Reklama

Przodkowo. Nieczystości z oczyszczalni znów płyną do rzeki?

Po raz kolejny wędkarze zaobserwowali wpływ ścieków z gminnej oczyszczalni do rzeki Małej Słupiny w Przodkowie. Zarówno wędkarze, jak i straż rybacka rozkładają ręce.

Wędkarze rozkładają ręce. Nie wiedzą już dokąd udać się po pomoc. Jak bumerang powraca sprawa zanieczyszczania rzeki Małej Słupiny w Przodkowie. Po raz kolejny zaobserwowano wpływ ścieków do akwenu.

- Podczas sobotniego rutynowego patrolu zauważyłem wpływ ścieków z gminnej oczyszczalni do rzeki. To już kolejny taki przypadek - przyznaje Wojciech Gillmeister, Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w Kartuzach.

O sytuacji został powiadomiony Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wody Polskie oraz policja.

Reklama

- Wczoraj (poniedziałek - przyp.red.) mieliśmy kontrolę z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Kontrolerzy poinformowali nas, że otrzymali zgłoszenie odnośnie wycieku. W sobotę do godziny 14. na oczyszczalni był obecny pracownik. Z uzyskanej od niego informacji wynika, że nie doszło do żadnej awarii i do rzeki wpływały klarowne ścieki. Potwierdzili to również pracownicy WIOŚ. Niemniej pobrane zostały próbki do badań. Oczekujemy na ich wyniki - podkreśla Marek Mazur, p.o. kierownika referatu gospodarki odpadami Urzędu Gminy w Przodkowie.

Przypomnijmy, że do podobnych sytuacji dochodziło już przed rokiem. O sprawie powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku, którzy pobrali próbki wody do badań. 

Reklama

- Wyniki badań próby ścieków z dnia 27 września wykazały wysokie przekroczenia dopuszczalnych stężeń wskaźników zanieczyszczeń w odprowadzanych ściekach określonych w pozwoleniu wodnoprawnym.  - informowała wówczas dr inż. Edyta Witka-Jeżewska, Pomorski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. 

Jak ustalił Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, przyczyną zdarzenia było ponadnormatywne przyjęcie ścieków dowożonych wozami asenizacyjnymi, w wyniku czego nastąpiło zahamowanie procesu oczyszczania ścieków, a tym samym zrzut nieoczyszczonych ścieków do rzeki Klasztornej Strugi. Winny, zdaniem WIOŚ, kierownik referatu gospodarki komunalnej gminy Przodkowo, został ukarany mandatem.

Reklama

Na tym sprawa by się zakończyła, gdyby nie wędkarze, którzy uważają, że proceder, do którego dochodziło w ostatnich miesiącach, znacząco wpłynął na środowisko życia rzeki. Polski Związek Wędkarski Okręg w Gdańsku złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Do sprawy będziemy wracać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    shalom5g - niezalogowany 2021-10-26 14:07:06

    Przecież kaszubi tak lubią xD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    5678 - niezalogowany 2021-10-26 14:47:24

    Zatkać ta rurę i po sprawie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    waterproof - niezalogowany 2021-10-26 15:02:54

    bardzo dobrze dla zwolenników 5G z trójmiasta, sierotki marysie typu Dulkeiwiczównę, shalomy i inne lewaki z Trójmiasta, przecież lubią Trzaskówę pić na co dzień i dobrze im. Głosują na komunistów, to teraz niech piją czerwoną wodę!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości