Reklama

Przebieg Obwodnicy Metropolitalnej niekorzystny dla gminy Kartuzy?

Radny Mariusz Treder uważa, że planowany przebieg obwodnicy metropolii trójmiejskiej jest niekorzystny dla mieszkańców Kartuz i okolic. Apelował także do burmistrza o interwencję w tej sprawie. Mieczysław Gołuński zapewnia jednak, że monitoruje ten temat, jednak szanse na zmianę jej przebiegu są niewielkie, co spowodowane jest zbyt wysokim kosztem oraz problemami związanymi z ochroną środowiska.

Podczas interpelacji na ubiegłej sesji kartuskiej rady miejskiej, radny Mariusz Treder podjął temat mającej powstać do 2020 roku obwodnicy metropolii trójmiejskiej. Jego zdaniem, gmina Kartuzy powinna zacząć pilnie monitorować tę sprawę i zgłaszać swoje uwagi, ponieważ planowany przebieg trasy jest jego zdaniem niekorzystny dla Kartuz.

- Otóż, nie chciałbym żeby okazało się tak, że zostanie wybudowana obwodnica metropolitalna, a gmina Kartuzy jak zwykle zostanie pominięta. Chodzi o to, że mieszkańcy gminy Kartuzy, chcący wjechać na obwodnicę metropolitalną, będą musieli wjechać do Żukowa, na rondo. Tam będą musieli stać w korku, skręcić w prawo w kierunku Kościerzyny, żeby dojechać do węzła Glincz - informuje radny Treder.

W związku z tym Mariusz Treder zapytał także, czy gmina Kartuzy ma zamiar zawrzeć porozumienie międzygminne, póki jeszcze jest na to czas. Jak tłumaczy burmistrz, Mieczysław Gołuński, gmina monitoruje sprawę na bieżąco, sprawa jednak jest dużo bardziej złożona.

- Pierwsza rzecz to, że analizy przeprowadzone dla GDDKiA obalają mit dotyczący tego, że ronda będą zakorkowane. Nie będą, ponieważ cały ruch z Gdyni do Kościerzyny zostanie przerzucony drogą S6. Czyli z rond korzystać będą praktycznie tylko Ci, którzy będą jechać od strony Kartuz. Więc nie jest to na pewno argument, którym jesteśmy w stanie się obronić. Analizy zostały przeprowadzone bardzo szeroko, braliśmy w tym udział i monitorujemy sprawę, żeby nas w niej uwzględnili - tłumaczy burmistrz, Mieczysław Gołuński.

- Druga sprawa to utworzenie połączenia z Glincza do Kartuz. Proszę państwa, jest to bardzo specyficzny teren, przebiega przez Jar Raduni, więc co najmniej osiem kilometrów drogi musiałoby powstać na palach. Nie stać nikogo na stworzenie tak długiego odcinka, nie mówiąc już o ochronie środowiska - dodaje.

Co podkreśla burmistrz, wnioski gminy Kartuzy nie zostały uwzględnione z wymienionych wcześniej przyczyn. Tym niemniej jednak zapowiada, że całą sprawę dotyczącą budowy obwodnicy metropolitalnej będzie monitorować.

Budowa obwodnicy metropolii trójmiejskiej ma rozpocząć się w 2018 roku i potrwać około dwóch lat. Szacunkowy koszt inwestycji to około 2.000.000.000 zł. Droga powstanie w systemie "projektuj i buduj". Jej łączna długość, wraz z obwodnicą Żukowa ma wynieść około 40 km. Jej wybudowanie ma pomóc w odciążeniu trasy Gdynia-Kościerzyna, Żukowo-Gdańsk oraz obwodnicy Trójmiasta. Oprócz tego ma pomóc w rozładowaniu ruchu w Żukowie i Chwaszczynie.

Orientacyjne mapy z przebiegiem obwodnicy metropolii trójmiejskiej dostępne są pod tym adresem.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2015-12-03 10:58:48

    Cytat z ogłoszenia przetargu: "Dodatkowo w skład Zadania 2 wchodzi obwodnica Żukowa – droga klasy GP – której początek znajduje się na połączeniu z drogą krajową nr 20 w Glinczu, natomiast koniec przewidziano na połączeniu z drogą krajową nr 7 w Lniskach." Przyglądając się dokładnie temu planowi, który jak mówisz Wrangler nie widzę :) po wejściu na stronę GDAKi przeczytałem sobie legendę bo byłem ciekaw co oznacza ten szary kolor linii. Oznacza tyle że: "nie obejmuje zakresem OMT" Tak więc radny bezradny chyba się pośpieszył z tym lamentem, bo i tak połączenie Borkowa z Glinczem nie ma nic wspólnego w Obwodnicą Metropolitalną Trójmiasta. Moim zdaniem nic. Patrząc i weryfikując artykuł kartuzy.info, strach w oczach radnego bezradnego, oraz moją ślepotę wyciągniętą na światło dzienne przez Wranglera. Może się mylę, ale tak mi to wygląda. Więc podsumowuję: Wrangler pewnie masz rację, że lepiej by tak było gdyby tak mogło być, znaczy ten zjazd i węzeł w Borkowie. Mnie w tym wszystkim najbardziej martwi bezradność radnych, a wręcz ich nieudolne próby pokazania, że wiedzą wszystko i że społeczeństwo nie ma się nie martwić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2015-12-03 08:43:07

    Widzę bardzo dobrze tą szarą linię łączącą Borkowo z węzłem w Glinczu. Pytanie czy koncepcja jest zatwierdzona, chyba tak. Wariantów tej obwodnicy było dużo. Skąd portal ma to zdjęcie i czy faktycznie jest to wariant który wpisuje się w koncepcję zamawiającego. Śmiem wątpić. Dlaczego, bo czytam specyfikację, ogłoszenie na prekwalifikację zaprojektuj i wybuduj. http://www.gddkia.gov.pl/pl/2785/zamowienia-publiczne-aktualne,nr_ref-,data_postepowania_od-,data_postepowania_do-,nazwa-,opis-,zakres-,oddzial-204,status-,typ_progu-,sortuj_po-data_postepowania,sortuj_jak-DESC I na tym etapie nie ma mowy o węźle w Glinczu. I na tej podstawie uważam, że nie ma takiej możliwości i nie będzie żadnych zmian. Chociaż w tym ogłoszeniu jest też taki zapis: "Dla zadania wykonane zostanie opracowanie pt. „Koncepcja Programowa budowy Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej”, które zostanie przekazane Wykonawcy jako materiał wyjściowy do projektowania. W ramach ww. opracowania wykonana zostanie dokumentacja geologiczno – inżynierska, która będzie wiążąca dla Wykonawcy" Ale nie sądzę żeby ktoś brał Borkowo pod uwagę, bo nie ma tego węzła w ogłoszeniu o przetargu. Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wrangler - niezalogowany 2015-12-02 14:50:51

    Fakt masz rację, Kartuzy to dziura, omijana gdzie tylko się da. Wytęż jednak wzrok bo obwodowa metropolitalna przewiduje wariant połączenia z drogą Żukowo- Kartuzy, właśnie w Borkowie, co zaznaczone jest na zdjęciach. Taki wariant jest możliwy trzeba o to walczyć, koncepcja to przewiduje. Rzeczywiście tak jak piszesz zostaniemy po raz kolejny wykolegowani z ważnej inwestycji jeżeli nie będziemy o to zabiegać ! Poza tym ten odcinek z Glincza do Borkowa ma co najwyżej 2 kilometry a nie żadne osiem i to są rzeczywiście bajki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości