozwijać, pełno tych miastowych buraków wszędzie się pobudowało i robią problemy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    też mieszkanie, i wyborca - niezalogowany 2018-06-29 19:44:45

    Państwo, 3 - Burmistrzowskie , z doradcami / no to jak z Tym wjazdem do Kartuz od Żukowa ? Pod torami ? Czy nad torami ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości