Rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata próby oraz pięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - taki wyrok przed kartuskim sądem zapadł wobec 27-latka z Aleksandrowa Łódzkiego, który w Przodkowie potrącił 16-latka pod wpływem środków odurzających. Orzeczenie sądu jest prawomocne.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło pod koniec kwietnia 2015 roku na ulicy Kartuskiej w Przodkowie. 27-letni kierowca chryslera voyagera, pochodzący z Aleksandrowa Łódzkiego, jadąc w kierunku Kartuz z niewyjaśnionych przyczyn wjechał na chodnik i potrącił 16-latka. Poszkodowany chłopak został w bardzo ciężkim stanie przetransportowany helikopterem do szpitala.
Po wypadku kierowca i pasażerka chryslera przebywali w policyjnej izbie zatrzymań, kilka dni później złożyli wyjaśnienia w kartuskiej prokuraturze. Mężczyzna miał powiedzieć śledczym, że "podczas jazdy palił środki przeciwbólowe, bo miał problemy z kręgosłupem". W sumie 27-latek usłyszał trzy zarzuty - spowodowania wypadku pod wpływem środka odurzającego, kierowania pojazdem pod wpływem środka odurzającego oraz posiadania substancji psychotropowych. Pod koniec grudnia ubiegłego roku wobec mężczyzny do kartuskiego sądu skierowano akt oskarżenia.
- Został skazany na karę łączną jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata próby. Orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na pięć lat. W okresie próby oddano skazanego pod dozór kuratora sądowego. Został zobowiązany do przeproszenia pokrzywdzonego na piśmie oraz do poddania się leczeniu odwykowemu od środków psychoaktywnych. Został też obciążony kosztami postępowania - informuje Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Jak dodaje, wyrok jest prawomocny.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A jak kręgosłup 16 latka?? I kręgosłupy prokuratora i sędziego???