Działają od roku, a już spotkali się z 12.000 podopiecznych, odwiedzili 100 placówek pokonując ponad 30.000 kilometrów - Fundacja Alpaki na Kaszubach wpiera osoby ze specjalnymi potrzebami w tym: z zaburzeniami lękowymi, problemami emocjonalnymi, depresją, autyzmem, zaburzeniami ruchu, ADHD, nadciśnieniem oraz innymi a także seniorami. Dociera do placówek specjalnych, hospicjów i domów seniora. Niestety wysłużony wóz, którym podróżują alpaki i lama Dama odmawia posłuszeństwa. Fundacja niestety nie posiada wystarczających środków na zakup nowego, dlatego na platformie zrzutka.pl powstała specjalna zbiórka.
Fundacja Alpaki na Kaszubach z Nowej Huty powstała w maju 2019 roku. Wykorzystuje nowatorską metodę alpako i lamoterapii, by pomagać osom ze specjalnymi potrzebami w tym: z zaburzeniami lękowymi, problemami emocjonalnymi, depresją, autyzmem, zaburzeniami ruchu, ADHD, nadciśnieniem oraz innymi a także seniorami.
Chłopaki Alpaki i lama Dama odwiedzają szkoły i ośrodki specjalne, domy seniora, warsztaty terapii zajęciowej i wiele innych, wspierając terapią z alpakami, terapię konwencjonalną. W ciągu ostatniego roku odwiedzili prawie 100 placówek, pokonując 30.000 kilometrów.
- Nasze zwierzaki podróżują na zajęcia mocno wyeksploatowanym Fordem Transitem z 2005 roku. Auto ma na liczniku 290 tysięcy kilometrów, często bywa zawodne, przez co musimy przekładać umówione spotkania sprawiając zawód osobom czekającym na nasze zwierzaki. Od wiosny do jesieni prawie codziennie wyjeżdżamy w trasę ze zwierzętami - informuje fundacja.
Samochód do przewozu alpak musi być specjalnie wyposażony - w wentylację, trap i pozbawiony boksów, bo zwierzęta podróżują na sianie w pozycji leżącej. Auto powinno być też monitorowane. Zakup nowego samochodu jest niezbędny, niestety jego koszty są znaczne. Fundacja zwraca się o pomoc we wsparciu zbiórki na nowy pojazd. Można tego dokonać za pośrednictwem platformy - https://zrzutka.pl/niezawodny-alpakowoz-wlochaci-terapeuci-w-trasie.
- Jeśli uda nam się uzbierać na samochód dla alpak i lam będziemy mogli dotrzeć do jednostek, które nie mają własnego środka transportu, aby dojechać do Nowej Huty i uczestniczyć w zajęciach na terenie Fundacji. Bardzo dużo jednostek, szczególnie hospicjów czy domów seniora, szkół specjalnych i przedszkoli zaprasza nas na zajęcia na swoim terenie, ponieważ posiada warunki sprzyjające zajęciom, ale nie posiada środków na przyjazd autokarem - informuje fundacja.
Alpako i lamoterapia jest wykorzystywana do poprawy funkcjonowania człowieka w sferze fizycznej, emocjonalnej, poznawczej i społecznej poprzez organizację zajęć z elementami rehabilitacji, edukacji i integracji. Stanowi uzupełnienie terapii konwencjonalnej.
- Po spotkaniach z naszymi zwierzętami, w których uczestniczyliśmy już wielokrotnie, rodzice czy opiekunowie zauważają większą równowagę u dzieci i podopiecznych, mniej napadów złości oraz lepszą koncentrację. Dzieci z autyzmem, które mówią niewiele, często zaczynają mówić. W przypadku dysfunkcji fizycznej puszyste futro sprawia, że bodziec dotykowy może być tak duży, że rozluźniają się skurcze, które często bardzo trudno było otworzyć za pomocą konwencjonalnych metod rehabilitacji lub fizjoterapii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Właśnie dostałem rozkaz od wodza Kaczyńskiego i nadwornego mojego ulubieńca Niedzielskiego, który szpryce i różnego rodzaju eliksiry zdrowotne nam aplikuje, a ja mu wierze na beton, że to dla naszego zdrowia, to taki dobry człowiek. No właśnie zobaczcie, kiedyś psioczyłem na kundle, a teraz jak polecony rozkaz dostałem od Kaczora, a także Donalda Morawieckiego, to od razu spieszę z pomocą, trzeba ratować tych sierściuchów, to jest ważniejsze niż pomoc dla ludzi, bo zwierze jest wyżej niż człowiek, prezesiunio Kaczyński mi tak powiedział, a to nasz wódz, on jest taki mundry, trzeba być posłuszny prezesiuniowi.
Nie wziąłeś tabletek?
Właśnie dostałem rozkaz od wodza Kaczyńskiego i nadwornego mojego ulubieńca Niedzielskiego, który szpryce i różnego rodzaju eliksiry zdrowotne nam aplikuje, a ja mu wierze na beton, że to dla naszego zdrowia, to taki dobry człowiek. No właśnie zobaczcie, kiedyś psioczyłem na kundle, a teraz jak polecony rozkaz dostałem od Kaczora, a także Donalda Morawieckiego, to od razu spieszę z pomocą, trzeba ratować tych sierściuchów, to jest ważniejsze niż pomoc dla ludzi, bo zwierze jest wyżej niż człowiek, prezesiunio Kaczyński mi tak powiedział, a to nasz wódz, on jest taki mundry, trzeba być posłuszny prezesiuniowi.
Nie wziąłeś tabletek?